Wpisy z tagiem: Praga Pd

sobota, 30 maja 2015
Metro na Gocław: nie!
Samo używanie takich pojęć jak tramwaj czy metro „na Gocław” trywializuje sprawę i pozwala sądzić przeciętnym ludziom, że problem jest tak prosty jak to określenie. Mają oni często pretensje do tych, którzy pokazują inne parametry sprawy, że niepotrzebnie komplikują. Postrzegają ich jako tych, co im chcą zabrać metro, czy ten tramwaj, co by wypadł koło ich domu... Tymczasem sprawa wymaga projektowania systemowego, czyli umieszczenia dzielnic w kontekście całego miasta. Jest to trudne, ale nie aż tak, żeby nie móc ludziom pokazać, że linie komunikacyjne to są struktury liniowo-sieciowe.
piątek, 01 maja 2015
Historia Grochowa na witrynie Urzędu Dzielnicy
Oto krytyczne opracowanie opisu Grochowa opublikowanego na witrynie Urzędu Dzielnicowego. Pełno błędów, tak jak i w innych sprawach. Żadnej reakcji na ich opis nie było. Przypadkowi ludzie robią przypadkowe rzeczy. Takie traktowanie nas naprawdę jest poniżej wszelkiej krytyki. Grochów Opublikowany:
czwartek, 11 grudnia 2014
Plan PPWK z 1974 r.: początki wędrówki nazw?
Odnalazłem ten plan w czasie porządków i stwierdziłem, że jest tam sporo informacji. M. in. jest już Trasa Łazienkowska, jeszcze kolejka radzymińska, a także dorysowana ołówkiem przeze mnie Trasa Świętokrzyska (widać akurat o niej się mówiło, co to znaczy dziś to wiemy). Mamy więc jeszcze jedne dowód jak to następowało rozpływanie się systemu na planach, nie kontrolowanych przez redaktorów i przez miasto.
niedziela, 17 sierpnia 2014
Stolica: Tu rodzi się nowe miasto
Jeden z moich młodych współpracowników (zresztą z Pragi prawdziwej) z oburzeniem pokazał mi wywiad Stolicy z Wiesławem Łagodzińskim o powyższym tytule. Powiedział dosłownie: zobacz jakie bzdury! Przeczytałem z dużą przykrością. Przyznam, że i mnie zatkało: w piśmie, o którego sukces się starałem takie coś. Otóż na pytanie redaktor naczelnej Ewy Kielak-Ciemniewskiej „Ta dawna Praga to obecna Praga-Północ, czy Praga-Południe Łagodziński odpowiada: Głównie Praga-Południe.
piątek, 27 czerwca 2014
Prezydentka chce uszczęśliwiać nas trzecią kadencją.
Jak zwykle podkreślam, że jestem apolityczny i nie zamierzam dać się wciągnąć z historyjki polityczne na arenie warszawskiej. Wiem natomiast, że błędy systematyczne jakie popełnia obecna władza wymagają przeciwdziałania kontynuacji. Na początek mogę stwierdzić, że dwie kadencje obecnej władzy bez żądnej zmiany sposobu projektowania miasta to nadto. Nadal wciska się, że wklejanki w plan to prawidłowe działanie i tworzy się fałszywe podkładki pod tramwajo-autobus na Gocław czy do Wilanowa, skandaliczne popłuczyny po projektach Trasy Świętokrzyskiej, III linii metra czy Trasy Tysiąclecia. Ma się gdzieś najlepsze uwagi i konsultacje twierdząc serio, że konsultacja to tylko taka podpisana konsultacja i wygłoszona w momencie kiedy władza sobie życzy uczestnictwa w teatrum. Po prostu ma wyjść z konsultacji, że tak naprawdę wystarczy zmienić kolor krawężnika.
wtorek, 03 czerwca 2014
MSI a rady osiedli (samorządy mieszkańców)
Długo analizowałem te sprawy zanim się zdecydowałem opublikować niniejsze. Otóż, jak już pisałem – konieczne jest zgranie granic różnych systemów, aby współdziałały one ze sobą, a nie wprowadzały zamęt. System MSI należy traktować jako podstawowy – niezależny od reszty. Oczywiście musi byś on doprowadzony do tego, żeby opierał się na historycznych zakresach nazw, a nie wprowadzał bałagan jak obecnie.
wtorek, 30 kwietnia 2013
Kak zvat'
A wzięło się ich pięć, a nawet sześć. Prelekcję w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym na Solcu na ten temat miałem, jak zapowiedziałem. Pięknie widać stamtąd naszą Saską Kępę. Przy okazji doszedłem do ciekawych wniosków: od samego początku jedna z dzielnic powinna się nazywać Praga, ale żadnych Prag Pd. być nie powinno NIGDY. Nigdy!!!! To co dziś niektórzy tak hołubią jest po prostu owocem carskiej jeszcze biurokracji, a może nieświadomie popełnionego błędu.
poniedziałek, 18 lutego 2013
Obszary MSI Utrata na Antoninowie i MSI Gocławek na Grochowie: super!
Jakie były przyczyny złego nazwania dzielnicy Praga Pd. zamiast Grochów, a w związku z tym dzielnicy drugiej Praga Pn. zamiast Praga – dalsze rozważania. Prowadzą głębiej. Możliwe są tylko dlatego, że przypadkiem kiedyś kupiłem mapę Pragi Południe trzeciej wydanej przez Wydział Geodezji i Gospodarki Gruntami ok. 1987 r. Sam tytuł był bardzo urzędowy i kazał się domyślać, że mapa ta jest wzorcowa. Mapa ta była powieszona w czasie spotkania w Kici Koci i z kilkoma osobami mogliśmy się jej przyjrzeć.
poniedziałek, 22 października 2012
Jak zmieniać nazwy i czy w ogóle...
W związku ze zwróceniem uwagi przez jednego z czytelników na nazwę Społem Praga Południe http://www.spolempraga.com.pl/ , a także z artykułem, gdzie w ogóle się odsądza od czci i wiary wszelkie zmiany, trzeba się bliżej przyjrzeć temu tematowi. My domagamy się zmiany nazw dwóch dzielnic administracyjnych, których nazwy są niezgodne z zasadami. Jak widać tu, można przegłosować każdą nieprawdę. Wystarczy tylko dostatecznie długo ją powtarzać i zacierać informację. Czyniła to komuna powszechnie, ale nie jest to tylko jej cecha. Wynikiem jest agresja w sprawie pomnika Braterstwa Broni, jako bolszewickiego rzekomo, albo agresja niektórych ludzi z Saskiej Kępy wobec nazwy Grochów (chcą utrzymać bałagan „bolszewicki”). Na to nakłada się działanie mediów, które uwielbiają takie teksty jak „rozwód Saskiej Kępy z Grochowem”, czy też podsycanie protestów wobec zmian nazw w ogóle. Także tych słusznych, czyli zgodnych z zasadami i potrzebami.
czwartek, 06 września 2012
Metro i nowy tramwaj na prawym brzegu Wisły
Projektowałem ten tekst – jak pisałem – jeszcze przed zalaniem stacji przy pomniku Syreny. Teraz ma dodatkowy kontekst. Może tarcze ruszą z Pragi, co powoduje konieczność przystosowania stacji Dw. Wileński do roli szyby startowego i stosowne koszty. Oczywiście wypadek, jaki miał miejsce na Powiślu nie jest niczym dziwnym. Po prostu tak jest, że nie wszystko w eksploatacji można przewidzieć, tak z powodu zmienności, jak i liczności różnych czynników. Z powodu braku wiedzy na ten temat liczne osoby próbują sobie uprościć sprawę poddając przy okazji krytyce wszystkich i wszystko. Natomiast nierozważane pozostają problemy najistotniejsze i najkosztowniejsze. Eksploatacja to zjawisko techniczno-ekonomiczne, przypominam. A przebieg metra na prawym brzegu to właśnie taki problem, który należy drążyć. Nie trzeba do tego tunelownic.
środa, 27 czerwca 2012
Się dowiadujemy...
Oczywiście aby zachować wszelkie formy prawne odnośnie projektowanego przez nas herbu Grochowa-nie-Pragi-Pd. (tak trzeba na razie pisać, żeby nie być posądzonym o pisanie o Grochowie funkcjonalnym) na bazie herbu Kamiona trzeba doprowadzić do uzgodnienia użycia elementów herbu Kapituły Płockiej z tąż Kapitułą, jako że nie jest to twór historyczny.
wtorek, 08 maja 2012
Czy Gazeta Stołeczna jest stołeczno-warszawska?
Z prawdziwym zażenowaniem kolejny raz takie bzdury czytamy. Chyba Praga jest też w Gazecie Wyborczej, a Stołecznej w szczególności. Mają tam jakiś salon. Dla nie świadomych wyjaśniamy: plac Szembeka to jest centrum Grochowa, choć znów jakiemuś innemu specjaliście przyszło do głowy tu zrobić obszar MSI Gocławek. MSI to znów taki system dezinformacyjny. Tak skomentowaliśmy tekst z GW-Stołecznej.
sobota, 29 października 2011
2016: 100 lat okręgu-dzielnicy Grochów w Warszawie
Bardzo prawdopodobną przyczyną utrzymania bezsensownych nazw Praga Pd. i Pn. (czym to się różni) jest to, że ciut wcześniej zrobiono zły Miejski System Informacyjny, gdzie polegając na pełnych błędów mapach geodezyjnych, a nie sprawdzając jak jest naprawdę, nazwano obszary Grochów i Gocławek. I wtedy ktoś wpadał na pomysł racjonalizatorski, żeby dobry projekt nazwania dzielnic administracyjnych Praga i Grochów popsuć, bo przecież nie może się jednocześnie nazywać obszar Grochów i okręg-dzielnica administracyjna go zawierająca. Działo się to ok. roku 2002. Odtąd trwają bezustanne ćwiczenia jakby udać, że to nie jest żaden błąd. Jakby tu wmawiać praski klimat na Grochowie. Rozczulający był dla mnie przewodnik warszawski, który twierdził, że ma wiedzę większą niż my i nie mamy racji. Kto go szkolił?
środa, 20 lipca 2011
Okręgi czy komisariaty i skąd się to wzięło?
Nikt się tym dotychczas nie zajął, a różni autorzy w tym naukowcy, powtarzali wersję wywodzącą się z tabliczek policyjnych, które tu i tam można jeszcze spotkać, jeśli ktoś je zachował, mimo upowszechniania Miejskiego Systemu Informacyjnego. Tabliczki były na ogół bardzo porządne: emaliowane, z numerem hipotecznym. Przetrwały komunę, ale uległy MSI. Spowodowały one odwrócenie uwagi od dokumentów. Dopiero Piotr Kamiński (reprinty) opublikowała na swoim planie przedwojennej Warszawy strony z Rocznika statystycznego Warszawy z 1939 r., gdzie pisze się o okręgach, a nie o żadnych komisariatach policji. Grochów był dzielnicą (okręgiem) 17. - obsługiwanym przez XVII komisariat policji państwowej i XVII obwód MO.
wtorek, 17 sierpnia 2010
Pismo Zarządu Dróg Miejskich w sprawie nazw
Otrzymałem pismo z Zarządu Dróg Miejskich z 1 lipca 2010 r., które upowszechniam, gdyż dotyczy wszystkich, którzy ze mną współpracują. Ponieważ jest to zakres obu moich blogów, umieszczam je na nich. W piśmie można znaleźć elementy zrozumienia problemu, z czego należy się cieszyć, niemniej tłustym drukiem wstawiłem w nie swoje komentarze. Dziękuję ZDM za tę odpowiedź w imieniu wszystkich i twierdzę, że nie trzeba do tych zmian zbędnych większych kosztów, tym bardziej, że nie jest to rzecz natychmiastowa.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl