Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
sobota, 04 września 2010
Chopin na Grochowskiej czyli na betonie
Stuletni z górą zespół budynków dawnego instytutu weterynarii rozkwita jako ośrodek muzyczny Grochowa-nie-Pragi-Pd. Świetne położenie przy ulicy Grochowskiej 272 na granicy grochowsko-kamionkowskiej, obok ratusza dzielncowego i ciekawy zestaw pomieszczeń, który ma jeszcze być uzupełniony przez salę koncertową namaszcza niejako okolicę i całą dzielnicę administracyjną. Nazwali toto Centrum Sinfonia Varsovia - niezbyt oryginalnie.
wtorek, 24 sierpnia 2010
BIAŁOWIESKA : ulica na Grochowie-nie-Pradze-Pd., PUSZCZA, stacja metra (dziś przystanek Rawar).
http://www.tydecydujesz.org Zbieraj podpisy w celu powiększenia obszaru parku narodowego (obecnie tylko 1/6 Puszczy).
wtorek, 17 sierpnia 2010
Pismo Zarządu Dróg Miejskich w sprawie nazw
Otrzymałem pismo z Zarządu Dróg Miejskich z 1 lipca 2010 r., które upowszechniam, gdyż dotyczy wszystkich, którzy ze mną współpracują. Ponieważ jest to zakres obu moich blogów, umieszczam je na nich. W piśmie można znaleźć elementy zrozumienia problemu, z czego należy się cieszyć, niemniej tłustym drukiem wstawiłem w nie swoje komentarze. Dziękuję ZDM za tę odpowiedź w imieniu wszystkich i twierdzę, że nie trzeba do tych zmian zbędnych większych kosztów, tym bardziej, że nie jest to rzecz natychmiastowa.
piątek, 06 sierpnia 2010
Grochów a Praga Pd.
Po raz kolejny warto przypomnieć jak to z rozwojem naszej dzielnicy było i jak wpłynęło to na bałagan nazewniczy, z nazwą administracyjną dzielnicy włącznie. Szczegółowo opisałem to wcześniej i zapraszam do lekrtury wcześniejszych felietonów, a teraz szkic ilustrowany. Zrobiłem te ilustrację na piechotę. Tym lepiej pokazują one stosunek stanu dzisiejszego do tego, co wynikało z rozwoju historycznego, aż do czasów wojennych. Wtedy to zaczął się "trynd", żeby ludziom wmawiać, że Praga jest jedna.
niedziela, 25 lipca 2010
Obwodnica śródmiejska, a Grochów-nie-Praga-Pd.
Od dłuższego czasu planuje się domknięcie drogowej obwodnicy śródmiejskiej, co zasadniczo zmieniłoby warunki dojazdu do wielu miejsc, a szczególnie odciążyło obszar centralny miasta od zbędnego ruchu samochodowego. Głównym brakującym elementem jest odcinek prawobrzeżny –wschodni. Pierwotnie planowano zamknięcie obwodnicy Aleją Tysiąclecia, co jednak było bardzo oprostestowywane ze względu na negatywny wpływ takiej trasy na strukturę miasta. M. in. degradacji uległby obszar Szmulowizny-Michałowa, stłoczony pomiędzy linią kolejowa oraz trasami. Ponadto w obszarze Kamionka potrzebne byłoby poprowadzenie trasy ulicą Międzynarodową przez obszary parkowe, w szczególności otoczenie parku Skaryszewskiego im. Paderewskiego z trzeciej strony ruchliwą ulicą.
niedziela, 11 lipca 2010
Ulica Tysiąclecia na Pradze prawdziwej – do końca.
Potrzebny jest jeszcze pewien opis odcinka ul. Tysiąclecia Michałów-Rondo Żaba. Powoli rysuje się jej zarys w okolicy ulicy Grodzieńskiej (jej wyloty na ul. Tysiąclecia będą zamknięte), gdzie budowane są nowe domy na wprost ul. Kosmowskiej. Jedyny przejazd kolejowy w poziomie w okolicy śródmiejskiej będzie zastąpiony wiaduktem, który przejdzie także nad ul. „Solidarności”. Oraz nad historycznym budynkiem dawnej Zbrojowni?, dotąd zajmowanym przez wojsko, jeśli okaże się, że ostanie uznany za zabytek. Widać to na zdjęciu w odcinku poprzednim.
piątek, 02 lipca 2010
„ Mieszkaniec” na rzecz Grochowa-nie-Pragi-Pd., czyli nawoływanie do zgody społeczeństwa obywatelskiego…
W nr. z 24 czerwca ukazała się notatka „Nie chcemy do Witolina!” podpisana przez Katarzynę Jasiek. Ponieważ jest ona jednoznacznym atakiem na tych, którzy rozumiejąc rolę i poziomy nazewnictwa, starają się doprowadzić do porządku system, mimo długiego okresu opuszczenia tematu, należy podziękować za zamieszczenie notatki. Pokazuje ona dobrze jak wielu ludzi chce się wypowiadać, często na tematy, których nie rozumie i w tym celu manipuluje wiedzą źródłową. Jest nią np. Wikipedia (kandydatów i Komorowskiemu się dostało za to), gdzie próbuje się skierować przeciwko mnie nawet to, co sam tam napisałem, czy też większościową moralistyką (wszyscy którzy zmieniają są głupi). Okrzyki typu „nie chcemy” znaczą tyle, że K. Jasiek nie chce.
sobota, 26 czerwca 2010
Ulica Tysiąclecia na Pradze prawdziwej.
Omawiałem przebieg ul. Tysiąclecia na Kamionku, bo to dotyczy bezpośrednio dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd. która jest głównym przedmiotem naszego zainteresowania. Nie można jednak, zwracając uwagę na niekompleksowość projektów kamionkowskich, nie wspomnieć o reszcie ulicy i jej znaczeniu dla struktury urbanistycznej prawobrzeża warszawskiego w ogóle. Projekt ten należy widzieć także w kontekście miasta Warszawy. Jak wiadomo był on tworzony w „pasie opracowania” i tak się go też pokazuje. Nie ma (a przynajmniej nie zwraca się na to uwagi) analiz jego oddziaływania na struktury miejskie i współpracy z innymi projektami, co także po stronie Szmulek i Michałowa (bazylika była budowana na Michałowie, ale Szmulowizna się na to nakłada) ma zasadnicze znaczenie.
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Zniszczenie parku Znicza, czyli jak działa samorząd źle wybrany
O parku Znicza już wspominałem przy okazji fortów grochowskich, ale jest to rzecz, o której trzeba pisać i to dużo. Niszczenie wartościowych elementów dziedzictwa jest obecnie na porządku dziennym. Jak się to robi, pokazuje przykład tego pięknego niegdyś parku. Niech nikogo nie zmyli propaganda wokół tego parku roztoczona, ani dużo ludzi tu przychodzących na plac zabaw. Wręcz przeciwni: pokazuje to, że z pięknego parku zrobiono skwer z placem zabaw i wmawia się ludziom, że na tym polega rewitalizacja, tak jak poprzednio wmawiało się, że park jest zdewastowany, w opłakanym stanie. Gorzej, że to „wmawia się” oznacza, że wmawiają tymczasowi zarządcy, którzy pokazują, że nie mają zielonego pojęcia o tym, że duża ilość dzieci na placu zabaw nie oznacza, że park - dzieło dawnym mieszkańców - nie został zniszczony przy ich udziale.
niedziela, 30 maja 2010
Ulica Saska
Ulica ta, choć pełni rolę ważnego dzielnicowego szlaku komunikacyjnego, jakby jest na uboczu problematyki Grochowa-nie-Pragi-Pd.: Saskiej Kępy konkretnie. Ciarki mnie przeszły, gdy usłyszałem o rozważaniu puszczenia tędy tramwaju z Gocławia, co oczywiście zupełnie zniszczyłoby specyficzny nastrój tej ulicy. Szczęśliwie – ale tylko dla Saskiej - projekt ten upadł. Do dziś można się zastanawiać nad sensem linii tramwajowej wycelowanej w Park Skaryszewski i zygzaczków z tego wynikłych. Był to właściwie jedyny projekt alternatywny w stosunku do tego po prostej – między parkami, po śladzie Międzynarodowej. Innej trasy – przez Kinową w ogóle nie rozważono. Dlaczego? A może MUSI choć dotykać Saskiej Kępy?
środa, 19 maja 2010
Urbanistyka Kamionka na Grochowie-nie-Pradze-Pd. w kontekście projektów różnych
Spojrzawszy na tę okolicę z góry można sobie wyobrazić jakie zniszczenia tkanki miejskiej są projektowane. A po co? Ano żeby było pod linijkę. Przypomina się historia z carem, który projektował kolej Moskwa-Petersburg za pomocą linijki tylko w jednym miejscu ołówek mu się omsknął na palcu ją trzymającym. I tak też została ona zbudowana. Prawda-nieprawda, ale pokazuje jak to projekt ten jest niedostosowany do środowiska eksploatacji, a zwłaszcza nie wyciągnięto wniosków z tego, że nie będzie przebijania wielkiej trasy, ulicą. Międzynarodową, przez tereny parkowe, między Parkiem Paderewskiego i Bulwarem Stanisława Augusta.
piątek, 14 maja 2010
Grochów-nie-Praga-Pd. w informacji przejść podziemnych
Kiedy przyjrzałem się informacji kierunkowej, jaką zafundowano pasażerom w przejściach podziemnych znajdujących się na osi Al. Jerozolimskie-ul. Waszyngtona (przejścia przy Dworcu Centralnym i przy przystankach Centrum), okazało się, że jest to zrobione nonszalancko i ma się nijak do Miejskiego Systemu Informacyjnego. O ile kierunki pozostałe określane są nazwami dzielnic administracyjnych (Ochota, Mokotów, Żoliborz), co daje szybką orientację, o tyle kierunek Grochowa, Saskiej Kępy, Gocławka określany jest na ogół jako Praga.
czwartek, 06 maja 2010
Parczewska – kardynała Kakowskiego i inne stracone ulice na Grochowie-nie-Pradze-Pd.
Jak pisałem, kardynał Kakowski bierzmował moją matkę i w ogóle jest to postać historyczna. Na pewno należy mu się ulica. Przykre jest jednak to, że jedną z najstarszych nazw zlikwidowano bezmyślnie, zapewne pod wpływem deweloperów, którym nazwa Parczewska – na Gocławiu - wydała się mało luksusowa. Ganialiśmy tyłami Rawaru, Międzyborską na lotnisko mijając tę wiejską drogę dochodzącą do kapliczki przy Międzyborskiej. Jeszcze dziś, pomiędzy eleganckimi domami przy obu ulicach widać resztki tamtej zabudowy, która rychło zginie. Łatwa likwidacja nazwy Parczewska była zapewne związana z brakiem dostatecznej wiedzy i staranności tymczasowych zarządców dzielnicy. Nazwy tej nie ochroniła nawet kapliczka na jej końcu (patrz felieton o kapliczkach).
sobota, 01 maja 2010
Prawobrzeżna nonszalancja nazewnicza
Wydawać by się mogło, że podniesienie przez nas (poniekąd dużo ludzi) tego tematu już dość dawno pozwoliło zrozumieć o co chodzi przede wszystkim tym, którzy powinni to rozumieć. Niestety, nonszalancja nazewnicza trwa, a złe wzorce są rozpowszechniane np. w gazecie dzielnicowej. Przykro pisać, ale przy okazji pożegnania zmarłych działaczy dano tam wielki tytuł: Praga będzie pamiętać, po czym z tekstu wynika, że Praga to Praga, Rembertów i Wesoła (sic!!!!). Jak się można domyślać temat przywrócenia naszej dzielnicy nazwy Grochów jest celowo wyciszany przy różnych okazjach. Może to być niestosowny felietonik z cyklu Co tam panie na Pradze…, gdzie powtórzono dla pewności ww. bzdury. Ja muszę tu zauważyć, że praktycznie wszystkie projekty, którym lideruję są oprotestowywane, a nawet wyśmiewane…. Potem okazuje się jednak, że rację to miałem.
niedziela, 25 kwietnia 2010
Nazewnictwo przystanków grochowskich komunikacji ulicznej, kolei i III linii metra
Na Grochowie-nie-Pradze-Pd. występują pewne problemy nazewnicze, z których zauważone przeze mnie spróbuję tu opisać. W skrócie chodzi o precyzję lokalizacyjna, funkcję poznawczą (niejeden o tego zaczyna się uczyć historii dzielnicy i Warszawy). Istotne jest też językowa prawidłowość. Niewątpliwie ważna jest też zgodność z Miejskim Systemem Informacyjnym, na co zwracałem już uwagę. Miasto Warszawa i kolej muszą dojść w tej sprawie do porozumienia uzgadniając nazewnictwo z perspektywy miasta, przy pełnej świadomości, że nazwy kolejowe były przyjmowane nonszalancko, gdy kolei nie interesowały de facto przewozy miejskie. System nazewniczy dla systemów kolei aglomeracyjnych (na torach ogólnych i metra) opisałem w piśmie Transport i Komunikacja w roku 2009. Przyczyny niezgodności bywają różne i postaram się je opisać. Na początku należy wyjaśnić relacje między słowami przystanek i stacja jakie występują w systemach kolejowych. Ogólnie słowo przystanek jest stosowane w komunikacji ulicznej, co nie budzi kontrowersji, więc pominiemy ten problem.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl