Wpisy z tagiem: rondo Waszyngtona

sobota, 04 kwietnia 2015
Jak pokonać korki na Saskiej autobusem?
Jak widać na załączonym zdjęciu zrobionym z tramwaju jadącego al. Waszyngtona, na ul. Saskiej tworzą się korki, w których tkwią masowo autobusy. Oznacza to, że demoluje to ich rozkłady jazdy, a ludzie mają potem pretensje, ze po długich przerwach przyjeżdżają stada. Słyszałem o koncepcji, żeby zrobić Saską jednokierunkową. Nie jest to dobry projekt, bo przecież samo doprowadzenie większego strumienia do al. Waszyngtona gdzie znów tworzą się korki sięgające Kinowej niczego nie rozwiązuje, a może nawet zachęcić większą ilość samochodziarzy do skorzystania z tego kierunku.
wtorek, 20 grudnia 2011
Most Północny czyli Marii Skłodowskiej-Curie.
Przed paru dniami mieliśmy okazję obserwować zadziwiające sceny przy okazji nadawania nazwy oficjalnej mostowi łączącemu Młociny z Tarchominem, projektowo nazywanego Północnym. Dostojna nazwa Marii Skłodowskiej-Curie (most Skłodowskiej po prostu) została zaatakowana przez część opozycji dlatego, że „ludzie w głosowaniu” (gdzieś – w internecie, na ulicy itp.) chcą, żeby została nazwa Północny. Byłą to kolejna okazja, aby powiedzieć, że wybrana władza jest „głupia i ma wszy”. Po raz kolejny została zmarnowana energia opozycji, która powinna być wykorzystana do kontroli tej władzy, co jest niezbędne dla prawidłowego jej funkcjonowania. Także zmarnowano okazję do zaproponowania nazwy innej niż Północny. Ja też nie byłem za nazwą Skłodowskiej, ale jest ona na pewno lepsza niż Północny. Zgadzam się też z trybem jej nadania. Dotyczy to w jakiejś mierze otoczenia całej dzielnicy prawobrzeżnej, bo przecież jest to most następny – na północ od mostu Grota-Roweckiego, który jest granicą Pragi-Grochowa. Problemy tego typu dotykają całej Warszawy i naszej dzielnicy też. Wynikają one z tego, że nazwy projektowe, albo zwyczajowe są przyjmowane przez ludność do eksploatacji. Dziś już dawno nazwy nie są nadawane na podstawie zwyczajów czy położenia, jak to miało miejsce dawniej, gdy miasta były małe i nie było systemu nazewniczego, ani numeracyjnego.
piątek, 09 kwietnia 2010
Na Francuskiej kawiarenka i młot pneumatyczny
Saska Kępa, jak wiadomo to dzielnica ciekawa i specyficzna. Oczywiście legenda przedwojenna tej dzielnicy to nie to, co dzisiaj - wszystko się zmienia - ale na pewno nastrój jej jest niepowtarzalny. Dobrze, że podjęto działania na rzecz doprowadzenia do właściwego stanu ciągu ulicy Francuskiej. Tuż obok trwa budowa Stadionu Narodowego, którego naturalnym zapleczem jest Saska Kępa - tylko przez ulicę. Widać tu jak historyczne granice pomiędzy dzielnicami funkcjonalnymi nie mają znaczenia w takich przypadkach.
niedziela, 28 marca 2010
Osiecka tu i tam
Wszyscy wiedzą kto to był Agnieszka Osiecka i na pewno rozpoznają ją na pomniczku na Saskiej Kępie, ale już nie wszyscy wiedzą, że ulica Osiecka jest na Grochowie-Witolinie, pomiędzy Grochowską i Łukowską. Nazwa stara, przedwojenna, ale nabrała trochę innego odcienia dzięki Agnieszce. Obok - na Tarnowieckiej - zresztą jest gimnazjum im. Ireny Sendlerowej. Długo było trzeba się starać, aby nadać imię żyjącej osoby, na fali zainteresowania rozpętanego przez amerykańskie uczennice.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl