Wpisy z tagiem: Bora-Komorowskiego

środa, 04 stycznia 2017
To Tramwaje Warszawskie park liniowy zrobią, czyli wydłubany rodzynek
Dziś z radia dowiedziałem się wśród zachwytów nad decyzją środowiskową w sprawie tramwaju przez działki, że Tramwaje wzdłuż linii urządzą park linowy... Mało nie pękłem ze śmiechu:, bo to kolejny niesystemowy rodzynek wydłubany z tego co piszę, jako pozór wpływu konsultacji.
środa, 05 października 2016
Tramwaj na Gocław, czyli kolejne manipulacje
21 marca napisałem ten tekst. Z powodu zbiegu różnych okoliczności nie został on dotąd opublikowany. Dziś ma wydźwięk jeszcze większy, bo manipulacje poszły dalej i są uważane za profesjonalne działania! W czasie roboczego spotkania 5 września 2016 r. w ratuszu dzielnicowym miałem okazję obserwować kolejne zachowania tzw. fachowców i działaczy. Gdy próbowałem zwrócić uwagę na to, co się dzieje jako ekspert po prostu oczekiwano, żebym się zamknął i nie przeszkadzał. Młodzi ludzie, którzy występowali w roli fachowych przedstawicieli Tramwajów Warszawskich w ogóle nie rozumieli o czym mówię (eksploatacji czego jestem ekspertem jeden pytał ileś razy). Byli przyzwyczajeni do opowiadania różnych rzeczy niezbyt kompetentnym ludziom. Do twierdzenia, że to brak miejsc parkingowych może być przyczyną puszczania tramwaju przez działki. Nic nie wiedzieli o Kanale Wystawowym itp. Potwierdziło to moje naukowe ustalenia na temat przyczyn wadliwego projektowania systemów. O oto tekst marcowy:
poniedziałek, 15 lutego 2016
Trasa Tysiąclecia Starzyńskiego (3 -dok.)
Trasa Tysiąclecia, a raczej ulice tym śladem przebiegające, jest oczywiście niezbędnym przebiegiem, choć nie na całej swojej długości. Nie ma potrzeby przebijać jej między parkami, śladem ul. Międzynarodowej lub obok (bo przecież w międzyczasie zbudowano osiedle Międzynarodowa, którego mieszkańcy podejmują protest także w sprawie tramwaju, który tędy usiłuje się przebić. Niezbędne jest poprowadzenie jej na trasie Żupnicza-Rondo Żaba z możliwym oszczędzeniem struktury Pragi i Kamionka. Nie ma potrzeby nadawania jej zbytniej rangi.
sobota, 23 stycznia 2016
Tramwaj na Gocław zajmie jeden rząd ogródków koło Kanału
Kanału Wystawowego oczywiście. Pozostałym działkom przy al. Waszyngtona nie grozi ani likwidacja, ani reprywatyzacja. Tym razem Hanna Gronkiewicz-Waltz, co nie miała czasu spotkać się ze mną spotkała się z działkowcami, by im wciskać – kolejny raz- tramwaj „na Gocław”. Jednocześnie opowiadać o tym, że działki w mieście to całkiem normalne. Dostała za to bukiet kwiatów i zrobiło się rzewnie. Zajmą „tylko” jeden rząd działek – pas szerokości 32-35 metrów. Wszystko wkomponują w otoczenie! Jacy oni dobrzy! Odbyło się kolejne spotkanie lokalne tym razem z działkowcami na ten temat! Troszkę tu, troszkę tam i...
piątek, 04 grudnia 2015
Metro na Gocław do Strategii Warszawa 2030 ma należeć
Lekceważenie wszystkiego co piszę na temat tego absurdalnego, przestarzałego projektu postanowiono kolanem przepychać go dalej. Tym razem już wyżej - na poziom mazowiecki.
wtorek, 08 września 2015
Egipski tramwaj na Gocław
Z wielkim hukiem zapowiedziano spotkanie w sprawie tramwaju "na Gocław", jakie miało się odbyć w Orionie przy ulicy Egipskiej. Udałem się tam, mając nadzieję się wypowiedzieć w sprawach, które są regularnie lekceważone przez władze warszawskie i dzielnicowe. Niestety - nie dało się. Tłum mieszkańców dzielnicy uniemożliwił wejście, a ustawienie ekranu i głośników zupełnie wykluczyło tych, co na korytarzu....
piątek, 13 lutego 2015
Za tramwaj 1, 2, 3... na Gocław.
Swego czasu już pisałem, że puszczanie kaczki w postaci projektu tramwaju, przez działki, na Gocław jest kolejnym przykładem niesystemowego projektowania, do którego dopisuje się niezwykle dobre opinie. Jest to proces taki jak wybory na stanowiska prezesów, którzy na przygotowanych stanowiskach oczekują na ten wyjątkowy przypadek, że ich wybiorą.... Humor i satyra. Jak już pisałem, linie komunikacji prowadzonej (np. szynowej) buduje się szczególnie starannie, gdy koszty infrastruktury tam są duże i trzeba pamiętać bardzo o kosztach przyszłej eksploatacji. Tak więc rozważanie tramwaju, czy metra na Gocław tak jak się to robi teraz (opisałem to szczegółowo) jest czystą amatorszczyzną eksploatacyjną. Nic nie daje widać sam tytuł doktorski, czy też umocowanie w układach. Nie można projektować metodą „przyjdzie kit będzie git”. No nie można. A ci, którzy się na to zgadzają i wypisują cokolwiek na ten temat do ludzi, ponoszą winę drugą.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl