Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
niedziela, 01 maja 2016
Rzecz o jakości w szkole (grochowskiej)
Nie tak dawno wpadło mi w ręce zaproszenie znanej mi grochowskiej szkoły podstawowej na piknik rodzinny. Potem zaś artykuł znanej mi dyrektorki tej szkoły w jednym z pism pedagogicznych - Rzecz o jakości w szkole.Przyznam, że mną to wstrząsnęło, gdyż dyrektorka ta zrobiła wszystko, by zaprzeczyć jakości w kontaktach ze mną i opiece nad moją córką. W tym samym czasie co pisała ten artykuł starała się, wspólnie i w porozumieniu, żeby moja córka straciła ojca. Jako ekspert i audytor eksploatacji, zajmujący się jakością eksploatacji, jestem doprawdy wstrząśnięty: jak można to uznać za jakość.Jako działacz grochowski i eksploatacyjny muszę to napisać, bo taki casus powinien też posłużyć jako przyczynek do rzeczywistej poprawy jakości w środowisku oświatowym, które wpływa na jakość eksploatacji wszystkiego.
niedziela, 24 kwietnia 2016
Metro + kolej aglomeracyjna na Grochowie.
Dziś pokażę tylko jak wygląda na planie ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego z 2006 r. III linia metra. Metro tu jest zaznaczone żółtą linią przerywaną. Widać tu cały pierwotny projekt, wraz z odnogą prowadzącą do zajezdni, która miała być na Koziej Górce. Z zajezdni oraz części zachodniej linii zrezygnowano po krytykach. Nie przytaczam ich tutaj. Wspomnę tylko, że zajezdnia ma już być na Annopolu chyba, a część zachodnia – od stacji Stadion Narodowy właśnie ma być odgrzewana. Wybudowanie stacji jako podwójnej (pisałem o tym nie raz) musi teraz być uzasadnione, czyli należy wmówi ludziom, że to jest dobry projekt. Więc nie jest. Wszystko już uzasadniłem szczegółowo. Nie wolno wydawać dalszych miliardów na ten projekt.
sobota, 16 kwietnia 2016
Co to znowu przyłączono do Warszawy?
Setna rocznica przyłączenia większości terenów naszej południowej dzielnicy do Warszawy była kolejną okazją do pokazania jaka jest tu prawda i jak to się ma do bałaganu wytworzonego przez kilkadziesiąt lat niedbałości. Wydawać by się mogło, że będą mieli okazję to zrobić naukowcy, varsavianiści, władze samorządowe i dziennikarze. Otóż nic się takiego nie stało. Można powiedzieć, że pewne wypieranie słowa Praga z obiegu jest natychmiast zastępowane przez nowe zalewy i to powodowane przez ludzi, którzy powinni wiedzieć jak to jest naprawdę. Można przy okazji zrozumieć jak to było z brakiem kwalifikacji twórców i odbiorców ze strony miasta - Miejskiego Systemu Informacji.
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
Napisy kierujące na Grochów (i Saską Kępę)
W związku z setną rocznicą przyłączenia terenów okręgu Grochów do Warszawy, zwracam uwagę, że występuje konieczność uporządkowania (ujednolicenia) napisów kierunkowych w przejściach dla pieszych. Obecnie jest tam spory chaos wynikający z osobnego projektowania każdego z nich. Występuje tam też, w sposób nieuprawniony kierunek Praga, który powinien występować tylko na trasie WZ - na wprost Pragi. Łączy się to z wadliwą nazwą dzielnicy administracyjnej Praga Pd., choć do wskazywania lokalizacji i kierunku powinno się używać nazw dzielnic funkcjonalno-historycznych
sobota, 09 kwietnia 2016
Grochów – od stu lat w Warszawie
Wczoraj, w grochowskim domu kultury przy Podskarbińskiej obyła się uroczysta sesja rady dzielnicowej z okazji setnej rocznicy przyłączenia naszej okolicy, wraz z innymi przedmieściami do Warszawy. Ustanowiono wtedy 11 nowych okręgów, z których Grochów uzyskał numer 17. Stał się też największym okręgiem Warszawy, co wiązało się z jego niewielkim zaludnieniem oraz niskimi jego terenami. Z obecnego terenu dzielnicy jedynie Kamionek i Skaryszew ze strzępkiem Grochowa należały już do Warszawy i jej cyrkułu staropraskiego (południowopraskiego), który zmienił się wtedy w okręg Praga Pd. Już wtedy nie była to żadna Praga. Wtedy wyodrębniono funkcję bezpieczeństwa i porządku, którą zaczęła pełnić milicja miejska, a następnie policja stworzona przez Piłsudskiego.
poniedziałek, 04 kwietnia 2016
Źródło bajeczki o trasie Łazienkowskiej Starzyńskiego
Na swojej półce znalazłem książkę o zabytkach urbanistyki i architektury, a tam planik przedwojennego projektu alei Piłsudskiego, która zamierzano zbudować na ukos przez Pole Mokotowskie. Na końcu miała być Świątynia Opatrzności. W tej wersji planu widać, że chciano wybudować do niej dojazd od mostu lokalnego znaczenia w rejonie Portu Czerniakowskiego, a więc dzisiejszego mostu Łazienkowskiego. Miał on, jak pamiętamy prowadzić do lotniska komunikacyjnego na Gocławiu i na Saską Kępę.
środa, 23 marca 2016
Plan urzędowy dzisiejszy a przedwojenny...
Bywając czasem tu i tam mam okazję zobaczyć to i owo. Tym razem zobaczyłem jak wygląda plan urzędowy wywieszany w jednostkach Ratusza. I co my tam widziem proszę wycieczki? Ano widziem brak nadzoru nad trwaniem i powielaniem błędów. Tym razem opiszę jakim to planem służbowym posługuje się nasza władza samorządowa i nikomu z radnych czy zarządu to nie przeszkadza. No, może niektórzy zauważają ten problem, ale system nie ma żadnych mechanizmów naprawczych. Na zwracaną uwagę, przysyła się jakieś uchwały i każe zbierać podpisy, czyli kieruje sprawę do „nigdzie”, pozorując jej załatwienie. Po wsadzeniu do segregatorów sprawa znika i już.
środa, 16 marca 2016
Rondo Wiatraczna na Paca 40
Wczoraj odbyło się ciekawe spotkanie w sprawie zagospodarowania placu wielkogrochowskiego zwanego nawykowo Rondo Wiatraczna. Szkoda, że musiałem wyjść...
wtorek, 08 marca 2016
Dzielnica to nie osiedle
Bardzo często gdy ktoś pisze o Kamionku, czy Grochowie „dzielnica” jest poprawiany, że to nie dzielnica tylko osiedle. Mimo wieloletniego informowania o zakresach znaczeniowych tych słów, także i tu ludziom wydaje się, że biurokracja jest ważniejsza od słownika języka polskiego. Nie musi mieć z nim nawet wielkiego związku. A więc, po raz kolejny trzeba przystąpić do szczegółowej analizy tej sprawy.
wtorek, 01 marca 2016
Elsnerów wędrujący i zacierany
W okolicy urodzin Chopina postanowiłem odwiedzić ulicę Nefrytową i postawiony tam w miejscu folwarku jego nauczyciela, pomnik. Nawet on ładny, ale nic nie wskazuje dlaczego stoi akurat na ten bocznej uliczce. Można tu i tam przeczytać opisy jak to odnaleziono to miejsce na podstawie niemieckich zdjęć lotniczych, bo nie było wiadomo, gdzie folwark Elsnerów był. Jest to oczywista nieprawda, bo widać go na przedwojennych planach urzędowych Warszawy i okolic. Było wiadomo, że linia kolejowa (petersbursko-wileńska) odcięła go od wsi o tej nazwie. Pisałem o tym przy okazji budowy jednej z dwóch nowych stacji kolei aglomeracyjnej, która powinna się oczywiście nazywać Elsnerów (Wilno), a nie Zacisze-Wilno. Ale skoro wcześnie się zepsuło MSI....
czwartek, 25 lutego 2016
185 lat od bitwy grochowskiej, z czego 100 - od przyłączenia Grochowa do Warszawy
Czas płynie nieubłaganie. W 1931 roku obchodziliśmy stulecie bitwy grochowskiej, która stała się oczkiem w głowie tutejszych działaczy. Dziś musimy walczyć o likwidację nieprawidłowej nazwy Praga Pd. i zapobiegać opowieścią o bitwie grochowskiej na Pradze.
sobota, 20 lutego 2016
Jak psuto nazewnictwo....1939-1948-1950-1970
Blog ten wynikł oczywiście z zauważenia problemu zepsutego nazewnictwa w naszej dzielnicy, ale także w wielu innych miejscach. Teraz przyszła możliwość opisania mechanizmu jego psucia. Oczywiście już opisywałem fragmentarycznie problem wielokrotnie, ale teraz powstała możliwość pokazania tego w formie syntetycznej. Na fb kolega opublikował plan Warszawy z roku 1948, wyraźnie oparty na przedwojennych planach urzędowych, ale z pieczątką DO NOT CIRCULATE (nie rozpowszechniać). Plan ten był jednoarkuszowy, kolorowany na pomarańczowo. Być może to była wersja próbna przygotowywanego wydawnictwa. Tego samego dnia, przeglądając papiery po ojcu znalazłem ten plan w formie już sprzedawanej wydanej przez Prasę Wojskową w 1950 r. Na okładce jest rysunek trasy WZ (budowana w latach 1947-49) i Mariensztatu, z czym było zapewne związane wydawnictwo.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Trasa Tysiąclecia Starzyńskiego (3 -dok.)
Trasa Tysiąclecia, a raczej ulice tym śladem przebiegające, jest oczywiście niezbędnym przebiegiem, choć nie na całej swojej długości. Nie ma potrzeby przebijać jej między parkami, śladem ul. Międzynarodowej lub obok (bo przecież w międzyczasie zbudowano osiedle Międzynarodowa, którego mieszkańcy podejmują protest także w sprawie tramwaju, który tędy usiłuje się przebić. Niezbędne jest poprowadzenie jej na trasie Żupnicza-Rondo Żaba z możliwym oszczędzeniem struktury Pragi i Kamionka. Nie ma potrzeby nadawania jej zbytniej rangi.
sobota, 06 lutego 2016
Trasa Tysiąclecia Starzyńskiego. (2)
W stronę Pragi ciąg ulic miał biec po trasie ul. Bliskiej, pod albo nad Dworcem Wschodnim, który wtedy był rozlany na całą szerokość dzisiejszej ulicy Kijowskiej, na tyłach dzisiejszego bloku o adresie Al. Tysiąclecia, zbieg ulic Radzymińskiej i Kawęczyńskiej, przez tereny dworca Wileńskiego, czynszową i Kowelską do 11 Listopada. I to już koniec. Tego typu ciąg ulic był wtedy oczywisty. Był też zaledwie naszkicowany. Jak widać nie mógł być on częścią żadnej obwodnicy. Nie planowano wtedy likwidacji lotniska Gocław za parę lat, tylko jego rozbudowę, nawet jako komunikacyjnego podobno. Samo to pokazuje, że cały ten rejon był traktowany jako przedmieście, które to słowo pojawia się często we wspomnieniach.
niedziela, 31 stycznia 2016
Trasa Tysiąclecia Starzyńskiego. (1)
Artykuł napisałem w końcu 2011 r. Warto go opublikować i teraz, co czynię w odcinkach.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl