Wpisy z tagiem: zasady

poniedziałek, 08 sierpnia 2016
"Praga Południe w latach 1916-2016 – okruchy informacji"
Kontynuując analizę zmarnowanych szans na propagowanie prawdy o naszej dzielnicy grochowskiej zajmę się dziś artykułem w Stolicy po tytułem jak wyżej. Autorem jest Władysław W. Łagodziński – statystyk i socjolog, miłośnik Warszawy. Tytuł ten zatyka w zestawieniu z tekstem, bo deformuje informację, która staje się dezinformacją. Na samym początku autor pisze o osobliwym tworze, jakim jest dzisiejsza Praga Południe z Grochowem, Gocławiem i Gocławkiem....
wtorek, 12 lipca 2016
„Francuzi, Polacy,Germanie – zawrzyjcie święte przymierze”, czyli konstytucja Europy z Grochowa....
Takie hasło rozbrzmiało w czasie spektaklu, który został zorganizowany przez Związek Artystów Scen Polskich w chwili zakończenia szczytu NATO w Warszawie, czyli 9 lipca 2016 r. na podstawie tekstu konstytucji dla Europy napisanej przez Wojciecha Jastrzębowskiego w 1831 r., między bitwami powstania listopadowego. Opublikowany został we fragmentach w Merkurym (Dziennik polityczny, handlowy i literacki ) 21 marca 1831 r. pod tytułem Projekt do Konstytucji Europejskiej, czyli przymierza wiecznego między narodami. Tekst ten ciągle jest mało znany, podobnie jak osoba autora, który przecież miał i inne osiągnięcia. Tym bardziej miało wielkie znaczenie to widowisko, a także jego miejsce – park Agrykola – u stóp Zamku Ujazdowskiego w Warszawie, czyli 100 m od pomnika Sobieskiego i szkoły podchorążych w Łazienkach, gdzie powstanie 1831 r. się rozpoczęło. Celowo miało też to być niedaleko Stadionu Narodowego, gdzie odbywał się szczyt NATO z udziałem przewodniczącego Unii Europejskiej – Polaka Donalda Tuska.
wtorek, 08 marca 2016
Dzielnica to nie osiedle
Bardzo często gdy ktoś pisze o Kamionku, czy Grochowie „dzielnica” jest poprawiany, że to nie dzielnica tylko osiedle. Mimo wieloletniego informowania o zakresach znaczeniowych tych słów, także i tu ludziom wydaje się, że biurokracja jest ważniejsza od słownika języka polskiego. Nie musi mieć z nim nawet wielkiego związku. A więc, po raz kolejny trzeba przystąpić do szczegółowej analizy tej sprawy.
czwartek, 26 listopada 2015
Stowarzyszenie Kupców Praskich nie na Pradze...
Jakiś czas temu miałem miły kontakt z kupcami z tego związku w czasie zakupów. Okazało się, że nie tylko nie wiedzą, że nie są na Pradze (to tylko słowo wytrych), ale też, że nie wiedzą, że klient nasz pan. Trzeba go szanować i słuchać, co mówi. W ogóle trzeba uważać, bo przecież dziś zawsze ktoś może nagrać, albo tylko opisać, co niniejszym czynię.
środa, 04 lutego 2015
Zmieniamy Warszawę
Wszystkie te posunięcia państwa, także pewna stabilizacja cen żywnościowych, wzrost wynagrodzeń itp., przyczyniły się do poprawy warunków bytowych ludzi pracy. Poważny wpływ odegrał tu także rozwijający się system opieki społecznej: rozwój ubezpieczeń społecznych, coraz szersze korzystanie przez pracowników ze stołówek przyzakładowych, wczasów pracowniczych, lecznictwa, rozwój żłobków, przedszkoli itp. Wszystko to sprzyjało powolnej, lecz coraz wyraźniejszej poprawie warunków życiowych społeczeństwa.
niedziela, 24 lutego 2013
AKCJA MIASTO.PL
Nie tak dawno powstała witryna do publikowania problemów warszawskich z lokalizowaniem ich na planie miasta. Ma to służyć kojarzeniu ze sobą działań ludzi wokół ich rozwiązywania. Dla władz miasta i mediów powinna ona być nieprzebranym źródłem wiedzy eksploatacyjnej. Tak o samych problemach do rozwiązania, jak i u ludziach, którzy powinni być pomocni w tym dziele. Wydawać by się mogło, że działacze miejscy wszelkich odmian i dziennikarze rzucą się na tę możliwość. Nic z tych rzeczy! Kilka osób zaledwie stara się pokazać co widzi i robi w Warszawie. Dlaczego, skoro potrzebę takiego rozwiązania słyszę co jakiś czas w różnych miejscach?
niedziela, 10 kwietnia 2011
Pismo do nas z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
Pismo podaje jakie są podstawy takich zmian choć tak naprawdę to przecież chodziło tylko o powiadomienie Ministerstwa, że taki problem jest. Władze samorządowe uzyskują konsultacje tutaj i na fejsbuku ze strony zarówno mieszkańców, jak i eksperta systemowego (nazewnictwo tam też jest istotne). Oczywiście problem nie jest zatytułowany JAK CHCĄ MIESZKAŃCY, żeby nazywała się dzielnica administracyjna, ale JAK ZGODNIE Z PRZYJĘTYMI W WARSZAWIE ZASADAMI, MA SIĘ ONA NAZYWAĆ. Udowodniliśmy, że powinna się nazywać Grochów. A że ktoś kiedyś pojął złą decyzję, mimo że plany były dobre? Na przykład z powodu nacisków jakiejś grupy, czy niewiedzy historycznej? Trzeba się z niej wycofać z powodów tutaj opisanych. Kosztuje to niewiele - tym mniej im lepiej się opisze okres przejściowy.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl