Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
czwartek, 30 lipca 2015
Wielka nazwa Grochów
Zbliża się setna rocznica przyłączenia terenów Grochowa, Gocławia i Saskiej Kępy do Warszawy. Utworzono wtedy na tych terenach, największy w Warszawie 17. okręg (już nie cyrkuł) Grochów. Wielkość ta wynikała z faktu, że niski teren był słabo zaludniony, prócz terenów wokół traktu brzeskiego, czyli ulicy Grochowskiej. W czasie wylewów statki podpływały aż do tej drogi, wzdłuż, której nawet zbudowano wał.
wtorek, 21 lipca 2015
Tramwaj „na Gocław” znów i UE
O to kolejny raz powraca temat jak to Warszawa próbuje poprawić dojazd na Gocław. Teraz martwią się wszyscy, że nowe rozporządzenie unijne stawia jednak dodatkowe wymagania. No i najwięcej wątpliwości budzi akurat zastaw projektów gocławskich. Wyłącznie z powodu niskiej stopy zwrotu – tak tramwaju jak i szybkiego autobusu... A tu ścierają się dwie te możliwości. No i wszyscy się martwią nowym dokumentem unijnym, zamiast własnymi kwalifikacjami, bo przecież UE musi za to zapłacić...
niedziela, 19 lipca 2015
Mural(e) i afisze z prawidłowym nazewnictwem
Na odpowiednim profilu fb powstała inicjatywa, żeby stworzyć mural, gdzie nazewnictwo dzielnicy byłoby pokazane prawidłowo. Jest to niezbędne wobec zupełnego braku reakcji odpowiedzialnych za bałagan w tym względzie.
niedziela, 12 lipca 2015
Blogowe lata: jaki efekt?
Na blogu tym oraz na równoległym eksploatyka.pl (oba oparte o eksploatykę, czyli naukę o eksploatacji), opisałem przez te ponad pięć lat wiele problemów i wskazałem możliwe drogi rozwiązania. Jaki efekt tego? Ano prawie żaden.
piątek, 03 lipca 2015
Pańskie żądania to paranoja, czyli a co to jest idioto?
Próby zwracania uwagi na problemy wynikające ze złego rządzenia spotykają się z bezmyślnym powtarzaniem tego, co błędnie utrzymuje władza samorządowa, ale i państwowa. Było komu zepsuć, a nie ma kto naprawić – jak zwykle! Bo przecież zepsuć łatwo (wystarczy nic nie robić, a po tem trwać w tym, co przypadkiem wyszło), a naprawić trudno. Sugerowanie, że to mieszkańcy, którym przeszkadza bałagan nazewniczy mają walczyć o doprowadzenie do porządku jest doprawdy pokrętne! Wynika z tego, że błędy mają trwać, jeśli akurat nie uda się im zwołać pospolitego ruszenia o sile dostatecznej, aby przewalczyć tych, których wykreowała władza swoim niechlujstwem i niekompetencją. Oznacza to po prostu, że NIGDY kłamstwa nazewnicze nie będą wyprostowane i BAJZEL będzie trwał i się rozszerzał. Bo przecież i obecnie nadaje się bardzo złe nazwy przystankom i to przy pełnej wiedzy na ten temat.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl