Kategorie: Wszystkie | Edukacja | Regionalne
RSS
poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Niedzielna pikieta przeciwtramwajowa
Tramwaj „na Gocław” to świetny przykład jak nie należy projektować i traktować mieszkańców. Podejmują oni walkę z różnymi motywacjami, pokazując jak wiele nieprawidłowości jest w tym projekcie., forsowanym na siłę przez Tramwaje Warszawskie.
niedziela, 16 kwietnia 2017
Most Ponińskiego
Jak wiadomo, pierwszy most stały na Wiśle w Warszawie zbudowali jeszcze Jagiellonowie u swego schyłku. Mimo że był wielkim osiągnięciem – na skalę europejską – istniał tylko 30 lat. Był on potrzebny w związku z rosnącą rolą Warszawy w Unii i elekcjami tu. Lody, wtedy potężne zniosły go w 1603 r. Dopiero półtora wieku później zostały podjęte jakieś działania, żeby most przywrócić choćby w formie pływającej. Za Augusta III Sasa zbudowano groblę i pomost do wyładunku kamieni brukowych na osi ulicy Bednarskiej. Basen obok miał służyć przechowywaniu łodzi podmostowych. Było to ok. 1756 r.
niedziela, 09 kwietnia 2017
Bazarowy śmietnik na rogu Męcińskiej i Igańskiej
Po latach zwracania uwagi na problem śmietnika tworzonego przez handlujących trzeba jednak przerwać niemoc władz, a szczególnie straży miejskiej. Przechodząc tamtędy dziwiłem się nieraz, że mieszkańcy domu to znoszą.
poniedziałek, 03 kwietnia 2017
Panie, a gdzie ten Gocławek
Przyznam, że zwątpiłem, gdy jeden z naszych ludzi napisał mi, że takie pytanie zadał mu taksówkarz. Musiał ignorować kierunkowe tablice tramwajów, albo nigdy nie jechać np. Grochowską. Fakt, że MSI, czyli system dezinformacji dodaje element hazardu. Bo na tablicach kierunkowych jest, ale taki taksówkarz może niezauważyć tych tablic podobno stworzonych dla kierowców. Jak już zauważy to nie bardzo wiadomo o co chodzi.
wtorek, 28 marca 2017
Metropolia i my
Sto lat temu rozszerzono granice Warszawy, m. in. o tereny ówczesnego okręgu Grochów. Oznaczało to włączenie terenów wiejskich, jako miejsca na rozwój miasta. Przez bardzo długi czas tereny te zachowywały (a czasem zachowują do dziś) charakter półwiejski. W 1928 r. krytykowano zakres rozszerzenia, które spowodowało wyspowy lub liniowy charakter urbanizacji zamiast stopniowego rozwoju miasta.
wtorek, 21 marca 2017
Saskokępianie wymusili pokazanie studium tramwaju z 2011 r.
Dzięki działaczom z Saskiej Kępy dowiedziałem się znów ciekawych rzeczy o sposobie projektowania tramwaju na Gocław. Oto ich notatka z fejsbuka: „Nowe informacje o "tramwaju na Gocław" - dzięki wnioskowi o dostęp do informacji publicznej złożonemu przez jednego z naszych członków udało się ujawnić kolejny dokument. Jest to studium przedprojektowe z 2011, które dotychczas nie było szerzej pokazywane mieszkańcom. Właśnie zostało opublikowane na stronie tramwajnagoclaw.pl w zakładce materiały.
poniedziałek, 13 marca 2017
Klimat warszawskiej głupoty jest wszędzie na Grochowie!
Wstrząsnęła mną wiadomość dostarczona przez naszego człowieka o tym, że kolejny deweloper propaguje praskie głupoty na Grochowie. W pobliżu przystanku kolejowego i pętli Olszynka Grochowska widzi mu się klimat warszawskiej Pragi! To taki chwyt reklamowy! Zostawią nam kolejnego śmiecia, z którym będziemy musieli walczyć latami! I uważają, że robią biznes na wysokim poziomie.
środa, 08 marca 2017
Stacja Warszawa Wiatraczna
Nareszcie w planach najbliższych jest budowa przystanku kolejowego przy ulicy Wiatracznej (czyli przy obwodnicy, która też ma być już budowana). Nagle pojawiły się wielkie tytuły powtarzające taką nazwę. Nagle okazało się, że moje pisanie na ten temat nie było tylko sztuką dla sztuki.
piątek, 24 lutego 2017
Po co nam jakiś Paderewski jeśli mamy fajniutkowy Skaryszak?
Odpowiedź Biuru Kultury: Przyznam, że grudniowa debata o nazewniczym grochu z kapustą na prawym brzegu, pod auspicjami profesora Eugeniusza Cezarego Króla natchnęła mnie optymizmem. Tym bardziej, że w styczniu jej następstwem była audycja w radiu mazowieckim, gdzie także mogliśmy tworzyć wspólną wizję naprawy zaniedbanego systemu. Jak zwykle jednak zapragnięto sprowadzić mnie na ziemię i pouczyć o mojej wyjątkowej głupocie. Wszystko jest jak zwykle dobrze tylko ja nie wiem tego, co napisałem w swoim piśmie (link podaję na dole). Humor i satyra, czarne cokolwiek. Nikt nawet nie raczył zauważyć, że robię to wspierając z fundację Ave Arte, która pracuje nad przywróceniem właściwej pozycji Paderewskiemu, podkreślając zresztą, że współpracuje z nią miasto Warszawa. Szczególnie ważne jest to, że zbliża się stulecie odzyskania Niepodległości.
czwartek, 16 lutego 2017
Dzielnica - słowo wieloznaczne...
Po raz kolejny trzeba wyjaśniać co to jest dzielnica. Słowo to, choć widocznie pochodzące od czasownika dzielić sprawia widoczne trudności. Wynikają one często z konieczności nadawania jakichś urzędowych nazw jednostkom podziału. Pojawiają się wtedy tacy, którzy zaczynają traktować przepisy (lepsze lub gorsze) jak słownik języka polskiego. Jest to oczywiście błędne. Słownik nie został anulowany...
środa, 01 lutego 2017
Most śliwicki (na trasie Krasińskiego-Budowlana) wykończony?
Chcemy czegośtam zamiast czegośtam gdzieśtam. Nie dla mostu i trasy mostu śliwickiego, zwanego Krasińskiego, bo nie ma żadnej nazwy. Tego typu hasła porażają ogólnikowością i bezzwiązkowością. Sugerują, że ktoś coś wie lepiej. Jasne, że w eksploatacji i jej projektowaniu zawsze jest coś za coś, niemniej nie można tego załatwiać za pomocą tego typu haseł. W zeszłym roku odbyła się walka o być albo nie być mostu śliwickiego zwanego niesłusznie odulicznie Krasińskiego. Piszę o tym dopiero teraz, bo spraw było bez liku dużo ważniejszych, a nadto lepiej można spojrzeć z boku. Most ten nas interesuje jak najbardziej na całym prawobrzeżu. Jak zwykle jednak rozważa się go jedynie na linii przebiegu trasy mostowej, czyli Żoliborz-Śliwice-Targówek. Śliwice są tu na samym skraju naszego obszaru zainteresowania. Obecnie są one enklawą wśród zabudowy przemysłowej, przyklejoną do ul. Jagiellońskiej. Przeciętny człowiek nie widzi tego jak to wszystko będzie wyglądało po zbudowaniu trasy (oczywiście nie szybkiego ruchu).
środa, 25 stycznia 2017
Demagogia tramwajowa - demonstracje k. Chicago's pizza
W ostatnią niedzielę odbyły się w al. Waszyngtona, w rejonie przystanku Park Skaryszewski dwie demonstracje – przeciw i za tramwajem „na Gocław”. Na rogu ulic zebrał się spory tłumek z różnymi kolorowymi transparencikami i mikrofonem. Druga demonstracja była widoczna z daleka w rejonie wyjścia chodnika biegnącego wzdłuż Kanału. Miała jeden transparent o treści „Tramwaj musi pojechać” i głośnik ręczny. Gdy się pojawili poszedł pomruk: idą ci od Wieremiejczyka. Cieszę się, że mogłem widzieć na własne oczy co tam się działo. Żadna relacja nie oddała rzeczywistości. Po raz kolejny widziałem jak to tworzy się problemy pozorując jakieś fachowe działania. Także jak się szkaluje ludzi i manipuluje, żeby było „co trzeba”.
czwartek, 12 stycznia 2017
Audycja o nazewnictwie w radiu RDC
W cyklu Jest Sprawa mieliśmy okazję dyskutować o nazewnictwie prawobrzeżnym, co jest oczywiście konsekwencją naszej wieloletniej pracy zaczętej na tym blogu. Było to związane z debatą w Muzeum Pragi (miesiąc wcześniej, jak można przeczytać na blogu). Udział wzięli: Paweł Weszpiński (Muzeum Warszawy oraz Zespół Nazewnictwa Miejskiego), Adam Lisiecki (Muzeum Pragi), Cezary Polak (działacz grochowski, felietonista, dziennikarz RDC) i ja (ekspert inżynierii eksploatacji, publicysta, autor tego bloga).
środa, 04 stycznia 2017
To Tramwaje Warszawskie park liniowy zrobią, czyli wydłubany rodzynek
Dziś z radia dowiedziałem się wśród zachwytów nad decyzją środowiskową w sprawie tramwaju przez działki, że Tramwaje wzdłuż linii urządzą park linowy... Mało nie pękłem ze śmiechu:, bo to kolejny niesystemowy rodzynek wydłubany z tego co piszę, jako pozór wpływu konsultacji.
niedziela, 25 grudnia 2016
Zajezdnia na Grochowie II czyli Wielkim
Od dłuższego czasu wiem, że kolej jabłonowska miała swoją zajezdnię w rejonie dzisiejszego placu wielkogrochowskiego Rondo Wiatraczna. Nawet widziałem jej zdjęcie lotnicze, choć w warunkach niesprzyjających jej dokładnej lokalizacji. Teraz dość łatwo znaleźć plan i zdjęcie na witrynie Ratusza. Warto jednak napisać parę słów i pokazać ilustrację na moim blogu. Milczą o tym stele Miejskiego Systemu Informacji, pokazując jedynie stację szlakową Grochów II z wieżą ciśnień na ul. Grochowskiej. Nie było wtedy ani al. Waszyngtona ani tym bardziej al. Stanów Zjednoczonych. W tekście nie ma wzmianki, że za tą stacją był wjazd na stację techniczną zawierającą hale i warsztaty oraz tory postojowe. To tam zbudowano dwa typy wagonów – Grochów (dla kolei grójeckiej, na bazie pozostałości po spalonych przez Rosjan w 1915 r.) oraz Grochów II.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
Tagi
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl