Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
niedziela, 30 stycznia 2011
Kolorowe zaprażanie Grochowa nieprawdą
Po roku od rozpoczęcia naszej akcji w sprawie przywrócenia (to jest prawie ten samo obszar) naturalnej, systemowej nazwy naszej dzielnicy objawiła się kolejna produkcja ignorująca tę sprawę. Wymyślono Kolorową Pragę, jako rzecz dotyczącą Pragi Pd., co oczywiście pokazuje, że ktoś nie rozumie, że nawet, jeśli się uprzeć, to żadnej Pragi to nie dotyczy tylko "Pragi Pd." W cudzysłowie, gdyż jest to nazwa zastępcza w stosunku do nazwy Grochów. Niestety: naprawdę nie da się tak ominąć tego tematu i udać, że wszystko jest w porządku. Taka jest konsekwencja takiego postępowania w demokratycznym społeczeństwie opartym na prawdzie i prawie.
sobota, 22 stycznia 2011
Rok 2016: 100 lat od przyłączenia Grochowa do Warszawy (nie do Pragi).
Oczywiście dotyczy to obszaru większości obszaru dzielnicy administracyjnej zwanej dziś niemądrze Pragą Pd. (tylko Kamionek był do 1951 roku połową przedwojennej dzielnicy Praga Pd., która była połową Pragi...). Należy przypomnieć tę datę w kontekście naszej akcji - zwalczającej idiotyzm wynikający z niewiedzy itp. Do tego roku warto przeprowadzić zakończenie istnienia nazwy Praga Pd., jako deformującej w tym zakresie historię rejonu i niezgodnej z zasadami nazewnictwa warszawskiego. {version francaise}: Naturellement il s'agit de majoriote de surface de l'arrondissement dit pat trop sagement Praga Pd. [Praga sud](seulement le quartier de Kamionek etait jusqu'a 1951 la moitie d'ancien arrondissement Praga pd. qui, lui meme etait la moitie de Praga). Il faut souvenir cette date dans le contexte de notre action contre idiotisme fait par l'ignorance etc. Jusqu'a cette date il faudrait finir l'existence du nom Praga Pd. comme deformant l'hitoire de la region et sans conformite avec les regles des donner les noms a Varsovie.
środa, 12 stycznia 2011
Przypomnieć wypada...
...że nazwa Grochów jest własnością narodową, a jako gospodarze tego miejsca powinniśmy dbać o nią jak i o każdy pomnik historyczny. Tymczasem ciągle widać udawanie, że nic takiego to ważnego. Media sobie upraszczają sprawę z perspektywy lewobrzeżnej ciągle nazywając Pragą wszystko co na prawym brzegu. Może im się myli? Praga, prawa... Aliści Praga, Białołęka, Kamionek i Grochów to nazwy równorzędne i wypadałoby jednak to zauważyć.
czwartek, 23 grudnia 2010
Uwaga!!! Konflikt tunelowy!!!!!
Szczegółowe analizy systemowe naszej dzielnicy doprowadziły mnie do kolejnej konstatacji, że klejenie systemów z pojedynczych projektów z dużym udziałem nawykowych zachowań, a nawet manii, prowadzi do poważnych zagrożeń. Otóż wydumany przebieg III linii metra, której grochowsko-gocławski kawałek funkcjonuje jako odgałęzienie II linii metra oznacza zupełne marnotrawienie potencjału sieci transportu kolejowego. Także projektowanie kolejnej zajezdni metra na Emilianowie-Koziej Górce tworzy nowe zagrożenie dla systemu dzielnicy.
piątek, 03 grudnia 2010
Pomnik lotnika w parku „Leśnika”
Mało kto wie, że w parku Leśnika, co to kiedyś nosił nazwę inną (a potem jeszcze inną) znalazły się części cokołu przedwojennego pomnika lotnika. Tego z placu Unii Lubelskiej. Z dzieciństwa pamiętam w tamtym miejscu już tylko wierzby płaczące, dokoła których zawracał mój chausson linii 107.
środa, 24 listopada 2010
Muzeum Pragi a Grochów
W związku z budową Muzeum Pragi, a także projektami utworzenia muzeum Grochowa warto się zastanowić nad nazewnictwem tego dotyczącym. Otóż jeżeli Muzeum Pragi ma dotyczyć całej części prawobrzeżnej to może się tak nazywać przecież. Nam chodzi o to, aby nazwa dzielnicy administracyjnej (wtedy obu Prag) została doprowadzona do porządku. I wiadomo, że zalążkiem dzielnicy prawobrzeżnej i jej śródmieściem jest Praga. Tyle, że należy je tak zdefiniować.
środa, 17 listopada 2010
Wybory samorządowe
Już 21 listopada, czyli w niedzielę - wybory samorządowe. Czy wiemy kogo wybierać już. Tak sobie, jak widzę. Mozna ocenić zainteresowania wielu, ale rzedko kiedy ich umiejętności kształtowania systemów eksploatacyjnych, a tym przecież jest udział we władzach dzielnicy - bardzo dużego i skomplikowanego systemu eksploatacyjnego. Jak głosować? Dość powierzchownie jednak wygląda głosowanie na znaczki partyjne, czy przypadkowych znajomych...
sobota, 30 października 2010
A co na to Saska Kępa?
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1679796,0,,praga_poludnie_chce_obwodnicy__ulic_i_wiecej_pieniedzy,wiadomosc.html Powyżej link do programu na temat dzielnicy, w którym brałem udział 27 października. Obecni byli: wiceburmistrz Marek Karpowicz, radna Mirosława Terlecka, redaktor Elżbieta Golińska i ja - Rafał Wodzicki. Program Twój Wybór jest związany ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. To już 21 listopada... Zdania wyrażone przez obecnych pokrótce pokazały problematykę dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd. Szkoda tylko, że redaktor musiał zadać prowokacyjne pytanie: a co na to Saska Kępa?, jakby wspierając brak zainteresowania niektórych osób stamtąd problematyką nazewniczą. Przy całej pracy nad integracją dzielnicy - to jest akurat dezintegrujące... Jeszcze raz: chodzi o prawdę i sens... Redaktor niechcący zapomniał o Kamionku - wymieniając poddzielnice...
niedziela, 24 października 2010
Nawet jeśli Praga Pd....
Nawet jeśli dzielnica administracyjna ma tę głupią nazwę Praga Pd. to używanie w stosunku do niej nazwy warszawska Praga jest absurdalne. Sprzeczne z topografią. Już wcześniej pisałem, że pojęcie warszawska Praga obejmuje przedmoście prawobrzeżne obejmujace Pragę właściwą i ewentualnie jej najbliższe okolice (Pelcowizna, Śliwice, Golędzinów, Kamionek, Saska Kępa to maksimum. Dlaczego więc z uporem PROPAGUJE się (propagują mający dbać o jakość!!!) niechlujstwo językowe i wmawia się, że Praga to nawet Wesoła??? Podobnie można by zacząć mówić warszawskie Śródmiescie na całe lewobrzeże.
niedziela, 17 października 2010
Autobusowa linia okólna 123
Warto napisać to i owo na temat naszej grochowsko-praskiej linii okólnej 123. Poprzednia linia o tym numerze istniała na Pradze prawdziwej, po czym została zlikwidowana (przebieg można ustalić w materiałach historycznych). W informatorze z 1979 roku nie ma już jej. Gdy powstały połączenia uliczne między dzielnicami funkcjonalnymi Saska Kępa, Gocław i Grochów powstała konieczność skomunikowania ich między sobą oraz z Dworcem Wschodnim, Kamionkiem centrum Grochowa-nie-Pragi-Pd. (Rondo Wiatraczna) i Pragą prawdziwą. Powstała linia okólna typu C (nie zamknięta). Do oznaczenia linii wykorzystano powtórnie numer 123.
piątek, 08 października 2010
Nadużyć grochowskich-nie-prasko-pd. ciąg dalszy. Identyfikacja problemów.
Pisząc o rzekomym projekcie Starzyńskiego trasy „Tysiąclecia” omówiłem pochodzenie tego mitu, rozbudowanego do planowania obwodnicy tą trasą. Pisałem też o południowej kolejowej linii obwodowej z okolic Emilianowa przez Białowieską/Rembertowską ku Saskiej Kępie i Rakowcowi. Z dworca Wschodniego do Zachodniego. Teraz warto dodać, że koncepcja obwodnicy drogowej była naszkicowana koło roku 1930. Na „schemacie rozwoju Warszawy” widoczna jest taka obwodnica w okolicach okręgu o promieniu 5 km od centrum miasta. Praga prawdziwa (muszę to dodawać ze względu na obowiązujące błędne nazewnictwo) jest wtedy jedynym obszarem zabudowy miejskiej, a Saska Kępa i Grochów są w trakcie i planowana rozwoju. Okazuje się, że śladem po tym projekcie jest nadzwyczajna szerokość ciągu ulic Poligonowa-Grenadierów-Podskarbińska, gdyż obwodnica (wg szkicu!!!) miała przekraczać tereny kolejowe w najwęższym miejscu. Pozostały przebieg na terenie Grochów-nie-Pragi-Pd. był słabo zabudowany. Taka obwodnica nie wchodziła w kolizję z planowanym później lotniskiem na Gocławiu (miało być ono także komunikacyjne – takie wtedy parametry wystarczały).
piątek, 01 października 2010
Młoda Praga na Gocławiu na Ostrobramskiej: absolutne dno!
Rozkoszne reklamy osiedla Młoda Praga pokazały, że panowanie nad nazewnictwem dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd. nie jest rozumiane przez tych, co trzeba. Przypomina to sytuację, gdy osiedle na Gocławiu nazwano Saska Kępa (po procesie nazywa się ono głupkowato Saska! Żeby się lepiej myliło. Młoda Praga to nazwa lekceważąca to o czym piszemy tutaj i gdzie indziej.
niedziela, 26 września 2010
Saska Kępa: niech ci z Gocławia nie jeżdżą przez Saską Kępę
Niezgoda mieszkańców Saskiej Kępy na przepuszczenie linii w kierunku Gocławia pokazuje jak to są tworzone w Warszawie podsystemy eksploatacyjne. Media pisały, że w wąskich uliczkach Saskiej Kępy nie ma na tramwaje miejsca. Wąska jest podobno Międzynarodowa, gdzie nie ma miejsca na przystanki autobusu. Pisałem już na temat projektu linii tramwajowej na osi ul. Międzynarodowej, pomiędzy parkami, na Pragę. Takie projekty były prezentowane. Wykazałem wtedy dlaczego taka linia nie powinna być budowana. Bynajmniej nie dlatego, że „uliczki Saskiej Kępy są wąskie”, a dlatego, że linia taka nie spełnia kilku warunków eksploatacyjnych. Proponowałem wtedy przejście przez ulicę Kinową, aż do Grochowskiej. Niektórzy jednak twierdzą, że to wrzuta przedwyborcza. Sądząc z niesystemowości, jest to możliwe.
wtorek, 21 września 2010
Wybory samorządowe a Grochów-nie-Praga-Pd. [pydy]
Wczorajsze rozpoczęcie przez Państwowaą Komisję Wyborczą kampanii wyborczej do samorządów obliguje mnie do poświęcenia tego felietonu temu tematowi. Wśród lepszych i gorszych zjawisk na Grochowie-nie-Pradze-Pd. jest kilka, które wymagają szczególnego tępienia. Wybory są ku temu okazją, choć oczywiście trudno je przeceniać, jako że wielu biorących w nich udział niekonicznie musi rozumieć wszystkie ich aspekty. Trzeba jednak szczególnie zrócić uwagę na poziom kandydatów na radnych i stanowiska. Zbyt często okazuje się, że ładnie napisane ulotki zamieniają się w instrumentalne traktowanie wyborców później. Pododbnie manipuluje się wymogami prawnymi, które służą jedynie do przepchnięcia swoich pomysłów. Niekoniecznie najlepszych. Tymczasowych zarządców trzeba kontrolować! Poza tym warto zobaczyć i dołączyć: http://www.facebook.com/pages/edit/?id=159904917359149&sk=basic#!/pages/Grochow-nie-Praga-Pd-Praga-nie-Praga-Pn/159904917359149
niedziela, 12 września 2010
Starzyński zaplanował Kaczyński usunął - co za bzdura!!!.

Z dużą przykrością przyczytałem tekst Obwodnice-kalendarz opóźnień w ostatnim numerze miesięcznika Stolica. Na tym blogu jest szczegółowo pokazana sprawa ulicy Tysiąclecia oraz wcześniej planowanej Trasy Tysiąclecia ze szczegółowym uzasadnieniem eksploatacyjnym oraz materiałem ikonograficznym (nigdzie nie pokazuje się gdzie to jest). Dyskusja na ten temat na podstawie szkicowych planów i pomijająca wiele aspektów, jest na ogół ułomna.  Tym bardziej w chwili tego, co wyprawia jego brat, po Jego śmierci. Wmawianie, że obecnie planowany przebieg obwodnicy nie spełni tej roli jest absurdalne.

Pierwszą nieprawdą jest to, że Starzyński zaplanował (jest to taki szantaż nazwiskiem bohatera). Na ogół prezydent nie planuje, a to co naszkicowano w jego czasach jest tylko szkicem i to nie na wszystkich rozwiązaniach.  Nie będę się powtarzał: czytelnicy znajdą analizy i opisy w poprzednich wpisach. Mnie natomiast poraża gołosłowność twierdzeń autora, dorabiających gębę Kaczyńskiemu. Przypominam: przejście przez tereny parkowe nie  było jedynym zarzutem do projektu tej trasy i były przeprowadzone odpowiednie analizy. Lekceważące traktowanie tego (np. prof. Suchorzewski twierdzi, że Wiatraczna jest prawą ręką przez lewe ucho) jest niedopuszczalne.

Grochów-nie-Praga-Pd. nie jest dziś przedmieściem Warszawy, ani terenami wystawowymi, a pełnopraną dzielnicą Warszawy. Upychanie obwodnicy tam gdzie chce autor jest bzdurą odcinającą od niej obszar  przewidywany do rozwoju i psującą siatkę komunikacyjną. Świadczy to o niezrozumieniu wszystkich zależności systemowych, jakie tu występują i występować będą. I nie podnieca mnie specjalnie, że "większość specjalistów twierdzi, że była to najgorsza decyzja w historii Warszawy". Nie pierwszy to raz widać, że nauka o eksploatacji nie jest powszechnie znana i pewne nawyki, projektowanie linijkowe (jak car tę kolej Moskwa-Petersburg) uniemożliwiają dojrzenie dalszych konsekwencji.

Najciekawsze, że w tym samym numerze pisze się z żalem o burzeniu zabytków, których Trasa Tysiąclecia pochłonęłaby kilka.

Ja mieszkam na Grochowie-nie-Pradze-Pd. 50 lat. I naprawdę nie widzę żadnego powodu dlaczego obwodnica miałaby być wzdłuż ul. Tysiąclecia. Nie widzi tego także wiele osób, które mają trochę wyobraźni.

Zawsze twierdziłem, że nawet krytykując Lecha Kaczyńskiego należy uznać jego trzy dzieła: Muzeum Powstania, Szybką Kolej Miejską, oraz przeniesienie obwodnicy na linię Wiatraczna-Rondo Żaba. I twierdzę to dalej. Mam nadzieję, że tak już pozostanie i dopiero po latach ludzie powiedzą: mieli rację. A raczej pomyślą, bo nikt tej racji nie przyznaje dalekowzrocznym. Często w ogtóle się zapomina o tym, kto to wywalczył.

Zalecam przeczytanie wpisów dotyczących skutków Trasy Tysiąclecia dla Pragi prawdziwej, Kamionka i Saskiej Kępy, a także braku obwodnicy dla Grochowa. Zalecam też zapoznanie się z historią propjektów i dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd.

(-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

(zapewniam, że nawet ważni ludzie zajmujący się eksploatacją i jej tworzeniem nie wiedzą, bądź lekceważą teorię eksploatacji, czym powodują niejednokrotnie błędne decyzje, a także odpychanie specjalistów takich od kierowania)

 

 

 

Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl