Wpisy z tagiem: Nazwy

niedziela, 15 października 2017
Komisariat XXVI
Okręg 26. (Marymont) był na drugim końcu Warszawy. W jaki sposób pisali varsavianiści o nim i innych – widać w książce Jerzego Kasprzyckiego, przez lata opisującego Warszawę w gazecie Życie Warszawy w cotygodniowych felietonach pod tytułem Warszawskie Pożegnania. W końcu wydał on je w postaci książkowej. Dużo tam cennego materiału, ale też błędów wynikłych ze złych nawyków i zaszłości historycznych.
piątek, 06 października 2017
Sądowe zaprażanie nieprawdą na Gocławiu
Jak wiadomo sąd okręgowy dla Warszawy wschodniej przygotowuje nowy gmach zakupiony przed kilku laty przy ul. Poligonowej 3. Jak wiadomo ten sąd nosi nazwę dla Warszawy-Pragi pochodzącą z czasów, gdy było wszystko jedno, czyli z czasów komuny. Przewidując tę sytuację pisałem do Sądu i Ministerstwa, że prowadzimy akcję naszą i wypadałoby doprowadzić do porządku nazwy sądów okręgowych dla zachodu i wschodu Warszawy. Jak zresztą w każdej innej sprawie i to nie tylko sądowej po prostu zlekceważono tę informację.
czwartek, 15 czerwca 2017
Gocławek suplementarnie
Pisałem już dwa razy o tym, gdzie jest Gocławek, a nawet nie podobało mi się osiedle „gocławskie” po drugiej stronie stacji Warszawa Gocławek, aliści okazało się po raz kolejny, że prace historyczne muszą trwać bez przerwy, bo przecież pojawiają się nowe materiały. No i się pojawiły: życzliwi dostarczyli bardzo ciekawe ogłoszenie o wyprzedaży gruntów Gocławka, gdzie można dokładnie zobaczyć jakie były granice posiadłości.
niedziela, 04 września 2016
110 rocznica urodzin płk. Tadeusza Henryka Rolskiego w Przeworsku
W Przeworsku, rodzinnym mieście Pułkownika (przypomnieć należy nasze teksty jemu poświęcone: mieszkał na Grochowie) odbyły się w dniach 13-14 sierpnia uroczystości rocznicowe.
wtorek, 01 marca 2016
Elsnerów wędrujący i zacierany
W okolicy urodzin Chopina postanowiłem odwiedzić ulicę Nefrytową i postawiony tam w miejscu folwarku jego nauczyciela, pomnik. Nawet on ładny, ale nic nie wskazuje dlaczego stoi akurat na ten bocznej uliczce. Można tu i tam przeczytać opisy jak to odnaleziono to miejsce na podstawie niemieckich zdjęć lotniczych, bo nie było wiadomo, gdzie folwark Elsnerów był. Jest to oczywista nieprawda, bo widać go na przedwojennych planach urzędowych Warszawy i okolic. Było wiadomo, że linia kolejowa (petersbursko-wileńska) odcięła go od wsi o tej nazwie. Pisałem o tym przy okazji budowy jednej z dwóch nowych stacji kolei aglomeracyjnej, która powinna się oczywiście nazywać Elsnerów (Wilno), a nie Zacisze-Wilno. Ale skoro wcześnie się zepsuło MSI....
czwartek, 26 marca 2015
Granica między Kamionkiem i Grochowem Wielkim
Na ostatnim spotkaniu o Grochowie w Kici Koci powróciły kontrowersje w sprawie granicy między Kamionkiem i Grochowem. Tak więc i w tej sprawie należało dokonać kolejnego dochodzenia do prawdy. Jak wiemy, na gruntach wsi Kamion utworzono miasteczko Skaryszew. Granica była mniej więcej na linii ulicy Mińskiej. Potem nastąpił podział przez zaborcę na kilka Kamionków. Nazwa ta objęła następnie teren dzisiejszego Kamionka, który urbanizował się powoli. Faktycznie to jest Kamion.
sobota, 20 lipca 2013
Ulica płk. Tadeusza Rolskiego
Nastąpił zbieg ciekawych okoliczności: konieczność zmiany nazwy odciętego odcinka gocławskiego ulicy Międzyborskiej oraz wiadomość o tym, że bardzo ważny w historii lotnictwa II wojny światowej płk. Tadeusz Rolski mieszkał w naszej dzielnicy aż do śmierci. Trzecią jest to, że na Gocławiu nadaje się nazwy związane z lotnictwem, dla upamiętnienia lotniska tu kiedyś istniejącego, a czwartą – niedaleko nadano nazwę Stanisława Skalskiego – stałego towarzysza broni i podwładnego Tadeusza Rolskiego. Miał lecieć samolotem gen. Sikorskiego.
wtorek, 20 grudnia 2011
Most Północny czyli Marii Skłodowskiej-Curie.
Przed paru dniami mieliśmy okazję obserwować zadziwiające sceny przy okazji nadawania nazwy oficjalnej mostowi łączącemu Młociny z Tarchominem, projektowo nazywanego Północnym. Dostojna nazwa Marii Skłodowskiej-Curie (most Skłodowskiej po prostu) została zaatakowana przez część opozycji dlatego, że „ludzie w głosowaniu” (gdzieś – w internecie, na ulicy itp.) chcą, żeby została nazwa Północny. Byłą to kolejna okazja, aby powiedzieć, że wybrana władza jest „głupia i ma wszy”. Po raz kolejny została zmarnowana energia opozycji, która powinna być wykorzystana do kontroli tej władzy, co jest niezbędne dla prawidłowego jej funkcjonowania. Także zmarnowano okazję do zaproponowania nazwy innej niż Północny. Ja też nie byłem za nazwą Skłodowskiej, ale jest ona na pewno lepsza niż Północny. Zgadzam się też z trybem jej nadania. Dotyczy to w jakiejś mierze otoczenia całej dzielnicy prawobrzeżnej, bo przecież jest to most następny – na północ od mostu Grota-Roweckiego, który jest granicą Pragi-Grochowa. Problemy tego typu dotykają całej Warszawy i naszej dzielnicy też. Wynikają one z tego, że nazwy projektowe, albo zwyczajowe są przyjmowane przez ludność do eksploatacji. Dziś już dawno nazwy nie są nadawane na podstawie zwyczajów czy położenia, jak to miało miejsce dawniej, gdy miasta były małe i nie było systemu nazewniczego, ani numeracyjnego.
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Grochów Wielki czyli II i Grochów Mały czyli I
Niewłaściwe nazewnictwo na Grochowie wielokrotnie wskazywaliśmy. Dziwi to tym bardziej, że materiały na ten temat są dostępne i to nie tylko na niniejszym blogu. Pisząc tu kolejne teksty mogę odnajduję pełno informacji, które nie doczekały się starannego opracowania. Ułatwia mi to fakt, że jestem dochodzeniowcem oraz specjalista eksploatacji. Systemy nazewnicze, oznakowań są niezbędne w eksploatacji jakichkolwiek układów. To one pozwalają na przekazywanie zainteresowanym informacji niezbędnej w czasie użytkowania i technicznego obsługiwania. Wadliwe nazewnictwo i oznakowanie budzą wiele chaosu i tworzą wręcz oddziały obrońców nieprawdy. Dobrze to znamy. Korzystając z dostępnych materiałów, własnych nóg i roweru dokonałem inwentaryzacji miejsc związanych z bitwą, która przecież rozgrywała się na terenie obecnej dzielnicy, a szczególnie w okolicach drogi Grochowskiej, czyli dzisiejszej ulicy o tej nazwie. Jeżdżąc tędy tramwajem, czy samochodem możemy to robić świadomie.
niedziela, 25 kwietnia 2010
Nazewnictwo przystanków grochowskich komunikacji ulicznej, kolei i III linii metra
Na Grochowie-nie-Pradze-Pd. występują pewne problemy nazewnicze, z których zauważone przeze mnie spróbuję tu opisać. W skrócie chodzi o precyzję lokalizacyjna, funkcję poznawczą (niejeden o tego zaczyna się uczyć historii dzielnicy i Warszawy). Istotne jest też językowa prawidłowość. Niewątpliwie ważna jest też zgodność z Miejskim Systemem Informacyjnym, na co zwracałem już uwagę. Miasto Warszawa i kolej muszą dojść w tej sprawie do porozumienia uzgadniając nazewnictwo z perspektywy miasta, przy pełnej świadomości, że nazwy kolejowe były przyjmowane nonszalancko, gdy kolei nie interesowały de facto przewozy miejskie. System nazewniczy dla systemów kolei aglomeracyjnych (na torach ogólnych i metra) opisałem w piśmie Transport i Komunikacja w roku 2009. Przyczyny niezgodności bywają różne i postaram się je opisać. Na początku należy wyjaśnić relacje między słowami przystanek i stacja jakie występują w systemach kolejowych. Ogólnie słowo przystanek jest stosowane w komunikacji ulicznej, co nie budzi kontrowersji, więc pominiemy ten problem.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl