Wpisy z tagiem: Grenadierów

poniedziałek, 23 października 2017
Tablica KL Warschau na Grochowie Wielkim
Za skandaliczną należy uznać treść tablicy poświęconej obozowi koncentracyjnemu w Warszawie umieszczone 8 października 2017 r, na kościele MB Męczenników Polskich przy alei Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Upamiętnienie to zostało stworzone z inicjatywy posła grochowskiego i prezesa Komitetu Katyńskiego Andrzeja Melaka. Jest on także bratem Stefana – ofiary katastrofy smoleńskiej, z którym wybudowali na Wygodzie Aleję Chwały poświęconą bitwie pod Olszynką Grochowską. Jest teraz znany z tego, że propaguje kolejne wersje smoleńskie macierewiczowców, czyli fałszowanie dowodów. Niesmak budzi też używanie religii do podpierania kłamstw. Nazywa to dochodzeniem do prawdy, jak Jarosław Kaczyński i inni ludzie PIS.
środa, 30 sierpnia 2017
Droga forteczna przez Grochów Wielki i Utratę
Wielkim problemem Warszawy było zrobienie z niej twierdzy. Otoczono miasto fortami i zakazano rozbudowywania się. Z tej przyczyny wiele domów było bardzo wysokich, co widać na danych zdjęcia ul. Nowy Świat. Warto przypomnieć ten temat, widocznie mało znany, nie tylko wśród zwykłych ludzi. Łańcuszek fortów jest pokazany na niemieckiej mapie.
niedziela, 22 maja 2016
Objaśnienia na tablicy MSI koło Żelaznego Słupa
Między zbiegiem Grochowskiej z Podskarbińską, a „Żelaznym Słupem” szosy brzeskiej, stoi jedna z tablic Miejskiego Systemu Informacji. Niestety – stoi planem okolicy do ulicy Grochowskiej. Na jej odwrocie są teraz umieszczane wiadomości historyczne ze zdjęciami zamiast regulaminów, których nikt nie czytał I to się chwali! Niestety – tutaj strona z wiadomościami umieszczona jest równolegle do murka otaczającego trawnik i to w niewielkiej od niego odległości – kilkadziesiąt centymetrów. Słup powinien stać tak, by obie strony były dostępne bez poszukiwań.
piątek, 12 czerwca 2015
Zepsuta linia 135: brak awantur oznacza, że ZTM czuje się zwolniony z działania
Już rok chyba trwa ZTM w błędzie uniemożliwiając normalną podróż na Pragę ludziom z Grochowa autobusem 135 bez wycieczek po rondkach Gocławia. To, co pisałem na ten temat wtedy, po podziękowaniu za konsultacje, zostało zignorowane jak prawie wszystko inne. Taki obyczaj w ratuszu jest. Niestety, nic się od tego czasu nie zmieniło. Co najwyżej przysyła się wyjaśnienia, z których wynika, że ekspert, traktowany jako jakiśtam – nie ma racji.
czwartek, 29 stycznia 2015
Autobus 151 na Gocławiu
Jak wiadomo za dwa dni rusza na Gocławiu linia 151 (kolejna linia z tym numerem) na trasie Rechniewskiego > Nowaka-Jeziorańskiego > Poligonowa > Ostrobramska > Trasa Łazienkowska > Metro Politechnika.Wypada się z tego cieszyć, choć szkoda, że linia nie zaczyna się na pętli Gocław na Bluszczach. Rozumiem, że to wynik "konsultacji", gdzie ulica Rechniewskiego została nazwana uliczką osiedlową... Pisałem o tym.
środa, 16 lipca 2014
Obsługiwanie Gocławia i Grochowa południowego autobusami – okólnym 123 i bardzo historycznym135.
Wyprowadzenie autobusu 135 z jednego z najstarszych odcinków jego trasy, czyli z Ostrobramskiej (jeździł tamtędy, gdy tylko ten odcinek istniał) i spowodowanie jego peregrynacji po Gocławiu i czterech rondach - nijak nie da się uzasadnić. Oczywiście stworzenie odpowiednich ulic – Nowaka-Jeziorańskiego i Poligonowej wymagało obsłużenia ich autobusami. Jasne, że niektórym ludziom taki przebieg odpowiada. Nie powinno to jednak mieć miejsca, całkiem świadomie kosztem Grochowa.
niedziela, 22 grudnia 2013
Autobusy na Jeziorańskiego i Poligonowej
Został wybrany jeden z wariantów zmian linii autobusowych związanych z budową porządnej jezdni na Poligonowej. Przyznam, że zastanawiam się dlaczego... Za mój projekt mi podziękowano i nawet go nie pokazano publiczności z tego co wiem. Wiem też, że wielu ludziom mój wariant ze zmianą trasy autobusu 123 się podobał. Opisywałem jego zalety i wady robienia zygzakującej linii 135, która definitywnie opuszcza Ostrobramską, na której była już gdy tylko ten odcinek jej istniał. Nie będę więc się powtarzał, bo kto chce przeczyta ten felieton.
czwartek, 01 sierpnia 2013
"Urodziłam się na Grochowie"
Nie sposób pominąć faktu wydania książki Elżbiety Jędrych-Pordes pod powyższym tytułem, której promocja miała miejsce w Kici Koci we wtorek. Jest to pierwsza od lat książka poświęcona tej dzielnicy. Cezary Polak, gospodarz Kici Koci - grochowskiego centrum, powiedział, że właściwie to pierwsza książka od słynnej monografii Polińskiego.
czwartek, 08 listopada 2012
Ulica Poligonowa, czyli studium nieprawidłowości cz. I
Ostatnio dowiedzieliśmy się z mediów różnych, że trwa budowa jakiejś ul. Nowopoligonowej, przy której jedna pani uratowała drzewo przed wycięciem. Wydało mi się aż, że numeracja domów jakoś tam nie w porządku i nazwy takiej używa się na określenie przedłużenia Poligonowej od strony początku numeracji, czyli numeru 1 i 2. Nic z tych rzeczy. Po prostu ulica nie miała wygodnego przelotu między Kompasową a Nowaka-Jeziorańskiego (była wręcz zamknięta) i po prostu trzeba ją było udrożnić, budując odpowiednią strukturę ulicy jezdnie, chodniki odpowiednio kształtując.
czwartek, 13 września 2012
GRENADIERÓW-SZPITAL
Szpital Grochowski jest wartością ogólnowarszawską. Kardiologia tu podobno najlepsza. Wielu ludzi też musi tu dojechać... Gdy po 1956 roku budowany ośrodek szkoleniowy związków zawodowych (państwowych)zamieniano na fali odnowy w szpital dzielnica nie była tak zabudowana jak dzisiaj. Nie była tak ważna częścią Warszawy. Obok przejeżdżał - w obie strony ulicą Grenadierów - autobus 135, który wtedy kończył za pomnikiem na rondzie Waszyngtona.
piątek, 03 grudnia 2010
Pomnik lotnika w parku „Leśnika”
Mało kto wie, że w parku Leśnika, co to kiedyś nosił nazwę inną (a potem jeszcze inną) znalazły się części cokołu przedwojennego pomnika lotnika. Tego z placu Unii Lubelskiej. Z dzieciństwa pamiętam w tamtym miejscu już tylko wierzby płaczące, dokoła których zawracał mój chausson linii 107.
czwartek, 01 kwietnia 2010
Forty grochowskie i park Znicza. Podobno zrewitalizowany (taka propaganda).
Jak już napisałem, w naszej dzielnicy były dwa forty twierdzy Warszawa (nazywanie miasta twierdzą to była choroba XIX w., która przeniosła się na II wojnę światową w trochę innym wymiarze: Festung Warschau, Festung Breslau itp.). U nas był to też środek zastraszania miasta (gdzie było wszelkie zło Polski)przez jednego lub drugiego sąsiada. Warszawa została otoczona łańcuchem fortów, które niejednokrotnie nie zostały ukończone. Z dzisiejszej perspektywy to był po prostu głupi i bardzo drogi pomysł, co okazało się bardzo szybko, bo takie forty nie miały żadnego znaczenia dla ruchliwych wojsk. Przeszkadzał rozwojowi miast, a prawobrzeża Warszawy w szczególności. Wystarczy prześledzić jego historię, a można się dowiedzieć jak wydatnie opóźniło to integrację Grochowa-nie-Pragi-Pd. Dziś np. niektórzy uważają za stosowne z perspektywy wrodzonej wyższości blokowisk Gocławia, czy też przedwojennej elegancji Saskiej Kępy, pokpiwać sobie z Kamionka i Grochowa, tak jak wielu przyjezdnych pokpiwa sobie z pokaleczonej – też w ich imieniu - Warszawy.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl