Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
sobota, 22 marca 2014
Grochowska bariera kolejowa
Temat kolejowej bariery między dzielnicami Pragą-nie-Pn., Grochowem-Pragą-Pd. i Targówkiem spowodowanej przez kolejowe tereny opisywałem parę razy. Jeśliby ktoś myślał, że kogoś to poruszyło – to się myli. Instytucje miejskie dalej pisują do mnie pisma o niczym albo milczą. Dalej prezentuje się w mediach ładne obrazki przedstawiające projekty często bezwartościowe. Udaje się, że ja niczego nie napisałem, albo że wszystko co napisałem jest nieistotne wobec wielkich projektów z ładnych obrazków. Przecież to widać: to są zaledwie szkice, a przecież wszystko dziś ma być robione w odpowiednich programach i być kolorowe.
poniedziałek, 17 marca 2014
Symulacja tramwaju przez Kinową jest możliwa autobusami
Ponieważ nie rozważa się tramwaju przez Kinową – nie rozważa się wygenerowania tamtędy potoku pasażerskiego symulującego linię tramwajową, choć jest to już teraz możliwe – zamiast psucia linii 135. Linia 158 wskazuje kierunek myślenia: jest ona od czasu wybudowania wiaduktu nad Trasą Łazienkowską inna w jednym kierunku. Z powodu zbudowania właśnie całej ulicy Poligonowej („Białoszewskiego”). Szczątkowo przypomina ten przebieg linia 311, która jednak w obecnej postaci zasługuje tylko na mały autobus okresowy. Jak nie ma szyn to można dowolnie widać.
niedziela, 09 marca 2014
Analiza porównawcza trzech dopuszczalnych przebiegów linii tramwajowej na Gocław
Kontynuując temat sposobów intensywnego promowania złego projektu tramwaju na Gocław i zupełnego ignorowania tego, co piszę na podstawie wiedzy naukowej na temat systemów eksploatacji, zrobiłem jeszcze jedną analizę, której w żadnych opisach nie ma. Mało że nie ma: nie podoba się to, że te rzeczy ujawniam, podczas gdy powinienem za to dostać sowite wynagrodzenie i być chwalony za to, że próbuję zapobiec niegospodarności. Szczególnie zdumiewa lekceważenie tego tematu przez media, które często poświęcają dużo czasu na tematy błahe. Nie ma nikogo, kto by zrozumiał to? To już jest bardzo źle, jeśli się wie, że to właśnie wiedza eksploatacyjna – uświadomiona lub nie – powoduje wszelkie koszty, z konfliktami włącznie.
czwartek, 06 marca 2014
Nic nas nie obchodzi co obywatele do nas piszą
...ani ich kwalifikacje. Taka jest wymowa kolejnego pisma urzędowego z Ratusza, które warto pokazać, gdyż tak naprawdę dotyczy to wszystkich, którzy się o coś niebanalnego starają. Właściwie mogłem się już przyzwyczaić do charakteru pisarstwa urzędowego, które nie tylko niczego nie załatwia, ale i ośmiesza ich twórców oraz wspiera złe działania. To jest ten sam styl co blokowanie na profilu fb „Hanna Gronkiewicz-Waltz” za to, że się zwraca uwagę, że prezydent miasta powinien mieć coś więcej do powiedzenia niż podawać cenniki tramwajowe. Tak kierownicy eksploatacji różnych szczebli kierują swoimi urzędnikami, których autoryzują i których używają jako murów obronnych. Za nasze pieniądze, powodując tym samy uniemożliwianie wszelkich innowacji, jeśli nie wpadnie na nie swój człowiek, przypominam.
wtorek, 04 marca 2014
Metro na Białołękę na kolejne hurrra...
Agresja dzielnic wianuszka i nie tylko wobec systemu miejskiego jest zupełnie niezauważana przez media i działaczy, którzy chętnie w niej uczestniczą. Ma to być objaw demokracji i wolności mienia własnego zdania. Dziwnym trafem wycina się zdania niewygodne. Próbuje zastąpić poważną dyskusję czymś potwierdzającym to co zawsze, przy pomocy tych co zawsze. Działania przybierają charakter kpiny z eksploatacyjności, o której nikt nic nie słyszał najczęściej. Chodzi tylko o zorganizowanie happeningu w postaci głosowania w radzie, albo pokazania z rozkosznym uśmiechem kartki z napisem metro na Białołękę przez radną Agnieszkę Borowską.
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl