Wpisy z tagiem: park Znicza

piątek, 28 lutego 2014
Wspomnienia z psucia parku Znicza w 2007 r.
Warto opublikować dziś materiały z tamtych czasów, by pokazać jak zlekceważono nas, działających w interesie społecznym. Nikogo nie obszedł też profesjonalizm. Przypadkowo w sprawach innych też tak jest... Widać tutaj często... Więc kogo wybieramy??? Jak to jest, że prawie nigdy racji nie mam będąc fachowcem??? Kto o tym decyduje? Fachowcy od psucia?
piątek, 10 stycznia 2014
Średnia ważona a park Znicza
Co jakiś czas słyszę, że moje zdanie, że park Znicza (Górki Grochowskie) został zdewastowany w czasie rewitalizacji za 5,5 mln zł. to jest tylko jedno ze zdań, które są podzielone. Otóż zdania zwykle są różne, ale ich waga jest inna. Nie można twierdzić, że ludzie, którzy się nie znają na ogrodnictwie i historii, co oznacza, że lekceważą argumenty z tego zakresu, mają te same walory, co ci, którzy motywują swoje zdanie argumentami z szerokiego zakresu. Otóż w morderczym zapędzie wielu ludzi słabych z matematyki, a pod ich wpływem i inni, usiłuje rządzić metodą „demokratyczną”, czyli szukając jakiegoś tłumu, co ich poprze. Wielokrotnie zwracałem uwagę , że eksploatacja głosowaniowa jest po prostu nieprofesjonalna. „Aby tylko się nikt nie czepiał, bo głosowanie było i jest demokratycznie”. I są jakieś „kwity”. Zamiast wykazywać się wiedzą, pokazuje się papiery wymienione w jakiejś procedurze.
sobota, 30 października 2010
A co na to Saska Kępa?
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1679796,0,,praga_poludnie_chce_obwodnicy__ulic_i_wiecej_pieniedzy,wiadomosc.html Powyżej link do programu na temat dzielnicy, w którym brałem udział 27 października. Obecni byli: wiceburmistrz Marek Karpowicz, radna Mirosława Terlecka, redaktor Elżbieta Golińska i ja - Rafał Wodzicki. Program Twój Wybór jest związany ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. To już 21 listopada... Zdania wyrażone przez obecnych pokrótce pokazały problematykę dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd. Szkoda tylko, że redaktor musiał zadać prowokacyjne pytanie: a co na to Saska Kępa?, jakby wspierając brak zainteresowania niektórych osób stamtąd problematyką nazewniczą. Przy całej pracy nad integracją dzielnicy - to jest akurat dezintegrujące... Jeszcze raz: chodzi o prawdę i sens... Redaktor niechcący zapomniał o Kamionku - wymieniając poddzielnice...
niedziela, 24 października 2010
Nawet jeśli Praga Pd....
Nawet jeśli dzielnica administracyjna ma tę głupią nazwę Praga Pd. to używanie w stosunku do niej nazwy warszawska Praga jest absurdalne. Sprzeczne z topografią. Już wcześniej pisałem, że pojęcie warszawska Praga obejmuje przedmoście prawobrzeżne obejmujace Pragę właściwą i ewentualnie jej najbliższe okolice (Pelcowizna, Śliwice, Golędzinów, Kamionek, Saska Kępa to maksimum. Dlaczego więc z uporem PROPAGUJE się (propagują mający dbać o jakość!!!) niechlujstwo językowe i wmawia się, że Praga to nawet Wesoła??? Podobnie można by zacząć mówić warszawskie Śródmiescie na całe lewobrzeże.
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Zniszczenie parku Znicza, czyli jak działa samorząd źle wybrany
O parku Znicza już wspominałem przy okazji fortów grochowskich, ale jest to rzecz, o której trzeba pisać i to dużo. Niszczenie wartościowych elementów dziedzictwa jest obecnie na porządku dziennym. Jak się to robi, pokazuje przykład tego pięknego niegdyś parku. Niech nikogo nie zmyli propaganda wokół tego parku roztoczona, ani dużo ludzi tu przychodzących na plac zabaw. Wręcz przeciwni: pokazuje to, że z pięknego parku zrobiono skwer z placem zabaw i wmawia się ludziom, że na tym polega rewitalizacja, tak jak poprzednio wmawiało się, że park jest zdewastowany, w opłakanym stanie. Gorzej, że to „wmawia się” oznacza, że wmawiają tymczasowi zarządcy, którzy pokazują, że nie mają zielonego pojęcia o tym, że duża ilość dzieci na placu zabaw nie oznacza, że park - dzieło dawnym mieszkańców - nie został zniszczony przy ich udziale.
czwartek, 01 kwietnia 2010
Forty grochowskie i park Znicza. Podobno zrewitalizowany (taka propaganda).
Jak już napisałem, w naszej dzielnicy były dwa forty twierdzy Warszawa (nazywanie miasta twierdzą to była choroba XIX w., która przeniosła się na II wojnę światową w trochę innym wymiarze: Festung Warschau, Festung Breslau itp.). U nas był to też środek zastraszania miasta (gdzie było wszelkie zło Polski)przez jednego lub drugiego sąsiada. Warszawa została otoczona łańcuchem fortów, które niejednokrotnie nie zostały ukończone. Z dzisiejszej perspektywy to był po prostu głupi i bardzo drogi pomysł, co okazało się bardzo szybko, bo takie forty nie miały żadnego znaczenia dla ruchliwych wojsk. Przeszkadzał rozwojowi miast, a prawobrzeża Warszawy w szczególności. Wystarczy prześledzić jego historię, a można się dowiedzieć jak wydatnie opóźniło to integrację Grochowa-nie-Pragi-Pd. Dziś np. niektórzy uważają za stosowne z perspektywy wrodzonej wyższości blokowisk Gocławia, czy też przedwojennej elegancji Saskiej Kępy, pokpiwać sobie z Kamionka i Grochowa, tak jak wielu przyjezdnych pokpiwa sobie z pokaleczonej – też w ich imieniu - Warszawy.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl