Wpisy z tagiem: bitwa

niedziela, 16 kwietnia 2017
Most Ponińskiego
Jak wiadomo, pierwszy most stały na Wiśle w Warszawie zbudowali jeszcze Jagiellonowie u swego schyłku. Mimo że był wielkim osiągnięciem – na skalę europejską – istniał tylko 30 lat. Był on potrzebny w związku z rosnącą rolą Warszawy w Unii i elekcjami tu. Lody, wtedy potężne zniosły go w 1603 r. Dopiero półtora wieku później zostały podjęte jakieś działania, żeby most przywrócić choćby w formie pływającej. Za Augusta III Sasa zbudowano groblę i pomost do wyładunku kamieni brukowych na osi ulicy Bednarskiej. Basen obok miał służyć przechowywaniu łodzi podmostowych. Było to ok. 1756 r.
wtorek, 12 lipca 2016
„Francuzi, Polacy,Germanie – zawrzyjcie święte przymierze”, czyli konstytucja Europy z Grochowa....
Takie hasło rozbrzmiało w czasie spektaklu, który został zorganizowany przez Związek Artystów Scen Polskich w chwili zakończenia szczytu NATO w Warszawie, czyli 9 lipca 2016 r. na podstawie tekstu konstytucji dla Europy napisanej przez Wojciecha Jastrzębowskiego w 1831 r., między bitwami powstania listopadowego. Opublikowany został we fragmentach w Merkurym (Dziennik polityczny, handlowy i literacki ) 21 marca 1831 r. pod tytułem Projekt do Konstytucji Europejskiej, czyli przymierza wiecznego między narodami. Tekst ten ciągle jest mało znany, podobnie jak osoba autora, który przecież miał i inne osiągnięcia. Tym bardziej miało wielkie znaczenie to widowisko, a także jego miejsce – park Agrykola – u stóp Zamku Ujazdowskiego w Warszawie, czyli 100 m od pomnika Sobieskiego i szkoły podchorążych w Łazienkach, gdzie powstanie 1831 r. się rozpoczęło. Celowo miało też to być niedaleko Stadionu Narodowego, gdzie odbywał się szczyt NATO z udziałem przewodniczącego Unii Europejskiej – Polaka Donalda Tuska.
sobota, 03 kwietnia 2010
Kapliczki grochowskie
Chadzając do szkoły koło tej kapliczki nie zdawałem sobie długi czas sprawy z jej wartości. Data pokazana na niej mówi sama za siebie: to jest dwa lata przed bitwą grochowską!!! Podobnie jak obelisk szosy brzeskiej na Grochowskiej była ona świadkiem zmagań obejmujących swym zasięgiem cała prawie Dzielnicę Grochowską (jak pisał Poliński), a nie tylko okolice krzyża za laskiem na Olszynce.
niedziela, 14 marca 2010
Podział administracyjny Warszawy, a Pragi w szczególności

Rafał Wodzicki, Warszawa

Jakoś temat ten nie jest przedmiotem zainteresowania wielu osób protestujących przeciwko jego uporządkowaniu, jaki proponujemy. Po prostu wydaje się niektórym, że wystarczy tylko tu i teraz, co upoważnia wielu z nich do wyrażania swoich pretensji w sposób niestosowny. Ale nic to - zawsze tacy się znajdują, usiłując pokryć swoją niewiedzą nawet uczonych. Dziwi jednak nieekspnowanie tej wiedzy przez historyków.

Wg przeprowadzonych przeze mnie krótkich studiów, korzenie obecnego podziału administracyjnego tkwią w konstytucji 3 maja, kiedy to zniesiono podział na jurydyki, zastępując go podziałem na cyrkuły czyli okręgi (łac. circulus kojarzy się z cyrklem też). Na planie wydanym we Wrocławiu (Situations-Plan von Warschau) w 1831 roku w legendzie jest oznaczonych kolorami osiem cyrkułów, oczywiście bez Pragi, która nie była jeszcze częścią Warszawy. Jest to rok bitwy pod Grochowem!!!! Wtedy też Fryderyk Chopin wyjeżdzał z Polski. Ponieważ plan jest polsko-niemiecki, więc jest tam też tłumaczenie słowa cyrkuł na niemiecki: Stadt-Viertel, czyli dzielnica miasta. W cyrkułach, liczących ok. 500 mieszkańców, ustanowiono m. in. zgromadzenia ludowe, czyli ówczesne rady dzielnic.

Już w 1848 roku (rok Wiosny Ludów), na Planie Warszawy (wydał W. Kolberg) Praga jest częścią Warszawy jako XII cyrkuł czyli dzielnica. Układ cyrkułów lewobrzeżnej Warszawy jest nieco zmieniony, w tym rozszerzony m. in. o cyrkuły wokół Alej Jerozolimskich. W tym stanie podział dotrwał do początków XX w. Na planie z 1903 roku - Plan Goroda Varsavy c oboznaczeniem nomerov domov; prilozhenje k adres-kalendaru gor. Varsavy na 1903 god - jeszcze jest.

Już jednak na planie z 1910 roku (Księgarni Polskiej Połonkieckiego we Lwowie), który chyba pierwszy pokazywał sięc tramwajów elektrycznych założonych w 1908 roku widać już zmiany.  Otóż Praga została podzielona na pół po jej rozszerzeniu na Park Skaryszewski i w okolice Siennickiej oraz Golędzinów. Te dwa cyrkuły praskie to XIV i XV, które otrzymały nazwy - odpowiednio - Nowo-Pragski i Staro-Pragski. To był moment narodzin Pragi północnej i południowej. Dawny numer cyrkułu praskiego (XII) otrzymał nowy cyrkuł Centralny obejmujący okolice placu Teatralnego i Ogrodu Saskiego. Warto jednak podkreślić, że np. X cyrkuł Nowoświecki (od Nowego Światu) zachowały swoje numery od dawna.

Po przyłączeniu nowych terenów w 1916 roku nieznacznie rozszerzono granice dzielnic praskich, jednocześnie nadając im nazwy: Praga Północ i Praga Południe. Nowa dzielnica nazwana została oczywiście Grochów, bo był to jedyny ośrodek urbanizacji w tym miejscu, gdzie działało prężne środowisko Towarzystwa Przyjaciół Grochowa. Dzielnice zostały przydzielone dzielnicowym komisariatom policyjnym XIV i XV, analogicznie jak przedtem cyrkułom (słowo to za cara kojarzyło się z policją i tak było używane). Grochowowi przypisano nowoutworzony komisariat XVII. Wielu specjalistów do dziś twierdzi, że w Warszawie nie było dzielnic tylko komisariaty (patrz opracowanie Pawła E. Weszpińskiego - Warszawa 1939 z 2005 r.), co oczywiście nie jest prawdą. Bliskoznaczność wyrazów i tradycja każe mieszać pojęcia w razie nieuważnego ich stosowania. Typowy mechanizm powstawania błędów.

Historię potem już opisałem wcześniej: naturalny rozwój nazewnictwa został przerwany dopiero po II wojnie światowej i tego bronią oponenci regulacji. Należy podkreślić, że tak starą nazwą jak Grochów jest też Gocław choć nie miał szczęścia do rozwoju: pochodzą one prawdopodobnie z początków państwa polskiego.

Jako ciekawostkę warto dodać, że wywmieniony wyżej komisariat (dawny cyrkuł) X wymienia w swoich wspomnieniach moja matka, jako że jego policjanci współpracowali z Armią Krajową. Numery komisariatów były umieszczane na tabliczkach numerowych domów. W czasie unifikacji tabliczek numerowych przed kilku laty niektórzy walczyli o zachowanie tych emailiowanych tabliczek. Niestety, nie zadbali o nie, jak to się stało w domu Monopolu Tytoniowego przy Nowym Świecie, gdzie tabliczka byle jak przytwierdzona ponownie odpadła - mam nadzieję nie czyniąc nikomu krzywdy. Nieznana jest reakcja na to Uniwersytetu Warszawskiego, który tam teraz urzęduje. Moja matka tam chadzała w dzieciństwie na choinki organizowane przez Monopol.

Warto by tę wiedzę posiadali np. przewodnicy po Warszawie...

Rafał Wodzicki, Warszawa

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl