Wpisy z tagiem: prawda

poniedziałek, 03 kwietnia 2017
Panie, a gdzie ten Gocławek
Przyznam, że zwątpiłem, gdy jeden z naszych ludzi napisał mi, że takie pytanie zadał mu taksówkarz. Musiał ignorować kierunkowe tablice tramwajów, albo nigdy nie jechać np. Grochowską. Fakt, że MSI, czyli system dezinformacji dodaje element hazardu. Bo na tablicach kierunkowych jest, ale taki taksówkarz może niezauważyć tych tablic podobno stworzonych dla kierowców. Jak już zauważy to nie bardzo wiadomo o co chodzi.
wtorek, 28 marca 2017
Metropolia i my
Sto lat temu rozszerzono granice Warszawy, m. in. o tereny ówczesnego okręgu Grochów. Oznaczało to włączenie terenów wiejskich, jako miejsca na rozwój miasta. Przez bardzo długi czas tereny te zachowywały (a czasem zachowują do dziś) charakter półwiejski. W 1928 r. krytykowano zakres rozszerzenia, które spowodowało wyspowy lub liniowy charakter urbanizacji zamiast stopniowego rozwoju miasta.
niedziela, 20 listopada 2016
Nasz herb burgundzki - Kapituła Płocka odzyskała stuletni obraz
Zaginiony w czasie wojny obraz Jana Czesława Moniuszki Wręczenie herbu Kapitule Płockiej przez cesarza Maksymiliana właśnie został odzyskany. Nie sposób nie odnotować tego na tym blogu, bo przecież herb ten odnaleźliśmy i historię jego odtworzyliśmy.
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Gocławskie hangary śladem po projekcie lotniska komunikacyjnego?
Informacje o lotnisku komunikacyjnym Gocław, o których pisałem rozjaśniły mi sytuację hangarów gocławskich, poniekąd bardzo dużych jak na małe samoloty sportowe czy sanitarne. Jak pisałem – hangary zbudowano dopiero po wojnie, ale najprawdopodobniej wg projektu przygotowanego dla lotniska komunikacyjnego. Opublikowany planik sugeruje więcej: ich, oraz płotów działek od strony Kępy Gocławskiej linia wskazuje, że zostały wyznaczone linie regulacyjnej, które tak naprawdę obowiązują do dziś. Te linie wskazują na tę łukowatą ulicę, które miała prowadzić od ul. Międzynarodowej do portu lotniczego – wzdłuż hangarów.
czwartek, 30 października 2014
Towarzysz burmistrz ma apetyt na Pragę
W pierwszej chwili myślałem, że chce atakować w wyborach Pragę prawdziwą, ale zaraz przypomniałem sobie, że przecież burmistrz Grochowa-nie-Pragi-Pd. tak naprawdę zapraża naszą dzielnicę nieprawdą na dużą skalę. Po wstępnym zainteresowaniu tematem ileś lat temu, doszedł do wniosku, że to mu się wyborczo nie opłaca i zaczął udawać, że takiej sprawy nie ma. I rzeczywiście: w wywiadzie zamieszczonym w Wiadomościach Sąsiedzkich oraz Super Expressie (dziwnie oba podobne) nie ma ani słowa o stawianych przez nas problemach tak nazewniczych jak i projektowych. Po prostu cisza: nie ma ich. Za to są podkreślenia, że władze są „przychylne ciekawym pomysłom”. A także „zarząd dzielnicy wykonał wiele zabiegów, by propozycja mieszkańców została zaakceptowana”.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl