Wpisy z tagiem: Olszynka Grochowska

poniedziałek, 13 marca 2017
Klimat warszawskiej głupoty jest wszędzie na Grochowie!
Wstrząsnęła mną wiadomość dostarczona przez naszego człowieka o tym, że kolejny deweloper propaguje praskie głupoty na Grochowie. W pobliżu przystanku kolejowego i pętli Olszynka Grochowska widzi mu się klimat warszawskiej Pragi! To taki chwyt reklamowy! Zostawią nam kolejnego śmiecia, z którym będziemy musieli walczyć latami! I uważają, że robią biznes na wysokim poziomie.
wtorek, 12 lipca 2016
„Francuzi, Polacy,Germanie – zawrzyjcie święte przymierze”, czyli konstytucja Europy z Grochowa....
Takie hasło rozbrzmiało w czasie spektaklu, który został zorganizowany przez Związek Artystów Scen Polskich w chwili zakończenia szczytu NATO w Warszawie, czyli 9 lipca 2016 r. na podstawie tekstu konstytucji dla Europy napisanej przez Wojciecha Jastrzębowskiego w 1831 r., między bitwami powstania listopadowego. Opublikowany został we fragmentach w Merkurym (Dziennik polityczny, handlowy i literacki ) 21 marca 1831 r. pod tytułem Projekt do Konstytucji Europejskiej, czyli przymierza wiecznego między narodami. Tekst ten ciągle jest mało znany, podobnie jak osoba autora, który przecież miał i inne osiągnięcia. Tym bardziej miało wielkie znaczenie to widowisko, a także jego miejsce – park Agrykola – u stóp Zamku Ujazdowskiego w Warszawie, czyli 100 m od pomnika Sobieskiego i szkoły podchorążych w Łazienkach, gdzie powstanie 1831 r. się rozpoczęło. Celowo miało też to być niedaleko Stadionu Narodowego, gdzie odbywał się szczyt NATO z udziałem przewodniczącego Unii Europejskiej – Polaka Donalda Tuska.
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Nowy portal grochow.pl
Wszystkich zaprosić wypada do odwiedzania nowego portalu poświęconego dzielnicy Grochów i okolicy. Można tam znaleźć informacje historyczne i bieżące, ogłoszenia.
czwartek, 14 maja 2015
Zamykają zamknięty przejazd przez stację techniczną Grochów.
Krzyk podniósł się niemożebny w związku z tym, że kolej zamyka swój teren, od najdawniejszych czasów narażone na wtargnięcia ludzi i samochodów postronnych. Przed wojną nie zdążono ogrodzić stacji Grochów (zrobiono to na Szczęśliwicach!), a za komuny nikomu nie przychodziło do głowy, że to potrzebne. Każdy kto chciał chodził po terenie, gdzie o wypadek nietrudno, nie mówiąc już o kradzieżach i demolowaniu odstawionych wagonów.
piątek, 20 lutego 2015
W Radiu Praga o bitwie grochowskiej rozmawialiśmy
Było to wczoraj - z Karolem Bulskim z Praskiej Ferajny miło się współpracuje w naszych sprawach...
wtorek, 01 lipca 2014
Praga i Gocławek atakują Grochów urzędowo...
Ludności naszej wmawia się, że konsultacje i wszystko dla jej dobra... Po raz kolejny jednak agresywnie władza „nasza” pokazała jak to ma wyglądać: my – wybrańcy narodu - wam pokażemy kto tu rządzi. My wam pokażemy, że jak się przewróciło to ma leżeć. Oczywiście w mediach się opowiada o własnej dobroci dla ludu, co przypomina czasy słusznie minione. Jest budżet partycypacyjny (nie przychodzą emaile potwierdzające i podobno trzeba ich szukać nie wiadomo gdzie!), a także dużo malowanek na jezdniach. Podaje się też telefon jeden na wszystko, żeby lud zgłaszał za darmo to, co powinni wiedzieć fachowcy zatrudniani przez ten lud. Dzięki temu fachowcy mogą być swoi, a nie adekwatnie fachowi. Za pieniądze, także unijne robi się różne bezsensowne rzeczy, bo przecież fachowcy „umią” pisać wnioski, a nie „umią” się konsultować z ludem jeśli nie jest to masa ludowa, a rzecz nie jest podpisana KONSULTACJE ZGODNE Z PRZEPISAMI UNIJNYMI.
piątek, 27 czerwca 2014
Prezydentka chce uszczęśliwiać nas trzecią kadencją.
Jak zwykle podkreślam, że jestem apolityczny i nie zamierzam dać się wciągnąć z historyjki polityczne na arenie warszawskiej. Wiem natomiast, że błędy systematyczne jakie popełnia obecna władza wymagają przeciwdziałania kontynuacji. Na początek mogę stwierdzić, że dwie kadencje obecnej władzy bez żądnej zmiany sposobu projektowania miasta to nadto. Nadal wciska się, że wklejanki w plan to prawidłowe działanie i tworzy się fałszywe podkładki pod tramwajo-autobus na Gocław czy do Wilanowa, skandaliczne popłuczyny po projektach Trasy Świętokrzyskiej, III linii metra czy Trasy Tysiąclecia. Ma się gdzieś najlepsze uwagi i konsultacje twierdząc serio, że konsultacja to tylko taka podpisana konsultacja i wygłoszona w momencie kiedy władza sobie życzy uczestnictwa w teatrum. Po prostu ma wyjść z konsultacji, że tak naprawdę wystarczy zmienić kolor krawężnika.
środa, 26 lutego 2014
Film o bitwie grochowskiej na 183 rocznicę.
Rocznica była wczoraj. Z tej okazji odbyła się w dzielnicowym domu kultury przy ul. Podskarbińskiej (czyli obok Żelaznego Słupa, przy którym stał w czasie bitwy wódz naczelny Michał Radziwiłł) premiera filmu stworzonego przez Fundację Muzyki Sakralnej. Trzeba powiedzieć – nareszcie taki film powstał, jako efekt prac wszystkich działaczy, którzy mimo różnych trudności tworzyli pomniki kamienne i żywe – rekonstrukcje (tegoroczna 8 marca rozpoczyna się pod pałacykiem z Warszawianki Wyspiańskiego!!!). Ja wspominam jak to krótko będąc w harcerstwie miałem okazję się w nim dowiedzieć więcej o bitwie (hufiec był w rogatce grochowskiej). Liceum Wyspiańskiego, mimo celowo grochowskiej nazwy specjalnie tematu nie eksponowało. Dotychczasowy skromny krzyż i mogiła od strony Wygody, podlegały zawsze opiece instytutu kolejowego (ul. Chłopickiego!), zbudowanego wewnątrz pętli do zawracania pociągów .
poniedziałek, 04 lutego 2013
Nasze kotłownie: Kicia Kocia - w centrum Grochowa-nie-Pragi-Pd.
Małe kotłownie jednak przewijają się przez moje życie stale. Początkowo nasze dwa bloki na Białowieskiej ogrzewała mała kotłownia w piwnicy bloku nr 19. Nie było wtedy innych bloków w pobliżu. Zsyp węgla czy koksu znajdował się od strony łąki, jaką była początkowo ta ulica. Na bloku zawieszono żurawik, który jakoś pomagał w pracy w opuszczaniu rzeczy do piwnicy. Długo jeszcze był on na swoim miejscu. Bloki najpierw podłączono do sieci lokalnej kotłowni na rogu ulic Zgierskiej i Darłowskiej. Zaczęła się epoka czarnego śniegu i pyłu np. między szybami okien.
środa, 14 grudnia 2011
Co to jest Gocławek, trudne pytanie?
Jak pamiętamy, swego czasu nam wmawiano, że Grochów nie jest nazwą dominującą na terenie tej dzielnicy. Jedną z przyczyn jest opieranie się na powierzchownej wiedzy, często na przekonaniu ulicy. Zupełnie bezkrytycznie są instalowane w Wikipedii i gdzie indziej informacje mające ludziom sugerować, że przepisy są źródłem prawa, zasad języka, a także wiedzy (czyli niewiedzy) historycznej. Wychodzi też na to kolejny raz, że nazwa Grochów pada ofiarą swoistej agresji z dwóch stron, ze strony dzielnic mniejszych - Praga i Gocławek! Dzieje się tak także za sprawą zaniechania powtarzania nazwy Grochów na planach: o ile inne dzielnice funkcjonalne mogą być określane jednokrotnym napisem, to obszar Grochowa na to nie pozwala
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Wspomnienie po prezydentach Lechu Kaczyńskim, Ryszardzie Kaczorowskim i Sławomirze Skrzypku.
Wspominając Prezydenta Lecha Kaczyńskiego należy przypomnieć dwie jego największe zasługi dla Warszawy, a pośrednio Grochowa-Pragi-Pd. Są to: utworzenie Muzeum Powstania Warszawskiego oraz miejskiej spółki kolejowej Szybka Kolej Miejska. Obie te rzeczy stanowiły istotny przełom tak w propagowaniu zrozumienia idei Powstania jak i nowej myśli o kolei aglomeracyjnej. Choć próbowano to dokonania lekceważyć, bądź ośmieszać (tak często robi się w Polsce z działaniami naprawdę innowacyjnymi) – obroniły się one same. W tym kontekście żółto-czerwona wstęga przecięta przez Lecha Kaczyńskiego w czasie uroczystości inauguracyjnej na Dworcu Centralnym we wrześniu 2005 r. (uczestniczył pociąg 14WE-01, który później otrzymał numer 101, jak feralny samolot), a zabezpieczona przeze mnie nabiera innego znaczenia.
środa, 17 marca 2010
A teraz integracja i to tutejszo-światowa

Przede wszystkim wypada pozdrowić kompatriotkę z polskiej szkoły w Derby (poniekąd tam też jest ośrodek kolejowy, jak przy pętli Olszynka Grochowska), która zareagowała na mój wpis.  Pani Wolińska mieszkała na Kicu, czyli u nas. Ja mam stamtąd wspomnienie takie sobie, ale wiem, że to jest miejsce ważne dla kultury polskiej.

Poza tym warto pokazać autobus 102 na przystanku Rondo  Waszyngtona, na Saskiej Kępie, z widokiem na budowę Stadionu Narodowego znajdującego się na Kamionku (do którego Saska Kępa się przyznaje bardziej). Autobus 102 jest tu chyba najstarszą linią, bo pamiętam ją od zawsze, czyli od czasów, gdy kończyła się na kawałku drugiej jezdni na placu Szembeka. Oczywiście potem były różne zmiany trasy, ale ogólny przebieg jest ten sam: Grochów-Saska Kępa/Kamionek-Pałac Kultury. Teraz można dodać, że jeździ Tamką, gdzie odbywają się uroczystości 200-lecia Fryderyka Chopina (na pewno urodził się 22 lutego). Tamką też kierowca autobusu miejskiego prowadził powstańczego Kubusia do ataku na Uniwersytet, w którym uczestniczył przyjaciel ojca (zgrupowanie Krybar, którego pomnik jest na przeciwko muzeum Chopina). Rodzice mieszkali na Francuskiej, koło Ronda Waszyngtona, zanim się urodziłem (jest tam nawet maleńka kawiarenka, choć pewnie nie ta co w piosence była opiewana). To z wtedy pewnie pochodzi zdjęcie wykonane z korony Stadionu X-lecia, gdzie z pustej Warszawy wystaje Pałac Kultury.  Wybrzeżem jedzie samotny autobus Chausson, o którym nikt nie wiedział, że jest to najlepszy autobus tamtych czasów! Można powiedzieć protoplasta niskopodłogowcow. Sama historia.

Niedawno w ramach integracji  z koleją (opóźnionej przez wojnę i to bardzo,. w co młodzi nie wierzą!!!!!) 102 uzyskał tablicę czołową o treści jak na obrazku. Co prawda jest to dość dziwne, bo naprawdę o PKP na przystanku Olszynka Grochowska dawno nikt nie słyszał. Jeżdżą tam Koleje Mazowieckie (pociągi regionalne), a będzie znów kolej miejska.

Dla niewtajemniczonych (może np. w Derby tego nie wiedzą) autobus ma numer operacyjny A402. ta litera A znaczy, że należy do operatora prywatnego jeżdżącego dla Zarządu Transportu Miejskiego. Ten mały lew pod marką MAN to ślad po wykupionej firmie Buessing. Tablica rejestracyjna typu europejskiego pokazuje jak długą drogę przeszliśmy. Także ten tramwaj z tyłu to może 24, które jeździ na Gocławek od 1925 roku!!!!

Na koniec należy podkreślić, że na Kica się tym 102 dojedzie, tylko trochę trzeba dojść od Podskarbińskiej lub Dwernickiego. A mój pierwszy kolega w grochowskiej podstawówce nazywał się Woliński.  Krzysiek.

Poza tym nauczył mnie kolega zmniejszać zdjęcia i to jest już moje. Integracja!

poniedziałek, 08 marca 2010
Grochów kolejowy

Mało kto zwraca uwagę na to, że znaczna część wagonów dalekobieżnych ma napis "stacja Grochów", który obwozi po Poslce i Europie. Jesto nazwa stacji technicznej znajdującej się na peryferiach Grochowa. W zasadzie jest to teren Koziej Górki Grochowskiej (dziś zapomina się, że była Kozia Górka Kawęczyńska). Zajezdnie kolejowe noszą nazwy Olszynka Grochowska i Grochów.

Stara hala (lok. Olszynka Grochowska można było zobaczyć przez wiele lat na lokomotywach) została zbudowana wraz z elektryfikacją węzła warszawskiego (inauguracja 15.12.1936, którą to datę można zobaczyć np. na drzwiczkach). Hala ma skorupowe, faliste betonowe pokrycie i była opisywana jako osiągnięcie budowlane. Nie przeszkadzało to niektórym planować jej zburzenie "bo stara". Od lat hala jest zapleczem lokomotyw eksperesowych, która ją zawłaszczyły po wyprowadzce elektrycznych zespołów trakcyjnych ruchu lokalnego do nowej hali (lokomotywowni Grochów) obecnie będącej w gestii Kolei Mazowieckich. Olszynka Grochowska  spełniła jeszcze jedną historyczną rolę stając się na pierwsze lata zajezdnią ( na zasadzie outsourcingu) pociągów zespołowych Szybkiej Kolei Miejskiej.

Obok znajduje się niebieska hala całopociągowa - jedyna w swoim rodzaju , gdzie obsługiwać można cała pociągi, które po przejechaniu przez pętlę znajdującą się w lasku Olszynka Grochowska są przygotowywane do jazdy w drugą stronę. 8.3.2010 r.

Na Koziej Górce są także korzenie promowanej przez władze samorządowe nazwy stawu gocławskiego (nie mylić z Jeziorkiem Gocławskim przy Stanów Zjednoczonych!)  przy ul. gen. Abrahama (sprawdź kto to był!!!) - Balaton. Otóż swego czasu kolejarze chadzali w czasie pracy nad staw Kozia Górka się kąpać, którego nazwy nie znali będąc przyjezdnymi. Nazwali go Balaton, co miało być symbolem bajora. Jako sympatyk Węgier akurat wiem co to znaczy: jezioro błotne po prostu, po starowęgiersku.

Dziś okolice stawu i kolej łączy osiedle na ulicy Dudziarskiej bywające przemiotem kampanii wyborczych umeiszczone tam po prostu złośliwie i przysparzające cierpień wielu mieszkańcom. Ponieważ kolej nie może dorobić się ogrodzeń, więc jego mieszkańcy chadzają pomiędzy pojazdami kolejowymi. Potrafią np. wejść pomiędzy sprzęgi łączonych pociągów zespołowych z wózkiem dziecinnym z zawartością, albo też dawać z dzieckiem kroka przez opadnięty przewód trakcyjny mimo ostrzeżeń, że może być on pod napięciem 3000 V. Nie ma to jak bohaterskie polskie matki!

Pociągi kończące kurs na stacji Warszawa Wschodnia jadą właśnie na Grochów, gdzie przeprowadzane są obok przystanku Olszynka Grochowska przez pętlę (w celu odwrócenia) na skraju Lasku Olszynka Grochowska i obsługiwane m. in. w hali całopociągowej. Wewnątrz tej pętli znajduje się Ośrodek Naukowo-Techniczny Kolejnictwa. Przez Lasek Olszynka Grochowska poprowadzono także tory dalekobiezne, którymi pociągi - z pominięciem przystanku Olszynka Grochowska kierują się ku linii mińskiej, którą wjeżdżają na stację Warszawa Wschodnia. Teraz na zapleczu CNTK ma przebiegać Trasa Olszynki Grochowskiej odgałęziająca się od Trasy Siekierkowskiej i ul. Rodziewiczówny skieruje się ku Targówkowi, co wraz z obwodnica ul. Wiatracznej przywróci właściwą rolę ul. Zamienieckiej, którą niektórzy chcieli poszerzać niszcząc jej charakter. Inny pomysł to było wpuszczenie tu tramwaju do stacji przesiadkowej Olszynka Grochowska. Ja proponuję na tym kierunku III linię metra, której obecny przebieg przypomina przebieg naszego dzielnicowego autobusu 123 skrzyżowanego z 311. Warto przy tym zwrócić uwagę, że poszczególne dzielnice funkcjonalne naszej dzielnicy administracyjnej okazują się całością, ale dopiero po zaistnieniu układu komunikacyjnego projektowanego mozolnie od lat trzydziestych.  Nie znaczy to oczywiście, że należy posługiwać się manipulacyjnie "planami Starzyńskiego", zwłaszcza jeśli się nie wie o co chodziło wtedy i chodzi teraz. 9.3.2010

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl