Wpisy z tagiem: Miejski System Informacji

wtorek, 28 marca 2017
Metropolia i my
Sto lat temu rozszerzono granice Warszawy, m. in. o tereny ówczesnego okręgu Grochów. Oznaczało to włączenie terenów wiejskich, jako miejsca na rozwój miasta. Przez bardzo długi czas tereny te zachowywały (a czasem zachowują do dziś) charakter półwiejski. W 1928 r. krytykowano zakres rozszerzenia, które spowodowało wyspowy lub liniowy charakter urbanizacji zamiast stopniowego rozwoju miasta.
piątek, 24 lutego 2017
Po co nam jakiś Paderewski jeśli mamy fajniutkowy Skaryszak?
Odpowiedź Biuru Kultury: Przyznam, że grudniowa debata o nazewniczym grochu z kapustą na prawym brzegu, pod auspicjami profesora Eugeniusza Cezarego Króla natchnęła mnie optymizmem. Tym bardziej, że w styczniu jej następstwem była audycja w radiu mazowieckim, gdzie także mogliśmy tworzyć wspólną wizję naprawy zaniedbanego systemu. Jak zwykle jednak zapragnięto sprowadzić mnie na ziemię i pouczyć o mojej wyjątkowej głupocie. Wszystko jest jak zwykle dobrze tylko ja nie wiem tego, co napisałem w swoim piśmie (link podaję na dole). Humor i satyra, czarne cokolwiek. Nikt nawet nie raczył zauważyć, że robię to wspierając z fundację Ave Arte, która pracuje nad przywróceniem właściwej pozycji Paderewskiemu, podkreślając zresztą, że współpracuje z nią miasto Warszawa. Szczególnie ważne jest to, że zbliża się stulecie odzyskania Niepodległości.
wtorek, 01 marca 2016
Elsnerów wędrujący i zacierany
W okolicy urodzin Chopina postanowiłem odwiedzić ulicę Nefrytową i postawiony tam w miejscu folwarku jego nauczyciela, pomnik. Nawet on ładny, ale nic nie wskazuje dlaczego stoi akurat na ten bocznej uliczce. Można tu i tam przeczytać opisy jak to odnaleziono to miejsce na podstawie niemieckich zdjęć lotniczych, bo nie było wiadomo, gdzie folwark Elsnerów był. Jest to oczywista nieprawda, bo widać go na przedwojennych planach urzędowych Warszawy i okolic. Było wiadomo, że linia kolejowa (petersbursko-wileńska) odcięła go od wsi o tej nazwie. Pisałem o tym przy okazji budowy jednej z dwóch nowych stacji kolei aglomeracyjnej, która powinna się oczywiście nazywać Elsnerów (Wilno), a nie Zacisze-Wilno. Ale skoro wcześnie się zepsuło MSI....
piątek, 03 lipca 2015
Pańskie żądania to paranoja, czyli a co to jest idioto?
Próby zwracania uwagi na problemy wynikające ze złego rządzenia spotykają się z bezmyślnym powtarzaniem tego, co błędnie utrzymuje władza samorządowa, ale i państwowa. Było komu zepsuć, a nie ma kto naprawić – jak zwykle! Bo przecież zepsuć łatwo (wystarczy nic nie robić, a po tem trwać w tym, co przypadkiem wyszło), a naprawić trudno. Sugerowanie, że to mieszkańcy, którym przeszkadza bałagan nazewniczy mają walczyć o doprowadzenie do porządku jest doprawdy pokrętne! Wynika z tego, że błędy mają trwać, jeśli akurat nie uda się im zwołać pospolitego ruszenia o sile dostatecznej, aby przewalczyć tych, których wykreowała władza swoim niechlujstwem i niekompetencją. Oznacza to po prostu, że NIGDY kłamstwa nazewnicze nie będą wyprostowane i BAJZEL będzie trwał i się rozszerzał. Bo przecież i obecnie nadaje się bardzo złe nazwy przystankom i to przy pełnej wiedzy na ten temat.
poniedziałek, 06 października 2014
Zrób to sam, czyli róbta co chceta
Dostaliśmy kolejne pismo niby odpowiadające na nasze postulaty wraz z zestawem odbitek odpowiednich przepisów. W każdej innej sprawie byłoby to wskazane, ale tutaj – nie bardzo: w końcu wskazaliśmy zasadnicze błędy i dostarczyliśmy wiedzy. Proponuje się nam też wejście we współpracę z Dzielnicą, o której wiadomo, że nie tylko nie współpracuje, ale robi wbrew . Dzielnica wie od lat o tym, co odkryliśmy i po wstępnym zainteresowaniu zaczęła robić jak wyżej. Zawsze przecież znajdą się tacy co mają w nosie prawdę oraz sens i przegłosują.
sobota, 29 października 2011
2016: 100 lat okręgu-dzielnicy Grochów w Warszawie
Bardzo prawdopodobną przyczyną utrzymania bezsensownych nazw Praga Pd. i Pn. (czym to się różni) jest to, że ciut wcześniej zrobiono zły Miejski System Informacyjny, gdzie polegając na pełnych błędów mapach geodezyjnych, a nie sprawdzając jak jest naprawdę, nazwano obszary Grochów i Gocławek. I wtedy ktoś wpadał na pomysł racjonalizatorski, żeby dobry projekt nazwania dzielnic administracyjnych Praga i Grochów popsuć, bo przecież nie może się jednocześnie nazywać obszar Grochów i okręg-dzielnica administracyjna go zawierająca. Działo się to ok. roku 2002. Odtąd trwają bezustanne ćwiczenia jakby udać, że to nie jest żaden błąd. Jakby tu wmawiać praski klimat na Grochowie. Rozczulający był dla mnie przewodnik warszawski, który twierdził, że ma wiedzę większą niż my i nie mamy racji. Kto go szkolił?
niedziela, 19 czerwca 2011
Obszary Miejskiego Systemu Informacyjnego a plany miasta.
Wprowadzenie miejskiego systemu informacyjnego w Warszawie, jak juz pisałem, dla przeciętnego człowieka wiele nie oznacza. Nie wie on nawet, że taki istnieje, nie mówiąc już o jego zasadach. Coś tam jest napisane na czerwonych paskach na tabliczkach i stoją jekieś tam słupy z obrazkami. Powszechne jest demolowanie tego systemu – jak jego tworzenie, też odbywa się za nasze pieniądze – przy okazji remontów elewacji i ocieplania domów. Zdjęte tabliczki przyczepia się potem jakkolwiek, wg widzimisię robotników. Strzałki pokazują wtedy śmietnik, albo kierunek wręcz przeciwny niż numeracji (patrz zdjęcie, gdzie tabliczka zdjęta ze strony ulicy została przyczepiona od strony podwórza). Nikt nad tym nie panuje, choć jedni twierdzę, że panują, a drudzy, że to nie ich sprawa. Po raz kolejny okazuje się, że jakość eksploatacji zależy od konsekwencji i współpracy.
sobota, 22 stycznia 2011
Rok 2016: 100 lat od przyłączenia Grochowa do Warszawy (nie do Pragi).
Oczywiście dotyczy to obszaru większości obszaru dzielnicy administracyjnej zwanej dziś niemądrze Pragą Pd. (tylko Kamionek był do 1951 roku połową przedwojennej dzielnicy Praga Pd., która była połową Pragi...). Należy przypomnieć tę datę w kontekście naszej akcji - zwalczającej idiotyzm wynikający z niewiedzy itp. Do tego roku warto przeprowadzić zakończenie istnienia nazwy Praga Pd., jako deformującej w tym zakresie historię rejonu i niezgodnej z zasadami nazewnictwa warszawskiego. {version francaise}: Naturellement il s'agit de majoriote de surface de l'arrondissement dit pat trop sagement Praga Pd. [Praga sud](seulement le quartier de Kamionek etait jusqu'a 1951 la moitie d'ancien arrondissement Praga pd. qui, lui meme etait la moitie de Praga). Il faut souvenir cette date dans le contexte de notre action contre idiotisme fait par l'ignorance etc. Jusqu'a cette date il faudrait finir l'existence du nom Praga Pd. comme deformant l'hitoire de la region et sans conformite avec les regles des donner les noms a Varsovie.
wtorek, 17 sierpnia 2010
Pismo Zarządu Dróg Miejskich w sprawie nazw
Otrzymałem pismo z Zarządu Dróg Miejskich z 1 lipca 2010 r., które upowszechniam, gdyż dotyczy wszystkich, którzy ze mną współpracują. Ponieważ jest to zakres obu moich blogów, umieszczam je na nich. W piśmie można znaleźć elementy zrozumienia problemu, z czego należy się cieszyć, niemniej tłustym drukiem wstawiłem w nie swoje komentarze. Dziękuję ZDM za tę odpowiedź w imieniu wszystkich i twierdzę, że nie trzeba do tych zmian zbędnych większych kosztów, tym bardziej, że nie jest to rzecz natychmiastowa.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl