Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
„Jak kształtowała się...” Grzegorza Miki, czyli cd. erraty do Stolicy
W okolicznościowym, kwietniowym numerze Stolicy kolejny artykuł został napisany przez architekta doktoranta, autora witryny Warszawski modernizm 1905-1939. Tytuł jego także praskopołudniowy (niektórzy się muszą przyzwyczaić jak mi rzucił w twarz Burmistrz): Jak kształtowała się Praga-Południe. Po prostu ręce opadają, a dalej jest już tylko gorzej. Nawet prostego wyjaśnienia co to znaczy Praga-Południe i które to je wcielenie, nie mówiąc już o braku jakiegokolwiek wspomnienia o okręgu 17. Grochów, który był największym okręgiem Warszawy i którego teren stanowi 80% dzisiejszej Pragi-Południe.
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Prelekcja w Promie Saska Kępa (ul. Wersalska) - 18 sierpnia
Takiej sali i tylu ludzi jeszcze nie miałem. Cieszę się, że coraz jest lepiej z zainteresowaniem naszą dzielnicą. Prelekcje z okazji 100-lecia przyłączenia naszych terenów do Warszawy są częścią programu obchodów.
poniedziałek, 08 sierpnia 2016
"Praga Południe w latach 1916-2016 – okruchy informacji"
Kontynuując analizę zmarnowanych szans na propagowanie prawdy o naszej dzielnicy grochowskiej zajmę się dziś artykułem w Stolicy po tytułem jak wyżej. Autorem jest Władysław W. Łagodziński – statystyk i socjolog, miłośnik Warszawy. Tytuł ten zatyka w zestawieniu z tekstem, bo deformuje informację, która staje się dezinformacją. Na samym początku autor pisze o osobliwym tworze, jakim jest dzisiejsza Praga Południe z Grochowem, Gocławiem i Gocławkiem....
środa, 03 sierpnia 2016
Jutro zaczyna się od marzeń (2)
Kontynuując sprawę marzeń różnych ludzi na temat naszej dzielnicy przejdę do bliższej analizy wywiadu z Burmistrzem w rocznicowym numerze Stolicy przeprowadzonym przez redaktor naczelną. Popodkreślałem sobie wszystkie elementy pokazujące jak Burmistrz obchodzi stulecie przyłączenia terenów większości obecnej dzielnicy (Grochowa, Gocławia i Saskiej Kępy) do Warszawy. Część ta weszła w skład największego okręgu administracyjnego miasta, o czym mowy nie ma nigdzie w tym wywiadzie, ani w Stolicy. Tak więc pozwoliłem sobie rozliczyć wszystkie mniejsze i większe absurdy, które się zostały rozpowszechnione na moją (naszą) szkodę, bo przecież podważa to efekty wieloletniej pracy. Sama władza tak mówi – myśli wielu – to znaczy, że ten Wodzicki chyba jakiś głupi. A z drugiej strony atakują mnie za zwalczanie bzdur smoleńskich, bo nie potwierdzam twórczości grupy Antoniego M... Dziękuję panu Burmistrzowi bardzo. Niestety – prawda jest jedna i nie zależy wiele od Burmistrza czy Macierewicza. Miałbym się jednocześnie przypodobać jednemu i drugiemu?
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl