Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
niedziela, 26 września 2010
Saska Kępa: niech ci z Gocławia nie jeżdżą przez Saską Kępę
Niezgoda mieszkańców Saskiej Kępy na przepuszczenie linii w kierunku Gocławia pokazuje jak to są tworzone w Warszawie podsystemy eksploatacyjne. Media pisały, że w wąskich uliczkach Saskiej Kępy nie ma na tramwaje miejsca. Wąska jest podobno Międzynarodowa, gdzie nie ma miejsca na przystanki autobusu. Pisałem już na temat projektu linii tramwajowej na osi ul. Międzynarodowej, pomiędzy parkami, na Pragę. Takie projekty były prezentowane. Wykazałem wtedy dlaczego taka linia nie powinna być budowana. Bynajmniej nie dlatego, że „uliczki Saskiej Kępy są wąskie”, a dlatego, że linia taka nie spełnia kilku warunków eksploatacyjnych. Proponowałem wtedy przejście przez ulicę Kinową, aż do Grochowskiej. Niektórzy jednak twierdzą, że to wrzuta przedwyborcza. Sądząc z niesystemowości, jest to możliwe.
wtorek, 21 września 2010
Wybory samorządowe a Grochów-nie-Praga-Pd. [pydy]
Wczorajsze rozpoczęcie przez Państwowaą Komisję Wyborczą kampanii wyborczej do samorządów obliguje mnie do poświęcenia tego felietonu temu tematowi. Wśród lepszych i gorszych zjawisk na Grochowie-nie-Pradze-Pd. jest kilka, które wymagają szczególnego tępienia. Wybory są ku temu okazją, choć oczywiście trudno je przeceniać, jako że wielu biorących w nich udział niekonicznie musi rozumieć wszystkie ich aspekty. Trzeba jednak szczególnie zrócić uwagę na poziom kandydatów na radnych i stanowiska. Zbyt często okazuje się, że ładnie napisane ulotki zamieniają się w instrumentalne traktowanie wyborców później. Pododbnie manipuluje się wymogami prawnymi, które służą jedynie do przepchnięcia swoich pomysłów. Niekoniecznie najlepszych. Tymczasowych zarządców trzeba kontrolować! Poza tym warto zobaczyć i dołączyć: http://www.facebook.com/pages/edit/?id=159904917359149&sk=basic#!/pages/Grochow-nie-Praga-Pd-Praga-nie-Praga-Pn/159904917359149
niedziela, 12 września 2010
Starzyński zaplanował Kaczyński usunął - co za bzdura!!!.

Z dużą przykrością przyczytałem tekst Obwodnice-kalendarz opóźnień w ostatnim numerze miesięcznika Stolica. Na tym blogu jest szczegółowo pokazana sprawa ulicy Tysiąclecia oraz wcześniej planowanej Trasy Tysiąclecia ze szczegółowym uzasadnieniem eksploatacyjnym oraz materiałem ikonograficznym (nigdzie nie pokazuje się gdzie to jest). Dyskusja na ten temat na podstawie szkicowych planów i pomijająca wiele aspektów, jest na ogół ułomna.  Tym bardziej w chwili tego, co wyprawia jego brat, po Jego śmierci. Wmawianie, że obecnie planowany przebieg obwodnicy nie spełni tej roli jest absurdalne.

Pierwszą nieprawdą jest to, że Starzyński zaplanował (jest to taki szantaż nazwiskiem bohatera). Na ogół prezydent nie planuje, a to co naszkicowano w jego czasach jest tylko szkicem i to nie na wszystkich rozwiązaniach.  Nie będę się powtarzał: czytelnicy znajdą analizy i opisy w poprzednich wpisach. Mnie natomiast poraża gołosłowność twierdzeń autora, dorabiających gębę Kaczyńskiemu. Przypominam: przejście przez tereny parkowe nie  było jedynym zarzutem do projektu tej trasy i były przeprowadzone odpowiednie analizy. Lekceważące traktowanie tego (np. prof. Suchorzewski twierdzi, że Wiatraczna jest prawą ręką przez lewe ucho) jest niedopuszczalne.

Grochów-nie-Praga-Pd. nie jest dziś przedmieściem Warszawy, ani terenami wystawowymi, a pełnopraną dzielnicą Warszawy. Upychanie obwodnicy tam gdzie chce autor jest bzdurą odcinającą od niej obszar  przewidywany do rozwoju i psującą siatkę komunikacyjną. Świadczy to o niezrozumieniu wszystkich zależności systemowych, jakie tu występują i występować będą. I nie podnieca mnie specjalnie, że "większość specjalistów twierdzi, że była to najgorsza decyzja w historii Warszawy". Nie pierwszy to raz widać, że nauka o eksploatacji nie jest powszechnie znana i pewne nawyki, projektowanie linijkowe (jak car tę kolej Moskwa-Petersburg) uniemożliwiają dojrzenie dalszych konsekwencji.

Najciekawsze, że w tym samym numerze pisze się z żalem o burzeniu zabytków, których Trasa Tysiąclecia pochłonęłaby kilka.

Ja mieszkam na Grochowie-nie-Pradze-Pd. 50 lat. I naprawdę nie widzę żadnego powodu dlaczego obwodnica miałaby być wzdłuż ul. Tysiąclecia. Nie widzi tego także wiele osób, które mają trochę wyobraźni.

Zawsze twierdziłem, że nawet krytykując Lecha Kaczyńskiego należy uznać jego trzy dzieła: Muzeum Powstania, Szybką Kolej Miejską, oraz przeniesienie obwodnicy na linię Wiatraczna-Rondo Żaba. I twierdzę to dalej. Mam nadzieję, że tak już pozostanie i dopiero po latach ludzie powiedzą: mieli rację. A raczej pomyślą, bo nikt tej racji nie przyznaje dalekowzrocznym. Często w ogtóle się zapomina o tym, kto to wywalczył.

Zalecam przeczytanie wpisów dotyczących skutków Trasy Tysiąclecia dla Pragi prawdziwej, Kamionka i Saskiej Kępy, a także braku obwodnicy dla Grochowa. Zalecam też zapoznanie się z historią propjektów i dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd.

(-) Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

(zapewniam, że nawet ważni ludzie zajmujący się eksploatacją i jej tworzeniem nie wiedzą, bądź lekceważą teorię eksploatacji, czym powodują niejednokrotnie błędne decyzje, a także odpychanie specjalistów takich od kierowania)

 

 

 

sobota, 04 września 2010
Chopin na Grochowskiej czyli na betonie
Stuletni z górą zespół budynków dawnego instytutu weterynarii rozkwita jako ośrodek muzyczny Grochowa-nie-Pragi-Pd. Świetne położenie przy ulicy Grochowskiej 272 na granicy grochowsko-kamionkowskiej, obok ratusza dzielncowego i ciekawy zestaw pomieszczeń, który ma jeszcze być uzupełniony przez salę koncertową namaszcza niejako okolicę i całą dzielnicę administracyjną. Nazwali toto Centrum Sinfonia Varsovia - niezbyt oryginalnie.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl