Wpisy z tagiem: zamiana nazwy

środa, 11 listopada 2015
Blog jako publikacja ciągła
ZWRACAM UWAGĘ, ŻE BLOG TEN NIE JEST ZBIOREM OKAZJONALNYCH ZAPISKÓW, A ZAJMUJE SIĘ PROPAGOWANIEM PROFESJONALNEJ WIEDZY O EKSPLOATACJI, KTÓRA POWINNA PRZYSPIESZAĆ ROZWÓJ POLSKI. SUGERUJĘ CZYTANIE WSZYSTKIEGO UWAŻNIE, A NIE TYLKO OSTATNIEGO POWIERZCHOWNIE. KAŻDEMU MOŻE TO POMÓC, A WIĘC I WSZYSTKIM.
środa, 01 kwietnia 2015
Urzędowe zaprażanie nieprawdą trwa!
Wszystkie nasze działania zmierzające do przywrócenia porządku w nazewnictwie zostały zlekceważone. Nadal trwa zaśmiecanie dzielnicy w dowolny sposób. Tutaj warto przytoczyć liczne przykłady NOWYCH osiedli, których budowniczowie zostali powiadomieni o absurdalności wymyślonych nazw, gdzie zapraża się nieprawdą na całego. Dotyczy to głównie Grochowa. I tak na ul. Chrzanowskiego buduje się dwa osiedla, podobno wysokiej klasy, gdzie nadano niechlujne nazwy, oszukujące ludzi, że to jest Praga.
wtorek, 20 grudnia 2011
Most Północny czyli Marii Skłodowskiej-Curie.
Przed paru dniami mieliśmy okazję obserwować zadziwiające sceny przy okazji nadawania nazwy oficjalnej mostowi łączącemu Młociny z Tarchominem, projektowo nazywanego Północnym. Dostojna nazwa Marii Skłodowskiej-Curie (most Skłodowskiej po prostu) została zaatakowana przez część opozycji dlatego, że „ludzie w głosowaniu” (gdzieś – w internecie, na ulicy itp.) chcą, żeby została nazwa Północny. Byłą to kolejna okazja, aby powiedzieć, że wybrana władza jest „głupia i ma wszy”. Po raz kolejny została zmarnowana energia opozycji, która powinna być wykorzystana do kontroli tej władzy, co jest niezbędne dla prawidłowego jej funkcjonowania. Także zmarnowano okazję do zaproponowania nazwy innej niż Północny. Ja też nie byłem za nazwą Skłodowskiej, ale jest ona na pewno lepsza niż Północny. Zgadzam się też z trybem jej nadania. Dotyczy to w jakiejś mierze otoczenia całej dzielnicy prawobrzeżnej, bo przecież jest to most następny – na północ od mostu Grota-Roweckiego, który jest granicą Pragi-Grochowa. Problemy tego typu dotykają całej Warszawy i naszej dzielnicy też. Wynikają one z tego, że nazwy projektowe, albo zwyczajowe są przyjmowane przez ludność do eksploatacji. Dziś już dawno nazwy nie są nadawane na podstawie zwyczajów czy położenia, jak to miało miejsce dawniej, gdy miasta były małe i nie było systemu nazewniczego, ani numeracyjnego.
niedziela, 10 kwietnia 2011
Pismo do nas z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
Pismo podaje jakie są podstawy takich zmian choć tak naprawdę to przecież chodziło tylko o powiadomienie Ministerstwa, że taki problem jest. Władze samorządowe uzyskują konsultacje tutaj i na fejsbuku ze strony zarówno mieszkańców, jak i eksperta systemowego (nazewnictwo tam też jest istotne). Oczywiście problem nie jest zatytułowany JAK CHCĄ MIESZKAŃCY, żeby nazywała się dzielnica administracyjna, ale JAK ZGODNIE Z PRZYJĘTYMI W WARSZAWIE ZASADAMI, MA SIĘ ONA NAZYWAĆ. Udowodniliśmy, że powinna się nazywać Grochów. A że ktoś kiedyś pojął złą decyzję, mimo że plany były dobre? Na przykład z powodu nacisków jakiejś grupy, czy niewiedzy historycznej? Trzeba się z niej wycofać z powodów tutaj opisanych. Kosztuje to niewiele - tym mniej im lepiej się opisze okres przejściowy.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl