Wpisy z tagiem: Bluszcze

poniedziałek, 19 stycznia 2015
Gocławskie hangary śladem po projekcie lotniska komunikacyjnego?
Informacje o lotnisku komunikacyjnym Gocław, o których pisałem rozjaśniły mi sytuację hangarów gocławskich, poniekąd bardzo dużych jak na małe samoloty sportowe czy sanitarne. Jak pisałem – hangary zbudowano dopiero po wojnie, ale najprawdopodobniej wg projektu przygotowanego dla lotniska komunikacyjnego. Opublikowany planik sugeruje więcej: ich, oraz płotów działek od strony Kępy Gocławskiej linia wskazuje, że zostały wyznaczone linie regulacyjnej, które tak naprawdę obowiązują do dziś. Te linie wskazują na tę łukowatą ulicę, które miała prowadzić od ul. Międzynarodowej do portu lotniczego – wzdłuż hangarów.
poniedziałek, 18 lutego 2013
Obszary MSI Utrata na Antoninowie i MSI Gocławek na Grochowie: super!
Jakie były przyczyny złego nazwania dzielnicy Praga Pd. zamiast Grochów, a w związku z tym dzielnicy drugiej Praga Pn. zamiast Praga – dalsze rozważania. Prowadzą głębiej. Możliwe są tylko dlatego, że przypadkiem kiedyś kupiłem mapę Pragi Południe trzeciej wydanej przez Wydział Geodezji i Gospodarki Gruntami ok. 1987 r. Sam tytuł był bardzo urzędowy i kazał się domyślać, że mapa ta jest wzorcowa. Mapa ta była powieszona w czasie spotkania w Kici Koci i z kilkoma osobami mogliśmy się jej przyjrzeć.
piątek, 01 października 2010
Młoda Praga na Gocławiu na Ostrobramskiej: absolutne dno!
Rozkoszne reklamy osiedla Młoda Praga pokazały, że panowanie nad nazewnictwem dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd. nie jest rozumiane przez tych, co trzeba. Przypomina to sytuację, gdy osiedle na Gocławiu nazwano Saska Kępa (po procesie nazywa się ono głupkowato Saska! Żeby się lepiej myliło. Młoda Praga to nazwa lekceważąca to o czym piszemy tutaj i gdzie indziej.
czwartek, 11 marca 2010
Nazewnicze bzdury na Grochowie-nie Pradze Pd. inne niż ta główna

Z bezmyślności, a może i łatwości wymowy dla Francuzów niezbyt zorietowanych w naszych bzdurach (im wmówiono np., że cały prawy brzeg to Praga), się wzięła nazwa King Cross Praga. Kto nie jest stałym bywalcem hipermarketów zaraz by się zastanawiał, czy to nie ten na Stalowej, a może jest jakiś na Pelcowiźnie.

Praga na Gocławku to brzmi jak kpina wręcz z nas, cozywiście nie wszystkich, bo wielu jest takich, którzy mają gdzieś wszystko wygłaszając arbitralnym tonem sądy mające uzasadnić stan zastany. Od tego też zaczynają się nieprofesjonalne dochodzenia, które powinny się zaczynać od analizy tegoż stanu. I wtedy nigdy by nie nazwano Gocławkiem obszaru systemu informacyjnego, którego większość stanowi Grochów (bo Witolin to tylko jego część).

Hitem nowych czasów jest osiedle Saska Kępa na Gocławiu koło Kępy Gocławskiej. Akurat granice obszarów systemu informacyjnego Saska Kępa (obejmującego także Kępę Gocławską) i Gocław przebiegają obok. Co to szkodzi pomanipulować sobie i napędzić klientów wspomnieniem po np. Agnieszce Osieckiej (niech wybaczy, że ją w tym kontekście wymieniam). A że robi to bałagan nazewniczy to niech się bujają ci dokładni. Wykorzystajmy luki prawne i brak reakcji władz dzielnicy.

Dzieje się to w dzielnicy gdzie uchowały się przed zmianami takie nazwy jak ulice Ostrobramska i Stanów Zjednoczonych, a także Łukiska (młodzi nie wiedzą co to są Łukiszki w Wilnie). Wygląda na to, że komuna zapomniała zmienić. Bo i to taka komuna była.

Ciekawostką jest nazwa Bluszcze, która pojawia się i znika na planach. Nikt się o nią nie upomina: ani działacze, ani władze. I tak wędruje sobie ona także za Trasa Siekierkowską (gmina Zagość tu była od której może pochodzić ulica Zagójska w nią wycelowana). Jest tam  dzielnica osiedle Las (tłumacząc nazwę Zagójskiej Kasprzycki przypomina, że goźdź znaczyło las). Nazwa Zagość gdzieś znikła. Widać kartografom nie  chce się sprawdzić jak to jest naprawdę. Jak juz pisałem chyba: Bluszcze były tam gdzie dziś jest osiedle wokół ulicy Kotarbińskiego. Akurat pasuje, bo zajmował się on dobrą robotą, a to, o czy piszę nie jest wcale taką.

Skoro już jesteśmy przy ulicy Zagójskiej to jej losy są ciekawym przykładem nonszalancji nazewniczej. Pozostał z niej tylko kawałek, trochę za moją sprawą. Ulica była wytyczona ukośnie, dość fantazyjnie ku gminie Zagość. Były to właściwie częściowo plany ulicy, tak jak i Ostrobramskiej. w pewnym momencie wpadnięto na pomysł poszatkowania jej: najpierw budując podstację przy Zamienieckiej na jej śladzie. W tym miejscu zbiegała się ona z ulicą Bełżecką, więc wpadnięto na pomysł, aby Zagójską zagiąć i poprowadzić jej śladem do Zamienieckiej. Na płocie domu Ostrobramska 88 wytyczającym ślad Zagójskiej pozostała nawet tabliczka na rogu. Potem wpadnięto na pomsł następny - zbudowania osiedla domków jednorodzinnych przy Filomatów. Osiedle to podzieliło Zagójską na dwa odcinki, a dwa stare jej domy otoczyło. Ponieważ na Zagójskiej od storny Majdańskiej ulokowały się warsztaty samochodowe, więc zaczęły się ich poszukiwania na odcineczku dawnej Bełżeckiej - przy Zamienieckiej.

Wtedy jednak postanowiłem działać i spowodowałem przwrócenie nazwy Bełżecka, a przy okazji przemianowanie resztki Zagójskiej wzdłuż parku Znicza - do Okuniewskiej też na Bełżecką... Ta przedwojenne nazwa nabrała nowego znaczenia w czasie wojny. Warto to wiedzieć. Warto wiedzieć, jak to jest naprawdę i porządkować nazwy. Ma to znaczenie nie tylko historyczne, ale i współczesne. Warto też zauwazyć, że interes jest tu wspólny wszystkich dzielnic funkcjonalnych. 11.3.2010

 

 

 

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl