Wpisy z tagiem: Praga

czwartek, 24 sierpnia 2017
Skaryszew raz jeszcze
O Skaryszewie trzeba jeszcze powiedzieć sów kilkoro. Właściwie pisze się o nim ogólniki, podczas gdy można to i owo wyczytać z powszechnie dostępnych materiałów. Funkcjonuje mapka przedstawiająca trzy jurydyki prawobrzeżne, wśród których jest oczywiście Skaryszew-Kamion. Jak pamiętamy Skarszew powstał na gruntach wsi Kamion. Granicy wewnętrznej między Skaryszewem i Kamionem nigdzie nie widziałem.
środa, 16 sierpnia 2017
Skaryszew a nawet Zkaryszew
Jedynymi pozostałościami po Skaryszewie jest ulica Skaryszewska, rozpięta między Targową i przyszłym placem Burgundzkim (na planach przedwojennych miał być Skaryszewski) oraz Park Paderewskiego. Odziedziczył on pierwotną nazwę Skaryszewski po pastwisku miejskim, zwanym Skaryszewskie, związanym z targami bydła w Skaryszewie. I dziś już nikt nie wie, co to jest Skaryszew. Kojarzy się raczej z tym podradomskim – też z targami – końskimi.
poniedziałek, 31 lipca 2017
Nowe wskaźniki kierunkowe w tunelach pod ulicami dzielnicy
Na równoległym blogu Eksploatyka-Terotechnika zamieściłem felietonik o nowych błędach, jakie tam popełniono.
niedziela, 16 kwietnia 2017
Most Ponińskiego
Jak wiadomo, pierwszy most stały na Wiśle w Warszawie zbudowali jeszcze Jagiellonowie u swego schyłku. Mimo że był wielkim osiągnięciem – na skalę europejską – istniał tylko 30 lat. Był on potrzebny w związku z rosnącą rolą Warszawy w Unii i elekcjami tu. Lody, wtedy potężne zniosły go w 1603 r. Dopiero półtora wieku później zostały podjęte jakieś działania, żeby most przywrócić choćby w formie pływającej. Za Augusta III Sasa zbudowano groblę i pomost do wyładunku kamieni brukowych na osi ulicy Bednarskiej. Basen obok miał służyć przechowywaniu łodzi podmostowych. Było to ok. 1756 r.
środa, 01 lutego 2017
Most śliwicki (na trasie Krasińskiego-Budowlana) wykończony?
Chcemy czegośtam zamiast czegośtam gdzieśtam. Nie dla mostu i trasy mostu śliwickiego, zwanego Krasińskiego, bo nie ma żadnej nazwy. Tego typu hasła porażają ogólnikowością i bezzwiązkowością. Sugerują, że ktoś coś wie lepiej. Jasne, że w eksploatacji i jej projektowaniu zawsze jest coś za coś, niemniej nie można tego załatwiać za pomocą tego typu haseł. W zeszłym roku odbyła się walka o być albo nie być mostu śliwickiego zwanego niesłusznie odulicznie Krasińskiego. Piszę o tym dopiero teraz, bo spraw było bez liku dużo ważniejszych, a nadto lepiej można spojrzeć z boku. Most ten nas interesuje jak najbardziej na całym prawobrzeżu. Jak zwykle jednak rozważa się go jedynie na linii przebiegu trasy mostowej, czyli Żoliborz-Śliwice-Targówek. Śliwice są tu na samym skraju naszego obszaru zainteresowania. Obecnie są one enklawą wśród zabudowy przemysłowej, przyklejoną do ul. Jagiellońskiej. Przeciętny człowiek nie widzi tego jak to wszystko będzie wyglądało po zbudowaniu trasy (oczywiście nie szybkiego ruchu).
środa, 25 stycznia 2017
Demagogia tramwajowa - demonstracje k. Chicago's pizza
W ostatnią niedzielę odbyły się w al. Waszyngtona, w rejonie przystanku Park Skaryszewski dwie demonstracje – przeciw i za tramwajem „na Gocław”. Na rogu ulic zebrał się spory tłumek z różnymi kolorowymi transparencikami i mikrofonem. Druga demonstracja była widoczna z daleka w rejonie wyjścia chodnika biegnącego wzdłuż Kanału. Miała jeden transparent o treści „Tramwaj musi pojechać” i głośnik ręczny. Gdy się pojawili poszedł pomruk: idą ci od Wieremiejczyka. Cieszę się, że mogłem widzieć na własne oczy co tam się działo. Żadna relacja nie oddała rzeczywistości. Po raz kolejny widziałem jak to tworzy się problemy pozorując jakieś fachowe działania. Także jak się szkaluje ludzi i manipuluje, żeby było „co trzeba”.
sobota, 10 grudnia 2016
Debata nazewnicza w warszawskim Muzeum Pragi
Z przyjemnością odnotowuję fakt odbycia się debaty Kroniki Warszawy w Muzeum Pragi w gronie fachowców różnych dziedzin i przy licznym udziale mieszkańców. Daje to nadzieję na skierowanie wspólnych już wysiłków, zmierzających do naprawienia narosłych błędów – we właściwą stronę. Naprawdę nie da się wielkich systemów robić po kawałku i w oparciu o przypadkowe wiadomości. Także nie należy się kierować głosowaniami tylko. Powinny one spełniać rolę pomocniczych konsultacji. Nie oznacza to lekceważenia, tylko zrozumienie, że większość ludzi nie potrafi sobie wyobrazić działania systemów, zwłaszcza długotrwałego i kieruje się chwilowymi odczuciami wynikającymi z nawyków. Mogą oni za to wnieść wiele ważnych informacji.
środa, 30 listopada 2016
Muzeum Pragi: Debata Praski groch z kapustą
Oczywiście dotyczy to naszej tematyki. Zbiorą się przedstawiciele instytucji tym zainteresowanych i działacze. Prowadzi to w dobrą stronę. Zapis zostanie opublikowany w Kronice Warszawy.
sobota, 17 września 2016
Siedemnastopiętrowy wieżowiec w ogrodzie Zajdlów
Przy okazji walki z zaprażaniem nieprawdą naszej dzielnicy przez kolejnych deweloperów dowiedzieliśmy się jak to niekompetentne władze demolują prawnie naszą pracę. Czy to będzie ujęte w strategii Warszawa 2030? Zresztą wykorzystując lekceważenie tematu przez działaczy. Trudno się dziwić, że takie problemy powstają, bo przecież to zło jest przedstawiane jako prawo. Zarządzenie NR 3800/2013 Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 25 stycznia 2013 r. w sprawie wprowadzenia „Katalogu ulic i placów m. st. Warszawy” oraz zasad zapisu nazw obiektów miejskich. Oto nasza odpowiedź na uprzejmy list dewelopera wraz ze zdjęciem reklamy:
sobota, 10 września 2016
BMW wraz z Ratuszem zaprażają nieprawdą naszą dzielnicę
Mało brakowało, a straciłbym tak cenne dokumenty jak wypociny o Maratonie Rzekomopraskim w wykonaniu Prezydentki, Burmistrza, BMW, w którego imieniu wystąpił Dyrektor SS. A to naprawdę lektura z dziedziny teatru absurdu. Oczywiście wiem do czego są zdolni funkcjonariusze warszawscy, niemniej jako ekspert eksploatacji walczący o jej jakość nie mogę się zgadzać z ich działaniami i to za nasze pieniądze. Ma to wymiar cyniczny, bo nadano temu tytuł „Razem tworzymy historię”. Na pewno nie razem ze mną, ani z moimi współpracownikami. W ten sposób nie będziemy nic tworzyć.
sobota, 30 lipca 2016
Jutro zaczyna się od marzeń (1)
Taki jest tytuł wywiadu naczelnej pisma Stolica Ewy Kielak-Ciemniewskiej z burmistrzem dzielnicy administracyjnej zbliżonej kształtem i powierzchnią do pierwszej dzielnicy warszawskiej tu, czyli okręgu Grochów. Jak pisał w 1993 r. prezydent Stanisław Wyganowski – sztuczna i ahistoryczna nazwa Praga Południe miała być zastąpiona – przy zmniejszaniu dzielnic - przez Grochów. Minęły 23 lata i mamy dalej sztuczną i ahistoryczną nazwę Praga Południe oraz burmistrza i pismo warszawskie, które ją reklamują usilnie. Niestety, ale „dyskusja” z tym polega na publikacji kolejnej.
niedziela, 05 czerwca 2016
Historia Dzielnicy Praga Południe – errata
W czasie sesji poświęconej setnej rocznicy przyłączenia do Warszawy większości terenów naszej dzielnicy rozpowszechniono także pozostały po wystawie z 1998 r. (nie zajmowałem się jeszcze sprawami dzielnicy). Tytuł wystawy, wg scenariusza Jana Bergera i Tadeusza Burchackiego, brzmiał Historia Dzielnicy Praga Południe. Publikacja wydana w związku z 350. rocznicą nadania praw miejskich Pradze. Wtedy próbowano wciskać, że jeśli nazwano dzielnicę administracyjną Praga Pd. To na pewno jej dotyczą rocznica praw miejskich Pragi. Wtedy też próbowano propagować – z tych samych powodów - herb Pragi jako herb naszej dzielnicy.
sobota, 28 maja 2016
Manipulowanie mostami
Obserwując akcję przeciw mostowi na osi ulic Krasińskiego-Budowlana z prawdziwym zadziwieniem czytam „fachowe” wywody mające na celu ukręcić łeb tej inwestycji planowanej od lat trzydziestych. Kto czyta moje teksty powinien wiedzieć, że wielokrotnie zwracam uwagę na konieczność weryfikacji projektów i jest to dla mnie oczywiste i tu. Konieczne jest też projektowanie systemowe, aby możliwe było wykorzystywanie synergii. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że można anulować w ogóle projekt, stosując rozważania całkowicie pomijające sens eksploatacyjny trasy mostu. Ma to przykryć troska o most „na zaporze” - gdzieś daleko na południu. Rzekomo ma to wynikać z zaniechania budowy mostu Krasińskiego-Budowlana (nazwa Krasińskiego jest absurdalna i nieprawdziwa: jest to most bez nazwy).
niedziela, 22 maja 2016
Objaśnienia na tablicy MSI koło Żelaznego Słupa
Między zbiegiem Grochowskiej z Podskarbińską, a „Żelaznym Słupem” szosy brzeskiej, stoi jedna z tablic Miejskiego Systemu Informacji. Niestety – stoi planem okolicy do ulicy Grochowskiej. Na jej odwrocie są teraz umieszczane wiadomości historyczne ze zdjęciami zamiast regulaminów, których nikt nie czytał I to się chwali! Niestety – tutaj strona z wiadomościami umieszczona jest równolegle do murka otaczającego trawnik i to w niewielkiej od niego odległości – kilkadziesiąt centymetrów. Słup powinien stać tak, by obie strony były dostępne bez poszukiwań.
sobota, 06 lutego 2016
Trasa Tysiąclecia Starzyńskiego. (2)
W stronę Pragi ciąg ulic miał biec po trasie ul. Bliskiej, pod albo nad Dworcem Wschodnim, który wtedy był rozlany na całą szerokość dzisiejszej ulicy Kijowskiej, na tyłach dzisiejszego bloku o adresie Al. Tysiąclecia, zbieg ulic Radzymińskiej i Kawęczyńskiej, przez tereny dworca Wileńskiego, czynszową i Kowelską do 11 Listopada. I to już koniec. Tego typu ciąg ulic był wtedy oczywisty. Był też zaledwie naszkicowany. Jak widać nie mógł być on częścią żadnej obwodnicy. Nie planowano wtedy likwidacji lotniska Gocław za parę lat, tylko jego rozbudowę, nawet jako komunikacyjnego podobno. Samo to pokazuje, że cały ten rejon był traktowany jako przedmieście, które to słowo pojawia się często we wspomnieniach.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl