Wpisy z tagiem: Gocław

wtorek, 03 lipca 2018
Bezproblemowe sposoby poprawiania nazewnictwa Dzielnicy
Lata mijają i nic się nie dzieje w tej sprawie, prócz tego, że niektórzy wyciszyli swoje manipulacje, żeby to Grochów był sobie zaprażany nieprawdą ich kosztem. Znaczy, podoba im się niszczenie dziedzictwa Dzielnicy, bo oni nie mieszkają na Grochowie i ich nie obchodzą żadne zasady, ani poziomy nazewnictwa. Instytucje robią sobie praskie imprezy i wydawnictwa i twierdzą, że się nie da. Proponowane przeze mnie sposoby naprawy redakcji witryny ratusza dzielnicowego zostały zignorowane, prócz jednego – usunięcia ogromnego napisu PRAGA PD. na tle zdjęć.
niedziela, 27 maja 2018
Nieudolnie o Saskiej Kępie – w „encyklopedii”
W Wikipedii, jak wiadomo artykuły są na różnym poziomie, choć teoretycznie mają być źródłowe. Te dotyczące Warszawy po prostu nie dadzą się naprawić. Trzeba je po prostu napisać od nowa i to niech się za to nie biorą tacy fachowcy-biurokraci jak dotąd. Autorzy tacy nie wiedzą, że encyklopedia ma definiować rzeczy podstawowe, a nie odzwierciedlać systemy biurokratyczne.
wtorek, 24 kwietnia 2018
Stela MSI z ul. Fieldorfa na Gocławiu
W związku z tym, że praktycznie nie można weryfikować żadnych błędów na stelach MSI, trzeba podjąć informowanie o tym mieszkańców i przyjezdnych. Plansze są autorstwa znanego varsavianisty Jarosława Zielińskiego, który jednak blokuje wszelką dyskusję ze mną żądając materiałów „naukowych” na potwierdzenie jego błędów. Jak wiadomo, wszystko, co na tym blogu (nie istniałby, gdy varsavianiści panowali nad nazewnictwem itp.) jest dobrze uzasadnione, a błędy weryfikowane. Zielińskiego to nic nie obchodzi, co zresztą znajduje odbicie w artykułach tygodnika Stolica, którego jest redaktorem, o rzekomym przyłączaniu Pragi Pd. do Warszawy, tak aby nie było nic o okręgu Grochów. Nie ma o tym też na inkryminowanej steli: Gocław został sobie przyłączony ot tak i jego niskie tereny od razu stały się zalążkiem dzielnicy dzisiejszej.
poniedziałek, 09 kwietnia 2018
Zaprażanie nieprawdą radnego Wysockiego...
Kolejne zaprażenie zastosował deweloper pisząc o zielonym sercu Pragi w miejscu obok dawnej zajezdni taksówek Grochów. Jest to kolejny skutek zupełnego braku reakcji na moją, a właściwie już naszą pracę ze strony tak zarządu dzielnicy i burmistrza Kucharskiego (wymyślił sobie, że będzie brnął w apetyt na Pragę) jak i radnych. Oni nie „rozumią”, że działają na szkodę dzielnicy i Warszawy w ogóle, zgadzając się na coraz większe idiotyzmy wynikające z ich zabawy w praskość.
poniedziałek, 26 marca 2018
Jak nie ma nowego to nie ma co czytać....
Już nieraz pisałem, że oba moje blogi są zbiorami wiedzy niezależnej do czasy. Tylko niektóre tematy odnoszą się do jakichś wydarzeń.
wtorek, 20 lutego 2018
Niedorzecznik Praski
Z największą przykrością stwierdzam, że działacze czy zarządcy dzielnicowi, ale też liczni mieszkańcy starają się obchodzić sprawy, o których piszę szerokim łukiem. Po prostu udawać, że ich nie ma. Czasem zdarzają się deklarujący współpracę, ale rychło okazuje się, że skończyła się ona nazajutrz. Na profilu fb widać, że coraz to jacyś się zapisują i wypisują, bo się okazuje, że to nie tylko obrazki, czy wiatrak na Wiatraku, ale też trudne sprawy. Zbyt poważne po prostu. Inni znów mówią, że są przeciw tytułowej zmianie, bo są z innej dzielnicy funkcjonalnej.
niedziela, 10 grudnia 2017
"Tramwaj na Gocław wśród zieleni".
Z zażenowaniem patrzę na to branie pod pic... Taki tytuł ma moja "konsultacja" o tramwaju. Nawet nie oglądam, bo interesują mnie sprawy systemowe, które nie interesują Tramwajów, które nie powinny tego projektować. Zalecam poczytać moje analizy na ten temat.
piątek, 06 października 2017
Sądowe zaprażanie nieprawdą na Gocławiu
Jak wiadomo sąd okręgowy dla Warszawy wschodniej przygotowuje nowy gmach zakupiony przed kilku laty przy ul. Poligonowej 3. Jak wiadomo ten sąd nosi nazwę dla Warszawy-Pragi pochodzącą z czasów, gdy było wszystko jedno, czyli z czasów komuny. Przewidując tę sytuację pisałem do Sądu i Ministerstwa, że prowadzimy akcję naszą i wypadałoby doprowadzić do porządku nazwy sądów okręgowych dla zachodu i wschodu Warszawy. Jak zresztą w każdej innej sprawie i to nie tylko sądowej po prostu zlekceważono tę informację.
poniedziałek, 24 lipca 2017
Znów euforyczno-naiwne zachwyty nad tramwajem "na Gocław"
Tym razem w związku z oddaleniem protestów niektórych organizacji przez kolegium odwoławcze. Jest to efekt m. in. tego, że niemożliwe jest zjednoczenie sił i znów każdy sobie rzepkę skrobie. Oczywiście nie jest pewne, że w przeciwnym przypadku Kolegium by podjęło inna decyzję...
piątek, 12 maja 2017
Zabytkowe działki
Niedawno usłyszeliśmy, że Ratusz NIELEGALNIE sprzedał deweloperowi zabytkowe Kamionkowskie Błonia Elekcyjne. Zostały one wpisane do rejestru zabytków w 1993 r. mało kto jednak zwrócił uwagę na to, jakie były okoliczności tego wpisu. Swego czasu opisywałem to, ale sprawa ucichła. Po prostu do rejestru zabytków wpisano park Paderewskiego, zwany Skaryszewskim. Było to wtedy, gdy zapomniano, że park wschodni to bulwar Stanisława Augusta. Nazwa niezbyt mądra i długo nie używana. Ponieważ jednak przystanki przy Międzynarodowej nazwano „Park Skaryszewski” to komuś się zdało, że bulwar Stanisława Augusta to też Park Skaryszewski. Tak ogłaszano np. imprezy, w tym rekonstrukcje bitwy grochowskiej. Stąd już niedaleko, do załapania się do rejestru zabytków, do którego wpisano prawdziwy park Skaryszewski czyli Paderewskiego.
poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Niedzielna pikieta przeciwtramwajowa
Tramwaj „na Gocław” to świetny przykład jak nie należy projektować i traktować mieszkańców. Podejmują oni walkę z różnymi motywacjami, pokazując jak wiele nieprawidłowości jest w tym projekcie., forsowanym na siłę przez Tramwaje Warszawskie.
środa, 25 stycznia 2017
Demagogia tramwajowa - demonstracje k. Chicago's pizza
W ostatnią niedzielę odbyły się w al. Waszyngtona, w rejonie przystanku Park Skaryszewski dwie demonstracje – przeciw i za tramwajem „na Gocław”. Na rogu ulic zebrał się spory tłumek z różnymi kolorowymi transparencikami i mikrofonem. Druga demonstracja była widoczna z daleka w rejonie wyjścia chodnika biegnącego wzdłuż Kanału. Miała jeden transparent o treści „Tramwaj musi pojechać” i głośnik ręczny. Gdy się pojawili poszedł pomruk: idą ci od Wieremiejczyka. Cieszę się, że mogłem widzieć na własne oczy co tam się działo. Żadna relacja nie oddała rzeczywistości. Po raz kolejny widziałem jak to tworzy się problemy pozorując jakieś fachowe działania. Także jak się szkaluje ludzi i manipuluje, żeby było „co trzeba”.
środa, 04 stycznia 2017
To Tramwaje Warszawskie park liniowy zrobią, czyli wydłubany rodzynek
Dziś z radia dowiedziałem się wśród zachwytów nad decyzją środowiskową w sprawie tramwaju przez działki, że Tramwaje wzdłuż linii urządzą park linowy... Mało nie pękłem ze śmiechu:, bo to kolejny niesystemowy rodzynek wydłubany z tego co piszę, jako pozór wpływu konsultacji.
wtorek, 20 grudnia 2016
Dwa teksty o debacie w Gazecie Stołecznej
Z tego co wiem, tylko Gazeta Stołeczna opublikowała duże relacje o problemie nazewniczym w Warszawie i naszej dzielnicy przede wszystkim (Jarosław Osowski). Warto jednak zastanowić się nad używanymi tam sformułowaniami.
środa, 30 listopada 2016
Muzeum Pragi: Debata Praski groch z kapustą
Oczywiście dotyczy to naszej tematyki. Zbiorą się przedstawiciele instytucji tym zainteresowanych i działacze. Prowadzi to w dobrą stronę. Zapis zostanie opublikowany w Kronice Warszawy.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl