Wpisy z tagiem: Praga

wtorek, 08 maja 2018
Praga i dzieci Korczaka
Niezwykle to ciekawa książeczka Dzieci doktora Korczaka Izraela Zygmana zwanego Srulkiem (zdrobnienie od Izrael – dziś trzeba wyjaśniać!) i Staśkiem (żeby odróżnić od innych Sruli u Korczaka). Natrafiłem na nią w bibliotece po rodzicach. Wydana w 1989 roku, tuż przed polskim przemianami. Na pierwszej stronie widać, że rzecz interesująca dla nas: Z Wileńskiej na Targową. Występują nawet konkretne adresy: Targowa 73. Czeder mieścił się przy Jagiellońskiej 56 – rezydował tam rebe imieniem Berele, który uchodził za wielką pokrakę.
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Kolejny skutek wadliwego nazewnictwa – na Gocławku prawdziwym
Będąc w centrum Gocławka, czyli w okolicy ronda Ignacego Mościckiego znalazłem się koło umiejscowionej tam firmy samochodowej. Widzę, że się rozrosła od czasów ,gdy byłem tam jako biegły, żeby dokonać oględzin rozbitego samochodu, jaki tam stał. Firma ma też samochody, na których wypisała swój adres itp. Właśnie w adresie określa umiejscowienie za pomocą wadliwej nazwy wielkiej dzielnicy administracyjnej Praga Pd. Wg tego równie dobrze mogłaby być na Kamionku czy Saskiej Kępie....
poniedziałek, 09 kwietnia 2018
Zaprażanie nieprawdą radnego Wysockiego...
Kolejne zaprażenie zastosował deweloper pisząc o zielonym sercu Pragi w miejscu obok dawnej zajezdni taksówek Grochów. Jest to kolejny skutek zupełnego braku reakcji na moją, a właściwie już naszą pracę ze strony tak zarządu dzielnicy i burmistrza Kucharskiego (wymyślił sobie, że będzie brnął w apetyt na Pragę) jak i radnych. Oni nie „rozumią”, że działają na szkodę dzielnicy i Warszawy w ogóle, zgadzając się na coraz większe idiotyzmy wynikające z ich zabawy w praskość.
sobota, 31 marca 2018
My tu wszystko wiemy, bo tu mieszkamy, bo żyliśmy
Swego czasu opublikowano na targóweckim portalu moją wypowiedź na temat metra i skm. Są to, jak wiadomo projekty liniowe, które powinny tworzyć spójny system, aby działała synergia. No i - znalazły się ekspertki, które mają do powiedzenia tyle, że nie znam ich okolicy, jakby na tym polegało projektowanie systemów. Całe moje wieloletnie studia nad systemem prawego brzegu zbyły łatwo i przyjemnie, czyli jak zwykle. Z takiego myślenia wynikają złe projekty. Od Sasa do Lasa się mówi.
poniedziałek, 26 marca 2018
Jak nie ma nowego to nie ma co czytać....
Już nieraz pisałem, że oba moje blogi są zbiorami wiedzy niezależnej do czasy. Tylko niektóre tematy odnoszą się do jakichś wydarzeń.
poniedziałek, 12 lutego 2018
Zgubiony Skaryszew a bałagan w MSI
Na prawym brzegu Wisły, naprzeciwko Warszawy powstawały osady, które kolejną stawały się jurydykami, czyli prywatnymi miasteczkami. Mało kto wie, że pierwszy prawa miejskie uzyskał właśnie Skaryszew (1641 r.), dziś ciągle nieistniejący w świadomości i przytłoczony obchodami nadania praw miejskich Pradze – siedem lat później. Właśnie obchodziliśmy 370 rocznicę tego wydarzenia. Odpowiedni dokument, wydany przez Władysława IV (to dlatego liceum nosi jego imię), można oglądać w Muzeum Pragi. Muzeum znajduje się poniekąd na Skaryszewie, ale o tym nikt prawie nie pamięta. Skaryszew tonie w morzu niezbyt kompetentnych opisów np. w Wikipedii. fb @Grochow.Praga
czwartek, 24 sierpnia 2017
Skaryszew raz jeszcze
O Skaryszewie trzeba jeszcze powiedzieć słów kilkoro. Właściwie pisze się o nim ogólniki, podczas gdy można to i owo wyczytać z powszechnie dostępnych materiałów. Funkcjonuje mapka przedstawiająca trzy jurydyki prawobrzeżne, wśród których jest oczywiście Skaryszew-Kamion. Jak pamiętamy Skarszew powstał na gruntach wsi Kamion. Granicy wewnętrznej między Skaryszewem i Kamionem nigdzie nie widziałem.
środa, 16 sierpnia 2017
Skaryszew a nawet Zkaryszew
Jedynymi pozostałościami po Skaryszewie jest ulica Skaryszewska, rozpięta między Targową i przyszłym placem Burgundzkim (na planach przedwojennych miał być Skaryszewski) oraz Park Paderewskiego. Odziedziczył on pierwotną nazwę Skaryszewski po pastwisku miejskim, zwanym Skaryszewskie, związanym z targami bydła w Skaryszewie. I dziś już nikt nie wie, co to jest Skaryszew. Kojarzy się raczej z tym podradomskim – też z targami – końskimi.
poniedziałek, 31 lipca 2017
Nowe wskaźniki kierunkowe w tunelach pod ulicami dzielnicy
Na równoległym blogu Eksploatyka-Terotechnika zamieściłem felietonik o nowych błędach, jakie tam popełniono.
niedziela, 16 kwietnia 2017
Most Ponińskiego
Jak wiadomo, pierwszy most stały na Wiśle w Warszawie zbudowali jeszcze Jagiellonowie u swego schyłku. Mimo że był wielkim osiągnięciem – na skalę europejską – istniał tylko 30 lat. Był on potrzebny w związku z rosnącą rolą Warszawy w Unii i elekcjami tu. Lody, wtedy potężne zniosły go w 1603 r. Dopiero półtora wieku później zostały podjęte jakieś działania, żeby most przywrócić choćby w formie pływającej. Za Augusta III Sasa zbudowano groblę i pomost do wyładunku kamieni brukowych na osi ulicy Bednarskiej. Basen obok miał służyć przechowywaniu łodzi podmostowych. Było to ok. 1756 r.
środa, 01 lutego 2017
Most śliwicki (na trasie Krasińskiego-Budowlana) wykończony?
Chcemy czegośtam zamiast czegośtam gdzieśtam. Nie dla mostu i trasy mostu śliwickiego, zwanego Krasińskiego, bo nie ma żadnej nazwy. Tego typu hasła porażają ogólnikowością i bezzwiązkowością. Sugerują, że ktoś coś wie lepiej. Jasne, że w eksploatacji i jej projektowaniu zawsze jest coś za coś, niemniej nie można tego załatwiać za pomocą tego typu haseł. W zeszłym roku odbyła się walka o być albo nie być mostu śliwickiego zwanego niesłusznie odulicznie Krasińskiego. Piszę o tym dopiero teraz, bo spraw było bez liku dużo ważniejszych, a nadto lepiej można spojrzeć z boku. Most ten nas interesuje jak najbardziej na całym prawobrzeżu. Jak zwykle jednak rozważa się go jedynie na linii przebiegu trasy mostowej, czyli Żoliborz-Śliwice-Targówek. Śliwice są tu na samym skraju naszego obszaru zainteresowania. Obecnie są one enklawą wśród zabudowy przemysłowej, przyklejoną do ul. Jagiellońskiej. Przeciętny człowiek nie widzi tego jak to wszystko będzie wyglądało po zbudowaniu trasy (oczywiście nie szybkiego ruchu).
środa, 25 stycznia 2017
Demagogia tramwajowa - demonstracje k. Chicago's pizza
W ostatnią niedzielę odbyły się w al. Waszyngtona, w rejonie przystanku Park Skaryszewski dwie demonstracje – przeciw i za tramwajem „na Gocław”. Na rogu ulic zebrał się spory tłumek z różnymi kolorowymi transparencikami i mikrofonem. Druga demonstracja była widoczna z daleka w rejonie wyjścia chodnika biegnącego wzdłuż Kanału. Miała jeden transparent o treści „Tramwaj musi pojechać” i głośnik ręczny. Gdy się pojawili poszedł pomruk: idą ci od Wieremiejczyka. Cieszę się, że mogłem widzieć na własne oczy co tam się działo. Żadna relacja nie oddała rzeczywistości. Po raz kolejny widziałem jak to tworzy się problemy pozorując jakieś fachowe działania. Także jak się szkaluje ludzi i manipuluje, żeby było „co trzeba”.
sobota, 10 grudnia 2016
Debata nazewnicza w warszawskim Muzeum Pragi
Z przyjemnością odnotowuję fakt odbycia się debaty Kroniki Warszawy w Muzeum Pragi w gronie fachowców różnych dziedzin i przy licznym udziale mieszkańców. Daje to nadzieję na skierowanie wspólnych już wysiłków, zmierzających do naprawienia narosłych błędów – we właściwą stronę. Naprawdę nie da się wielkich systemów robić po kawałku i w oparciu o przypadkowe wiadomości. Także nie należy się kierować głosowaniami tylko. Powinny one spełniać rolę pomocniczych konsultacji. Nie oznacza to lekceważenia, tylko zrozumienie, że większość ludzi nie potrafi sobie wyobrazić działania systemów, zwłaszcza długotrwałego i kieruje się chwilowymi odczuciami wynikającymi z nawyków. Mogą oni za to wnieść wiele ważnych informacji.
środa, 30 listopada 2016
Muzeum Pragi: Debata Praski groch z kapustą
Oczywiście dotyczy to naszej tematyki. Zbiorą się przedstawiciele instytucji tym zainteresowanych i działacze. Prowadzi to w dobrą stronę. Zapis zostanie opublikowany w Kronice Warszawy.
sobota, 17 września 2016
Siedemnastopiętrowy wieżowiec w ogrodzie Zajdlów
Przy okazji walki z zaprażaniem nieprawdą naszej dzielnicy przez kolejnych deweloperów dowiedzieliśmy się jak to niekompetentne władze demolują prawnie naszą pracę. Czy to będzie ujęte w strategii Warszawa 2030? Zresztą wykorzystując lekceważenie tematu przez działaczy. Trudno się dziwić, że takie problemy powstają, bo przecież to zło jest przedstawiane jako prawo. Zarządzenie NR 3800/2013 Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 25 stycznia 2013 r. w sprawie wprowadzenia „Katalogu ulic i placów m. st. Warszawy” oraz zasad zapisu nazw obiektów miejskich. Oto nasza odpowiedź na uprzejmy list dewelopera wraz ze zdjęciem reklamy:
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl