Wpisy z tagiem: dzielnica funkcjonalna

poniedziałek, 11 kwietnia 2016
Napisy kierujące na Grochów (i Saską Kępę)
W związku z setną rocznicą przyłączenia terenów okręgu Grochów do Warszawy, zwracam uwagę, że występuje konieczność uporządkowania (ujednolicenia) napisów kierunkowych w przejściach dla pieszych. Obecnie jest tam spory chaos wynikający z osobnego projektowania każdego z nich. Występuje tam też, w sposób nieuprawniony kierunek Praga, który powinien występować tylko na trasie WZ - na wprost Pragi. Łączy się to z wadliwą nazwą dzielnicy administracyjnej Praga Pd., choć do wskazywania lokalizacji i kierunku powinno się używać nazw dzielnic funkcjonalno-historycznych
wtorek, 08 marca 2016
Dzielnica to nie osiedle
Bardzo często gdy ktoś pisze o Kamionku, czy Grochowie „dzielnica” jest poprawiany, że to nie dzielnica tylko osiedle. Mimo wieloletniego informowania o zakresach znaczeniowych tych słów, także i tu ludziom wydaje się, że biurokracja jest ważniejsza od słownika języka polskiego. Nie musi mieć z nim nawet wielkiego związku. A więc, po raz kolejny trzeba przystąpić do szczegółowej analizy tej sprawy.
poniedziałek, 16 marca 2015
Centralna kotłownia grochowska Kicia Kocia traci siedzibę
Okazało się nagle, że do końca miesiąca klubokawiarnia Kicia Kocia musi opuścić swą siedzibę w dawnej kotłowni przy ul. Garibaldiego, na tyłach "grzybków". Musi szukać nowej siedziby.
niedziela, 25 marca 2012
Herb dzielnicy Kamionek (dla zmylenia przeciwnika zwanej osiedlem)
Ciekawą inicjatywą jest uchwalenie herbu dla obszaru tak małego jak Kamionek, ale też jest to miejsce bardzo historyczne. Przy okazji dowiedzieliśmy się o kolejnych źródłach, potwierdzających także nasze wcześniejsze myślenie. Kamionek tam miał poczesne miejsce.
niedziela, 19 czerwca 2011
Obszary Miejskiego Systemu Informacyjnego a plany miasta.
Wprowadzenie miejskiego systemu informacyjnego w Warszawie, jak juz pisałem, dla przeciętnego człowieka wiele nie oznacza. Nie wie on nawet, że taki istnieje, nie mówiąc już o jego zasadach. Coś tam jest napisane na czerwonych paskach na tabliczkach i stoją jekieś tam słupy z obrazkami. Powszechne jest demolowanie tego systemu – jak jego tworzenie, też odbywa się za nasze pieniądze – przy okazji remontów elewacji i ocieplania domów. Zdjęte tabliczki przyczepia się potem jakkolwiek, wg widzimisię robotników. Strzałki pokazują wtedy śmietnik, albo kierunek wręcz przeciwny niż numeracji (patrz zdjęcie, gdzie tabliczka zdjęta ze strony ulicy została przyczepiona od strony podwórza). Nikt nad tym nie panuje, choć jedni twierdzę, że panują, a drudzy, że to nie ich sprawa. Po raz kolejny okazuje się, że jakość eksploatacji zależy od konsekwencji i współpracy.
poniedziałek, 21 marca 2011
Nazwa Praga Południe z innej strony
Dalsze analizy sprawy nazewnictwa porawobrzeżnego prowadzą do głębszego zrozumienia sprawy. Otóż warto się zastanowić jak byśmy nazwali dzielice administracyjne robiąc zmiany, jakie zostały zrobione po wojnie. Mieliśmy wtedy stan zastany: Starostwo Praskie obejmujące całą prawobrzeżną Warszawę, w ramach którego znajdowały się dzielnice zwane okręgami najpewniej i obsługiwanych przez komisariaty policyjne o numeracji rzymskiej. Wywodziły się one z pierwotnie istniejących cyrkułów, pododbnie jak ich nazwy. Brak danych w dostępnej literaturze i internecie danych na temat oficjalnego nazewnictwa jednostek tego typu. Jedyny ślad to mapka na odwrocie planu Warszawy przedwojennej: Podział na starostwa i okręgi wraz z towarzyszącą tabelą: ludność wg okręgów (dane szacunkowe). Grochów tam jest okręgiem największym, jak pisałem, mając 1722 ha. 47,2 tysiące ludności (średnio), w tym żydów 3,9 %, gęstość zaludnienia mała, bo tylko 27 osób na ha (wzrosło w 10 lat ok. 3 razy).
sobota, 22 stycznia 2011
Rok 2016: 100 lat od przyłączenia Grochowa do Warszawy (nie do Pragi).
Oczywiście dotyczy to obszaru większości obszaru dzielnicy administracyjnej zwanej dziś niemądrze Pragą Pd. (tylko Kamionek był do 1951 roku połową przedwojennej dzielnicy Praga Pd., która była połową Pragi...). Należy przypomnieć tę datę w kontekście naszej akcji - zwalczającej idiotyzm wynikający z niewiedzy itp. Do tego roku warto przeprowadzić zakończenie istnienia nazwy Praga Pd., jako deformującej w tym zakresie historię rejonu i niezgodnej z zasadami nazewnictwa warszawskiego. {version francaise}: Naturellement il s'agit de majoriote de surface de l'arrondissement dit pat trop sagement Praga Pd. [Praga sud](seulement le quartier de Kamionek etait jusqu'a 1951 la moitie d'ancien arrondissement Praga pd. qui, lui meme etait la moitie de Praga). Il faut souvenir cette date dans le contexte de notre action contre idiotisme fait par l'ignorance etc. Jusqu'a cette date il faudrait finir l'existence du nom Praga Pd. comme deformant l'hitoire de la region et sans conformite avec les regles des donner les noms a Varsovie.
poniedziałek, 05 kwietnia 2010
Dzielnica administracyjna Grochów brzmi dobrze

Przejrzawszy witryny, na których pisze się o dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd., stwierdziłem, że jest tam często używany jakiś metajęzyk, maskujący rzeczywisty problem z nazwą naszej dzielnicy. To powoduje emitowanie błędnych poglądów wśród ludzi, którzy nie są biegli w niuansach języka polskiego. Złe wzorce się rozpowszechniają. Jak wiadomo, przeciwdziałaniu temu służy ten blog. Co ciekawsze widać tendecje te same co na kolei, gdzie usiłuje się zeschematyzować język wg przepisów (często złych) lub widzimisię piszącego. Jest to jeden z efektów ubocznych upowszechniania języka: jako secjaliści chcą występować osoby niezbyt wykształacone w tym kierunku, co rozpowszechnia się np. w internecie, jako złe wzorce.

I tak powszechne jest zastępowanie słowa dzielnica (w domyśle funkcjonalna - fr. quartier) słowem osiedle (fr. colonie). Osiedlem ma być np. Gocław, o czym pisałem i nie będę się powtarzał: dzielnica funkcjonalna. Słaba znajomośc języka polskiego powoduje, że ludzie nie rozumieją, że niektóre wyrazy są wieloznaczne czy bliskoznaczne. Nie da sie zeschematyzować języka, poza niewielkimi obszarami fachowymi. W szczególności nie da się tłumaczyć w sposób prosty. Słowa zmieniają swoje znaczenie przy przechodzeniu z języka do języka. Dlatego bycie tłumaczem to zawód polegający na gruntownej znajomości obu języków, aby oddać ducha jednego w drugim.

Warto podkreślić, że wymyślacze schematów językowych są często bardzo agresywni i najmądrzejsi na świecie. Podobnie język propagandy można znaleźć w opisach działań władzy samorządowej. Opisuje ona prosty park jako dobry, bo tam dużo ludzi chodzi i jest fontanna z dwunastoma dyszami. Nie opisuje za to tego, co złego przy tej okazji zrobiła i kto miał o to pretencje. Zaciera się przy tym historię dostossowując ją do chwili, co jest niedopuszczalne. Temat ten jest blokowany także przez innych specjalistów od "nowoczenych" schematów, w tym media. A dobre nazewnictwo jest też dobrą podstawą innych projektów. Nie sposób tu nie wspomnieć o dziwolążnym systemie informacyjnym wynikającym właśniez nazywania dzielcy Pragą Pd.

W Poniedziałek Wielkanocny przypominam więc, czemu ma służyć niniejszy blog: upowszechnieniu wiedzy na temat naszej dzielnicy i sensu nazewnictwa tutaj. W tym celu nowi czytelnicy powinni przeczytać wpisy od początku. Z przyjemnością konstatuję, że jest dużo ludzi, którzy są zainteresowani tematem pochodzenia nazwy Praga Pd. i historią Grochowa jako dzielicy Warszawy. Wielu się nie ujawnia, ze względów taktycznych - byli przecież zamanipulowani przez pseudofachowe teksty np. o osiedlu Saska Kępa zmiast o dzielicy funkcjonalnej Saską Kępa (jest to tym bardziej ważne, że pojawił się luksusowy dziwoląg o tej nazwie na Gocławiu).

Myślę więc, że idziemy ku dobremu, czyli ku zintegrowaniu dzielnicy i jej skarbów, w tym nazewniczych. Tu przecież są ciekawe obszary nazw międzynarodowych, bohaterów narodowych bitwy grochowskiej oraz powstania warszawskiego i armii podziemnej. I dlatego dzielnica administracyjna powinna się nazywać Grochów, a nie Praga Pd. Że nie jest to żadne wymysł, jak to twierdzili niektórzy, świadczą informacje, które przedstawiłem. Władze powinny pilnować też  aby nie było bzdur typu gocławecki King Cross Praga, czy gocławska Saska Kępa na Kępie  Gocławskiej.

Nadal będę prezentował dzielnicę, w sposób wskazujący na jej sens systemowy, abstrahując od tego, gdzie mieszkam. Nie można patrzeć na wszystko z tej perspektywy, bo ona wypacza widzenie. Trzeba zauważyć, że dzielnica jest obecnie zamknięta Wisłą, torami kolejowymi oraz Trasą Siekierkowską. Stanowi oczywistą całość. Jako symbol jej całości zamieszczam zdjęcie ul. Kawczej. Saska Kępa nazywana była Kawczą Kępą...

Wszystkich mających na ten temat coś dopowiedzenia zachęcam do wpisywania komentarzy i integrowania się w sprawie przywrócenia prawidłowej nazwy naszej dzielnicy. Pozdrawiam Ruch Społeczny Wrocławianie, który był uprzejmy umieścić link do nas u siebie i wszystkich miłośników Warszawy (i Wrocławia).

 

 

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl