Wpisy z tagiem: Zarząd Transportu Miejskiego

środa, 05 października 2016
Tramwaj na Gocław, czyli kolejne manipulacje
21 marca napisałem ten tekst. Z powodu zbiegu różnych okoliczności nie został on dotąd opublikowany. Dziś ma wydźwięk jeszcze większy, bo manipulacje poszły dalej i są uważane za profesjonalne działania! W czasie roboczego spotkania 5 września 2016 r. w ratuszu dzielnicowym miałem okazję obserwować kolejne zachowania tzw. fachowców i działaczy. Gdy próbowałem zwrócić uwagę na to, co się dzieje jako ekspert po prostu oczekiwano, żebym się zamknął i nie przeszkadzał. Młodzi ludzie, którzy występowali w roli fachowych przedstawicieli Tramwajów Warszawskich w ogóle nie rozumieli o czym mówię (eksploatacji czego jestem ekspertem jeden pytał ileś razy). Byli przyzwyczajeni do opowiadania różnych rzeczy niezbyt kompetentnym ludziom. Do twierdzenia, że to brak miejsc parkingowych może być przyczyną puszczania tramwaju przez działki. Nic nie wiedzieli o Kanale Wystawowym itp. Potwierdziło to moje naukowe ustalenia na temat przyczyn wadliwego projektowania systemów. O oto tekst marcowy:
piątek, 17 stycznia 2014
Warunkowa zawrotka głowy czyli redakcja w komunikacji
Od kilku lat Zarząd Transportu Miejskiego propaguje w Warszawie określenie przystanek warunkowy, które jest oczywistym prowincjonalizmem. Nie można go uznać za poprawny neologizm w języku ogólnopolskim, bo jest to przykład nieporadności logicznej. Wobec tego, że ZTM czyni spore działania w kierunku prawidłowości nazewnictwa dziwi, że tu akurat dobre wyrażenie na żądanie wypiera do nawiasu.
piątek, 02 lipca 2010
„ Mieszkaniec” na rzecz Grochowa-nie-Pragi-Pd., czyli nawoływanie do zgody społeczeństwa obywatelskiego…
W nr. z 24 czerwca ukazała się notatka „Nie chcemy do Witolina!” podpisana przez Katarzynę Jasiek. Ponieważ jest ona jednoznacznym atakiem na tych, którzy rozumiejąc rolę i poziomy nazewnictwa, starają się doprowadzić do porządku system, mimo długiego okresu opuszczenia tematu, należy podziękować za zamieszczenie notatki. Pokazuje ona dobrze jak wielu ludzi chce się wypowiadać, często na tematy, których nie rozumie i w tym celu manipuluje wiedzą źródłową. Jest nią np. Wikipedia (kandydatów i Komorowskiemu się dostało za to), gdzie próbuje się skierować przeciwko mnie nawet to, co sam tam napisałem, czy też większościową moralistyką (wszyscy którzy zmieniają są głupi). Okrzyki typu „nie chcemy” znaczą tyle, że K. Jasiek nie chce.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl