Wpisy z tagiem: cyrkuł

czwartek, 16 lutego 2017
Dzielnica - słowo wieloznaczne...
Po raz kolejny trzeba wyjaśniać co to jest dzielnica. Słowo to, choć widocznie pochodzące od czasownika dzielić sprawia widoczne trudności. Wynikają one często z konieczności nadawania jakichś urzędowych nazw jednostkom podziału. Pojawiają się wtedy tacy, którzy zaczynają traktować przepisy (lepsze lub gorsze) jak słownik języka polskiego. Jest to oczywiście błędne. Słownik nie został anulowany...
czwartek, 25 lutego 2016
185 lat od bitwy grochowskiej, z czego 100 - od przyłączenia Grochowa do Warszawy
Czas płynie nieubłaganie. W 1931 roku obchodziliśmy stulecie bitwy grochowskiej, która stała się oczkiem w głowie tutejszych działaczy. Dziś musimy walczyć o likwidację nieprawidłowej nazwy Praga Pd. i zapobiegać opowieścią o bitwie grochowskiej na Pradze.
środa, 06 stycznia 2016
Recenzja Muzeum Pragi
W Nowym Roku mogłem się wreszcie udać na zwiedzanie Muzeum Pragi, a więc wypada się tu wypowiedzieć o nim. Istotnie, Muzeum wygląda elegancko i naprawdę nietuzinkowo. Z przykrością jednak należy stwierdzić, że propaguje, naprawdę przestarzałe, nazywanie całego prawobrzeża Pragą. Zresztą w sprzeczności z własnymi eksponatami, gdzie np. można dostrzec podpis pod ryciną „Saska Kępa od strony Pragi”. Eksponaty związane z innymi dzielnicami prawobrzeżnymi są zresztą nieliczne i pomieszane z tymi naprawdę praskimi, jakby stanowiły jakieś kontinuum. Grochowski dworek, Żelazny Słup to prawie jedyne ślady po rzekomej Pradze Płd.
niedziela, 30 stycznia 2011
Kolorowe zaprażanie Grochowa nieprawdą
Po roku od rozpoczęcia naszej akcji w sprawie przywrócenia (to jest prawie ten samo obszar) naturalnej, systemowej nazwy naszej dzielnicy objawiła się kolejna produkcja ignorująca tę sprawę. Wymyślono Kolorową Pragę, jako rzecz dotyczącą Pragi Pd., co oczywiście pokazuje, że ktoś nie rozumie, że nawet, jeśli się uprzeć, to żadnej Pragi to nie dotyczy tylko "Pragi Pd." W cudzysłowie, gdyż jest to nazwa zastępcza w stosunku do nazwy Grochów. Niestety: naprawdę nie da się tak ominąć tego tematu i udać, że wszystko jest w porządku. Taka jest konsekwencja takiego postępowania w demokratycznym społeczeństwie opartym na prawdzie i prawie.
niedziela, 14 marca 2010
Podział administracyjny Warszawy, a Pragi w szczególności

Rafał Wodzicki, Warszawa

Jakoś temat ten nie jest przedmiotem zainteresowania wielu osób protestujących przeciwko jego uporządkowaniu, jaki proponujemy. Po prostu wydaje się niektórym, że wystarczy tylko tu i teraz, co upoważnia wielu z nich do wyrażania swoich pretensji w sposób niestosowny. Ale nic to - zawsze tacy się znajdują, usiłując pokryć swoją niewiedzą nawet uczonych. Dziwi jednak nieekspnowanie tej wiedzy przez historyków.

Wg przeprowadzonych przeze mnie krótkich studiów, korzenie obecnego podziału administracyjnego tkwią w konstytucji 3 maja, kiedy to zniesiono podział na jurydyki, zastępując go podziałem na cyrkuły czyli okręgi (łac. circulus kojarzy się z cyrklem też). Na planie wydanym we Wrocławiu (Situations-Plan von Warschau) w 1831 roku w legendzie jest oznaczonych kolorami osiem cyrkułów, oczywiście bez Pragi, która nie była jeszcze częścią Warszawy. Jest to rok bitwy pod Grochowem!!!! Wtedy też Fryderyk Chopin wyjeżdzał z Polski. Ponieważ plan jest polsko-niemiecki, więc jest tam też tłumaczenie słowa cyrkuł na niemiecki: Stadt-Viertel, czyli dzielnica miasta. W cyrkułach, liczących ok. 500 mieszkańców, ustanowiono m. in. zgromadzenia ludowe, czyli ówczesne rady dzielnic.

Już w 1848 roku (rok Wiosny Ludów), na Planie Warszawy (wydał W. Kolberg) Praga jest częścią Warszawy jako XII cyrkuł czyli dzielnica. Układ cyrkułów lewobrzeżnej Warszawy jest nieco zmieniony, w tym rozszerzony m. in. o cyrkuły wokół Alej Jerozolimskich. W tym stanie podział dotrwał do początków XX w. Na planie z 1903 roku - Plan Goroda Varsavy c oboznaczeniem nomerov domov; prilozhenje k adres-kalendaru gor. Varsavy na 1903 god - jeszcze jest.

Już jednak na planie z 1910 roku (Księgarni Polskiej Połonkieckiego we Lwowie), który chyba pierwszy pokazywał sięc tramwajów elektrycznych założonych w 1908 roku widać już zmiany.  Otóż Praga została podzielona na pół po jej rozszerzeniu na Park Skaryszewski i w okolice Siennickiej oraz Golędzinów. Te dwa cyrkuły praskie to XIV i XV, które otrzymały nazwy - odpowiednio - Nowo-Pragski i Staro-Pragski. To był moment narodzin Pragi północnej i południowej. Dawny numer cyrkułu praskiego (XII) otrzymał nowy cyrkuł Centralny obejmujący okolice placu Teatralnego i Ogrodu Saskiego. Warto jednak podkreślić, że np. X cyrkuł Nowoświecki (od Nowego Światu) zachowały swoje numery od dawna.

Po przyłączeniu nowych terenów w 1916 roku nieznacznie rozszerzono granice dzielnic praskich, jednocześnie nadając im nazwy: Praga Północ i Praga Południe. Nowa dzielnica nazwana została oczywiście Grochów, bo był to jedyny ośrodek urbanizacji w tym miejscu, gdzie działało prężne środowisko Towarzystwa Przyjaciół Grochowa. Dzielnice zostały przydzielone dzielnicowym komisariatom policyjnym XIV i XV, analogicznie jak przedtem cyrkułom (słowo to za cara kojarzyło się z policją i tak było używane). Grochowowi przypisano nowoutworzony komisariat XVII. Wielu specjalistów do dziś twierdzi, że w Warszawie nie było dzielnic tylko komisariaty (patrz opracowanie Pawła E. Weszpińskiego - Warszawa 1939 z 2005 r.), co oczywiście nie jest prawdą. Bliskoznaczność wyrazów i tradycja każe mieszać pojęcia w razie nieuważnego ich stosowania. Typowy mechanizm powstawania błędów.

Historię potem już opisałem wcześniej: naturalny rozwój nazewnictwa został przerwany dopiero po II wojnie światowej i tego bronią oponenci regulacji. Należy podkreślić, że tak starą nazwą jak Grochów jest też Gocław choć nie miał szczęścia do rozwoju: pochodzą one prawdopodobnie z początków państwa polskiego.

Jako ciekawostkę warto dodać, że wywmieniony wyżej komisariat (dawny cyrkuł) X wymienia w swoich wspomnieniach moja matka, jako że jego policjanci współpracowali z Armią Krajową. Numery komisariatów były umieszczane na tabliczkach numerowych domów. W czasie unifikacji tabliczek numerowych przed kilku laty niektórzy walczyli o zachowanie tych emailiowanych tabliczek. Niestety, nie zadbali o nie, jak to się stało w domu Monopolu Tytoniowego przy Nowym Świecie, gdzie tabliczka byle jak przytwierdzona ponownie odpadła - mam nadzieję nie czyniąc nikomu krzywdy. Nieznana jest reakcja na to Uniwersytetu Warszawskiego, który tam teraz urzęduje. Moja matka tam chadzała w dzieciństwie na choinki organizowane przez Monopol.

Warto by tę wiedzę posiadali np. przewodnicy po Warszawie...

Rafał Wodzicki, Warszawa

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl