Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
sobota, 13 października 2018
Fundacja Hereditas [dziedzictwo] o nazwach na Pradze-Pd.
Byłem ostatnio w CPK na wykładzie na temat nazw ulic w naszej dzielnicy grochowskiej. Miałem nadzieję dowiedzieć się czegoś od tak ładnie nazywającej się fundacji. Także tego jak przetwarza ona wiedzę na temat dziedzictwa nazewniczego propagowaną przeze mnie na tym blogu i na fb (@Grochow.Praga). Niczego z tych rzeczy nie doświadczyłem, prócz wykładu na temat słowa topomastyka (jak się tworzy nazwy miejskie) i hołdu w sprawie zasługi urzędu dzielnicy (chyba od tego jest?), że w ogóle to się odbyło. Zadziwiło mnie posługiwanie się językiem byle jakim, właśnie w zakresie topomastyki dzielnicowej. Zapisałem sobie wszystkie sformułowania uderzające w moją (naszą) pracę i utrwalające błędy. Utracona została kolejna okazja do regulacji nazewnictwa.
niedziela, 30 września 2018
Kolejny kamień pamiątkowy: Aleksander Walewski s. Napoleona
We czwartek odbyła się uroczystość odsłonięcia kolejnego kamienia pamiątkowego w Alei Chwały wzdłuż ulicy Traczy, która już sięgnęła ulicy Szerokiej. Kamień syna Napoleona i Marii Walewskiej - Aleksandra Walewskiego stanął dokładnie naprzeciw krzyża poświęconego uczestnikom bitwy.
niedziela, 16 września 2018
Park Paderewskiego na witrynie UD!
Na witrynie ratusza dzielnicowego znalazłem przypadkowo jedyny zapis z Parkiem Paderewskiego w tytule. Pochodzi on z czasów gdy ja jeszcze się nie zajmowałem tym tematem. Pokazuje znów, że nie tylko ja zajmuję się prawidłowym nazewnictwem dzielnicy.
poniedziałek, 03 września 2018
Wyborczy lep z metra
Zbliżające się wybory, a pewnie i moje teksty na temat systemu kolejowego w mieście kazały coraz to nowym kandydatom tworzyć amatorskie projekty systemów „lepszej komunikacji”. Dzieje się to w atmosferze nagłego oświecenia i nagłej wszechwiedzy kandydatów np. w sprawach metra. Jak dotąd ci ludzie nie mieli nic do powiedzenia na ten temat i nawet nie próbowali fachowych dyskusji np. ze mną. Co do nich pisałem zbywali milczeniem, jakimiś ogólnikami, manipulowali albo wręcz atakowali. Nie chciało im się też czytać tego co opublikowałem (może czytali po łebkach, ale nie zrozumieli?). Tak więc dyskusję ich „oświeconych” pomysłoprojektów przeprowadzę tutaj:
wtorek, 14 sierpnia 2018
Jazda Gocławka na Zamieniecką, czyli nieprofesjonalizm ukochany?
Łatwo zauważyć, że obiekty są opisywane tam gdzie jest możliwe umieszczenie czytelnego napisu nie zacierającego treści mapy. Naprawdę nie jest to trudne do zrozumienia, jednak jakie są tego skutki, gdy redaktorzy map itp. nie mają pojęcia o tym, jaskie są skutki wzorowania są na wydaniu poprzednim. Że trzeba stosować materiały normatywne, czyli źródłowe do weryfikacji kolejnych wydań, żeby błędy się nie dodawały.
czwartek, 02 sierpnia 2018
Nieprawdy o naszej dzielnicy na rocznicowej wystawie pod ratuszem
Przed ratuszem dzielnicowym na Grochowskiej ustawiono wystawę Domu Spotkań z Historią na temat stulecia niepodległości. Poza standardowymi planszami z zakresu wiedzy ogólnej, Jarosław Zieliński, znany i nagradzany varsavianista wykonał planszę na temat Grochowa-nie-Pragi-Pd. Znaczy tak nie napisał, bo wielkie litery głosiły znów, że to Praga Południe wchodziła do Warszawy wtedy. Co prawda na ilustracji była stacja kolei wąskotorowej jabłonowskiej Grochów II, a obok plan miasta z 1919 r., gdzie było widać okręgi 15. Praga Pd. i 17. Grochów - w opisie nie było ani słowa o rzeczywistym układzie spraw w tamtym momencie.
sobota, 21 lipca 2018
Co by było gdyby nazewnictwo prawobrzeżne rozwijało się prawidłowo?
Ustawa o miastach z 1791 r. przeprowadziła unifikację obszarów miejskich przez likwidację jurydyk (prywatnych miasteczek) wokół dużych, na owe czasy miast. Tak powstały obszar Warszawy został podzielony na osiem cyrkułów, czyli okręgów administracyjnych, które wykonywały także funkcje z zakresu bezpieczeństwa. Na prawym brzegu powstał jeden cyrkuł o numerze VIII (później XII) i nazwie Praga. Obejmował on obszar - na północy miasteczka Golędzinów (prawa miejskie 1764 – tuż przed zbudowaniem okopów Lubomirskiego), po środku miasteczka Praga (prawa miejskie 1648) i na południu miasteczka Skaryszew (prawa miejskie 1641). 1780 – powstała królewska jurydyka Kamion wzdłuż Zamoyskiego. Łukowe okopy Lubomirskiego pierwotnie miały na prawym brzegu zasięg od Golędzinowa przez okolice dzisiejszej ulicy Brzeskiej do okolic dzisiejszego nasypu kolejowego na Skaryszewie.
wtorek, 10 lipca 2018
Cyrkuł staropraski to opozycja do nowopraskiego
Nie ma żadnej Starej Pragi tam gdzie był cyrkuł staropraski. Obszar MSI Stara Praga obejmuje tylko jej część. Najstarszą częścią Pragi jest jej część główna, wokół mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Granica Pragi i Skaryszewa to Ząbkowska i Radzymińska, a Pragi i Golędzinowa wzdłuż linii placu Hallera. Jak więc widać, Praga była pośrodku i z tego względu zajęła ważne miejsce na prawobrzeżu. Pewną rolę odegrała też łatwość wymawiania przez obcokrajowców.
wtorek, 03 lipca 2018
Bezproblemowe sposoby poprawiania nazewnictwa Dzielnicy
Lata mijają i nic się nie dzieje w tej sprawie, prócz tego, że niektórzy wyciszyli swoje manipulacje, żeby to Grochów był sobie zaprażany nieprawdą ich kosztem. Znaczy, podoba im się niszczenie dziedzictwa Dzielnicy, bo oni nie mieszkają na Grochowie i ich nie obchodzą żadne zasady, ani poziomy nazewnictwa. Instytucje robią sobie praskie imprezy i wydawnictwa i twierdzą, że się nie da. Proponowane przeze mnie sposoby naprawy redakcji witryny ratusza dzielnicowego zostały zignorowane, prócz jednego – usunięcia ogromnego napisu PRAGA PD. na tle zdjęć.
czwartek, 21 czerwca 2018
Gocławek Wschodni na zachód od Gocławka zachodniego!
Nie chodzi tu o pętlę autobusową Gocławek Wschodni, której nazwa wynikła z tego, że znajduje się ona na wschód od pętli tramwajowej Gocławek znajdującej się na Grochowie I czyli Małym od 1925 r. Tak naprawdę jest to Gocławek wschodni, a nawet północny na gruntach po Grochowie I (gdy jeszcze Gocławek nie należał do Warszawy tak było). Granica Warszawy była określona wtedy – między Grochowem I i Gocławkiem.
piątek, 15 czerwca 2018
Dni Zaprażania Nieprawdą za nasze pieniądze
W atmosferze zabawowej zarządy, czyli kierownicy eksploatacji dzielnic „praskich” (jak te carskie cyrkuły) oraz działaczy dzielnicowych postanowiono walczyć dalej z prawdą i jakością (zarządzania eksploatacją poniekąd). Działania na szkodę obu dzielnic administracyjnych. Mnie wydawało się, że wezwania do współpracy dają jakieś rezultaty i ten i ów zrozumiał. Nic z tego. Naprawdę nie jest żadnym wyjaśnieniem to nie ja wymyśliłem tę nazwę, ani próby wciągnięcia mnie w kandydowanie do samorządów obszarowych zwanych osiedlowymi (tej głupoty też nie zamierza nikt naprawiać). Głównym przejawem aktywności mieszkańców i otwartości miasta (wg Strategii 2030) jest hasło „bo się ludzie przyzwyczaili”, co oznacza: nic nas nie obchodzi ta twoja aktywność i otwartość.
sobota, 02 czerwca 2018
Chlanie na parku im. Pastwiska Miejskiego
Kolejny raz okazało się jak są przetwarzane błędy utrzymywane latami. Nadanie Parkowi Skaryszewskiemu imienia Paderewskiego z okazji dziesiątej rocznicy Niepodległości – zaowocowało upowszechnieniem formy Park Paderewskiego. Występowała ona zarówno na planach miasta, jak i w nazwie stacji kolei wąskotorowej, w rejonie dzisiejszego Teatru Powszechnego. Była w powszechnym użyciu jeszcze latach 1960. O ile Niemcy mieli jakiś swój udział w odzyskiwaniu niepodległości przez Polskę, o tyle dwadzieścia lat później chcieli już pozbawić ją nawet śladów niepodległości.
niedziela, 27 maja 2018
Nieudolnie o Saskiej Kępie – w „encyklopedii”
W Wikipedii, jak wiadomo artykuły są na różnym poziomie, choć teoretycznie mają być źródłowe. Te dotyczące Warszawy po prostu nie dadzą się naprawić. Trzeba je po prostu napisać od nowa i to niech się za to nie biorą tacy fachowcy-biurokraci jak dotąd. Autorzy tacy nie wiedzą, że encyklopedia ma definiować rzeczy podstawowe, a nie odzwierciedlać systemy biurokratyczne.
niedziela, 20 maja 2018
Spotkanie Burmistrza z grochowskimi mieszkańcami Gocławka
Niby jestem przyzwyczajony do lekceważenia wszystkich rzeczy, o których piszę (naturalną tendencją jest chęć obniżenia poziomu do swojego), ale przeżyłem wstrząs, że można tak urzędowo fałszować istotę rzeczy. Tu niby wychodzić do ludzi, a tu – mieć w nosie NAUKOWE ustalenia i prymitywne próby zastąpienia ich biurokratycznymi bzdurami, często z podtekstem „komunistycznym”. Tu dekomunizacji ma nie być, bo „nie kazali”, nie rozumiejąc, że jest i taki aspekt sprawy.
poniedziałek, 14 maja 2018
Stela MSI na rondzie Waszyngtona – Saska Kępa
Ponieważ nie było możliwości jakiejkolwiek dyskusji na temat błędów, jakie wskazywałem, zainteresowałem się w ogóle jakością tekstów historycznych eksponowanych na stelach MSI w miejscach, na których temat mam szczególnie dobrą wiedzę. Oczywiście samo w sobie jest dobre umieszczanie takich plansz zamiast regulaminów, których nikt nie czyta. Oczywiście też rzadko kto się interesuje szczegółami, ale jeśli już coś się robi powinno być to jak najlepszej jakości. To jest źródło. MSI w ogóle nie powinien rozpowszechniać nieprawdy, bo przecież już ma wbudowane jej pełno w samych nazwach obszarów. System informacyjny nie powinien być dezinformacyjny. Może to kiedyś się okazać ważne, także dla innych. Choćby dla dzieci uczących się historii dzielnicy.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl