Wpisy z tagiem: Trasa Tysiąclecia

poniedziałek, 18 lipca 2016
Kanał Wystawowy mamy gdzieś?
Koniecznie trzeba wyodrębnić sprawę traktowania Kanału Wystawowego przez działaczy tramwajowych z Gocławia. Otóż Kanał ten jest jedyną pamiątką po wielkich planach wystawowych, jakie odradzająca się Polska miała wobec terenów Saskiej Kępy. To co pozostało to jest kanał specjalnie wykopany w geometrycznym kształcie, który zastąpił wcześniejszy przebieg kanału odwadniającego, niezbędnego tu z powodu niskiego położenia terenów. Miał on być częścią kompozycji wystawy krajowej, której plany były coraz bardziej okrawane. Dotrwał do dziś, dając nam okazję do wykorzystania go jako osi wydłużonego założenia parkowego, które pozwoli przejść całą dzielnicę poza strukturą ulic.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Trasa Tysiąclecia Starzyńskiego (3 -dok.)
Trasa Tysiąclecia, a raczej ulice tym śladem przebiegające, jest oczywiście niezbędnym przebiegiem, choć nie na całej swojej długości. Nie ma potrzeby przebijać jej między parkami, śladem ul. Międzynarodowej lub obok (bo przecież w międzyczasie zbudowano osiedle Międzynarodowa, którego mieszkańcy podejmują protest także w sprawie tramwaju, który tędy usiłuje się przebić. Niezbędne jest poprowadzenie jej na trasie Żupnicza-Rondo Żaba z możliwym oszczędzeniem struktury Pragi i Kamionka. Nie ma potrzeby nadawania jej zbytniej rangi.
środa, 13 sierpnia 2014
Reksnisa obwodnica przez Kijowską
Zatkało mnie, gdy przeczytałem informację o tym, że dyrektor drogownictwa miejskiego Reksnis ogłosił, że budowana po śladzie Trasy Świętokrzyskiej (ciągle tak nazywana) z czasów zamierzchłej komuny Rynna Kijowska ma zostać adaptowana do roli obwodnicy! Widać to na załączonym obrazku. Od razu przypomniała mi się rzucona przez działacza z Targówka (którego nie obchodziły moje fachowe uwagi), że Kijowska przybliży Targówek do Grochowa!
poniedziałek, 28 lipca 2014
O działkach w śródmieściu raz jeszcze
W śródmieściu znaczy w przybliżeniu w obrębie obwodnicy śródmiejskiej, która może nie istnieje cała, ale wyznacza obszar, który można za śródmieście uważać. W naszej dzielnicy grochowsko-praskiej są więc dwa obszary ciągle zaniedbane na tyle, że działki przetrwały i stanął problem czy mają one istnieć czy nie. Jeden z nich to działki na Szmulowiźnie (patrz zdjęcia w niedawnym tekście o tym terenie), a drugi to działki Waszyngtona, mieszczące się między głównymi ulicami miasta, pięć minut od centrum.
niedziela, 17 października 2010
Autobusowa linia okólna 123
Warto napisać to i owo na temat naszej grochowsko-praskiej linii okólnej 123. Poprzednia linia o tym numerze istniała na Pradze prawdziwej, po czym została zlikwidowana (przebieg można ustalić w materiałach historycznych). W informatorze z 1979 roku nie ma już jej. Gdy powstały połączenia uliczne między dzielnicami funkcjonalnymi Saska Kępa, Gocław i Grochów powstała konieczność skomunikowania ich między sobą oraz z Dworcem Wschodnim, Kamionkiem centrum Grochowa-nie-Pragi-Pd. (Rondo Wiatraczna) i Pragą prawdziwą. Powstała linia okólna typu C (nie zamknięta). Do oznaczenia linii wykorzystano powtórnie numer 123.
niedziela, 12 września 2010
Starzyński zaplanował Kaczyński usunął - co za bzdura!!!.

Z dużą przykrością przyczytałem tekst Obwodnice-kalendarz opóźnień w ostatnim numerze miesięcznika Stolica. Na tym blogu jest szczegółowo pokazana sprawa ulicy Tysiąclecia oraz wcześniej planowanej Trasy Tysiąclecia ze szczegółowym uzasadnieniem eksploatacyjnym oraz materiałem ikonograficznym (nigdzie nie pokazuje się gdzie to jest). Dyskusja na ten temat na podstawie szkicowych planów i pomijająca wiele aspektów, jest na ogół ułomna.  Tym bardziej w chwili tego, co wyprawia jego brat, po Jego śmierci. Wmawianie, że obecnie planowany przebieg obwodnicy nie spełni tej roli jest absurdalne.

Pierwszą nieprawdą jest to, że Starzyński zaplanował (jest to taki szantaż nazwiskiem bohatera). Na ogół prezydent nie planuje, a to co naszkicowano w jego czasach jest tylko szkicem i to nie na wszystkich rozwiązaniach.  Nie będę się powtarzał: czytelnicy znajdą analizy i opisy w poprzednich wpisach. Mnie natomiast poraża gołosłowność twierdzeń autora, dorabiających gębę Kaczyńskiemu. Przypominam: przejście przez tereny parkowe nie  było jedynym zarzutem do projektu tej trasy i były przeprowadzone odpowiednie analizy. Lekceważące traktowanie tego (np. prof. Suchorzewski twierdzi, że Wiatraczna jest prawą ręką przez lewe ucho) jest niedopuszczalne.

Grochów-nie-Praga-Pd. nie jest dziś przedmieściem Warszawy, ani terenami wystawowymi, a pełnopraną dzielnicą Warszawy. Upychanie obwodnicy tam gdzie chce autor jest bzdurą odcinającą od niej obszar  przewidywany do rozwoju i psującą siatkę komunikacyjną. Świadczy to o niezrozumieniu wszystkich zależności systemowych, jakie tu występują i występować będą. I nie podnieca mnie specjalnie, że "większość specjalistów twierdzi, że była to najgorsza decyzja w historii Warszawy". Nie pierwszy to raz widać, że nauka o eksploatacji nie jest powszechnie znana i pewne nawyki, projektowanie linijkowe (jak car tę kolej Moskwa-Petersburg) uniemożliwiają dojrzenie dalszych konsekwencji.

Najciekawsze, że w tym samym numerze pisze się z żalem o burzeniu zabytków, których Trasa Tysiąclecia pochłonęłaby kilka.

Ja mieszkam na Grochowie-nie-Pradze-Pd. 50 lat. I naprawdę nie widzę żadnego powodu dlaczego obwodnica miałaby być wzdłuż ul. Tysiąclecia. Nie widzi tego także wiele osób, które mają trochę wyobraźni.

Zawsze twierdziłem, że nawet krytykując Lecha Kaczyńskiego należy uznać jego trzy dzieła: Muzeum Powstania, Szybką Kolej Miejską, oraz przeniesienie obwodnicy na linię Wiatraczna-Rondo Żaba. I twierdzę to dalej. Mam nadzieję, że tak już pozostanie i dopiero po latach ludzie powiedzą: mieli rację. A raczej pomyślą, bo nikt tej racji nie przyznaje dalekowzrocznym. Często w ogtóle się zapomina o tym, kto to wywalczył.

Zalecam przeczytanie wpisów dotyczących skutków Trasy Tysiąclecia dla Pragi prawdziwej, Kamionka i Saskiej Kępy, a także braku obwodnicy dla Grochowa. Zalecam też zapoznanie się z historią propjektów i dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd.

(-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

(zapewniam, że nawet ważni ludzie zajmujący się eksploatacją i jej tworzeniem nie wiedzą, bądź lekceważą teorię eksploatacji, czym powodują niejednokrotnie błędne decyzje, a także odpychanie specjalistów takich od kierowania)

 

 

 

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl