Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
czwartek, 26 marca 2015
Granica między Kamionkiem i Grochowem Wielkim
Na ostatnim spotkaniu o Grochowie w Kici Koci powróciły kontrowersje w sprawie granicy między Kamionkiem i Grochowem. Tak więc i w tej sprawie należało dokonać kolejnego dochodzenia do prawdy. Jak wiemy, na gruntach wsi Kamion utworzono miasteczko Skaryszew. Granica była mniej więcej na linii ulicy Mińskiej. Potem nastąpił podział przez zaborcę na kilka Kamionków. Nazwa ta objęła następnie teren dzisiejszego Kamionka, który urbanizował się powoli. Faktycznie to jest Kamion.
poniedziałek, 23 marca 2015
Skąd nazwa Przyczółek Grochowski na Gocławiu?
Wiele razy już wspominana była sprawa nazwy Przyczółek Grochowski. Postanowiłem zrobić głębsze dochodzenie skąd ona się wzięła na Gocławiu przecież. Sprawa okazała się prostsza niż się wydawało. Po przeanalizowaniu historycznych planów Warszawy (z okresu międzywojennego) i zdjęć, które się ukazały w internecie, można wyraźnie zauważyć, że urbanizacja postępowała od strony Grochowa w kierunku Gocławia. Przekroczyła ona tu linię ulicy Ostrobramskiej, istniejącej głównie na planach i doszła do jeziorka Gocławskiego i kanału melioracyjnego, który później został przeniesiony w nowe koryto. To koryto to jest Kanał Wystawowy istniejący obecnie. Wtedy biegł mniej więcej wzdłuż ulicy Kinowej.
sobota, 21 marca 2015
Co robią władze w sprawie bzdurnego nazywania wszystkiego na Grochowie Pragą?
Spowodowanie przed laty nazwanie dzielnicy obecnej (miało być Grochów) kolejną Pragą Pd. powoduje skutki coraz większe. Coraz to ktoś przychodzi i wywiesza swoje transparenty z praskimi nazwami zaśmiecając naszą dzielnice kłamstwami. Czy władze w ogóle reagują na to? Nawet jeśli istnieje ta nieprawdziwa nazwa Praga Pd. spowodowana przez brak wiedzy i arogancję niektórych, nie ma żadnego powodu, żeby nie reagować na eskalację tego problemu.
poniedziałek, 16 marca 2015
Centralna kotłownia grochowska Kicia Kocia traci siedzibę
Okazało się nagle, że do końca miesiąca klubokawiarnia Kicia Kocia musi opuścić swą siedzibę w dawnej kotłowni przy ul. Garibaldiego, na tyłach "grzybków". Musi szukać nowej siedziby.
czwartek, 12 marca 2015
Spalony most i metro
Na konferencji w momencie otwarcia ruchu na II linii metra (M2) prezydentka Hanna Gronkiewicz-Waltz pokazywała plany warszawskiej sieci metra z 1938 r. wskazując, że już wtedy był planowany podobny przebieg. Pominęła fakt innych wtedy warunków, bo przecież lewobrzeżna Warszawa była strasznie zagęszczona, a prawobrzeżna była traktowana jako przedmieście. Inna była też wtedy rola tramwaju. Projekt z 1938 r. był w istocie szkicem sieci maksymalnej (i to z wariantami), która miała ułatwić życie w zagęszczonym nadmiernie mieście. Nawiązywanie do tego projektu może być dziś jedynie luźne. Tak też to robiłem ja pisząc o konieczności połączenia Gocławia z Mokotowem prosto przez Wisłę, a nie za pomocą wąsa grochowsko-gocławskiego. Być może nawet zainspirowałem wypowiedź pani prezydent. Tu muszę jednak podkreślić, że ona i jej ludzie mówią oraz piszą w sprawie wąsa gocławskiego, że to jest dobry projekt i że „na te sześć stacji znajdą się pieniądze unijne”...
poniedziałek, 09 marca 2015
Tramwaj nr 6 nie jedzie na Gocławek tylko na Grochów Mały (Pierwszy)
Jadąc na inaugurację linii M2 metra tramwajem nr 6 sfotografowałem, wg wcześniejszego zamiaru tablicę boczną, gdzie aż trzy razy powtórzono słowo Gocławek, a nie ma w ogóle słowa Grochów, Tramwaj ani na chwilę nie wjeżdża na Gocławek za to przez parę kilometrów jadąc przez Grochów (Wielki i Mały) ulicą Grochowską. Dwa razy słowo Gocławek oznacza nazwy przystanków na pętli o tej nazwie, a trzeci – w ramce i wielkimi literami oznacza rejon w jaki jedzie. Tym samym projektant tej tablicy dał wyraz temu, że mu się wydaje, że to cała dzielnica nazywa się Gocławek, co jest oczywistą nieprawdą.
sobota, 07 marca 2015
Projekt sieci metra "Brzydka Warszawa?" – dyskusja
Cieszyć się należy, że „Brzydka Warszawa?” podrzuciła nam swoje rozważania na temat sieci metra, poniekąd nawiązujące do tego, co od lat robię i próbując zwrócić uwagę na zasadnicze błędy obecnego projektu „wąsa” grochowsko-gocławskiego. Problem ten podjęto w nadesłanym projekcie, zwracają uwagę na to, że metro ma rozwiązywać sprawy kompleksowo, a nie wyrywkowo. Bo przecież uporczywie promowany „wąs” to jest jakiś tam wyrywek, żeby było metro „na Gocław”, a nie przemyślane rozwiązanie mające za podstawę usytuowanie Gocławia w sieci kolejowej komunikacji miejskiej. Może też przyszło do głowy, że będzie taniej podłączyć się do istniejącego już tunelu pod Wisłą? Zaiste szatański to pomysł.
wtorek, 03 marca 2015
Interpelacje wiceprzewodniczącego
I znów lecą jedna za drugą. Myślimy, że odpowiedzi będą spełniać te same standardy co zawsze, czyli sugerować, że wszystko jest w porządku, tylko - wicie rozumicie...
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl