Blog > Komentarze do wpisu
Wsparcie interpelacji radnego Pawła Lecha
Do prezydenta Rafała Trzaskowskiego w tym samym momencie złożyłem też pismo o tematyce nazewniczej. Warto uzupełnić interpelację Radnego i połączyć z tamtym pismem. Trzeba się cieszyć, że coś się dzieje.

W związku z tą interpelacją, z której się bardzo cieszę, bo przecież zarówno wspomniana debata zorganizowana przez profesora Króla jak i ona sama są skutkiem mojej wieloletniej pracy, dodaję kilka wyjaśnień. Na pewno przybliżą one temat i ułatwią pracę nad nim. Jako specjalista zajmujący się jakością systemów podkreślam, że i tu trzeba tę jakość naprawić. Nasza historia była taka, że przerwane zostały procesy rozwojowe, co zniekształciło systemy nazewnicze także. Są one dziedzictwem naszym, którego musimy pilnować, jak każdy w swoim miejscu zamieszkania.

Jest rzeczą oczywistą, że Miejski System Informacji zawiera też wiele błędów, co wskazuje, że autorzy nie dopełnili staranności, żeby był zgodny z historią. Ta zawsze powinna być podstawą wszelkich urzędowych działań, co wymaga prostych procedur i rozróżniania poziomów nazewnictwa.

To, że nazwa Praga Południe jest niewłaściwa zauważył pierwszy prezydent Warszawy nowych czasów – Stanisław Wyganowski. W książce Jutro Wielka Warszawa. (Wyd. Związek Dzielnic-Gmin Warszawy, Warszawa 1993) napisał on: Sztuczną i ahistoryczną nazwę Praga Południe zastąpi Grochów. Nie wiedziałem o tym zaczynając moją akcję kilkanaście lat później. Raz ktoś mi wspomniał potem o tym fakcie, ale dopiero niedawno mogłem to zobaczyć. Warto podkreślić, że nazwa Praga Południe (i Północ) nigdy nie powinny powstać. Łączy się to, że niszczeniem Skaryszewa i czasami carskimi (1908 r. gdy cyrkuł Praga dzielono na dwa: nowopraski i staropraski, który nigdy powinie się tak nazywać). Dziś doszło do tego, że Dworek Grochowski znalazł się na Pradze i Gocławku (wg systemu dezinformacyjnego!). Tylko dlatego, że nazwano tak w 1925 pętlę tramwajową na Grochowie Małym, którego centrum, jest Dworek Grochowski.

Debata

Ogłoszenie o debacie sprzed dwóch lat, o której wspomina Radny Lech.

Niestety, zmiany kadencji są często pretekstem do wyrzucania do śmieci “nieważnych” projektów i ulegania naciskom tych, co twierdzą, że “ nie trzeba zmieniać, bo się ludzie przyzwyczaili” i “ja nie mieszkam na Grochowie więc się nie zgadzam”. I tym pisze Radny, że „nazwanie Grochowem całej dzielnicy może być trudne do zrealizowania, bo...”. Na początku byłem wręcz atakowany przez ludzi z Saskiej Kępy, a dziś różni próbują manipulować we te i innych sprawach. Po prostu: łatwo zepsuć, a trudno naprawić. Nie znaczy to, że trzeba tematu unikać i nie naprawiać, „bo się ludzie przyzwyczaili”. Dotyczy to zresztą wszystkich spraw. Nie można stosować zasady „przewróciło się niech leży”.

Nadmierna rola nazewnictwa administracyjnego jest dziełem przypadku z lat 1970. Dlatego niektórym wydaje się takie ważne, żeby okręg nie nazywał się tak jak dzielnica, w której nie mieszka. Jest to oczywiście niepoważne, bo przecież np. Mokotów ma nazwę od niewielkiej swoje części. Z niewłaściwej nazwy dzielnicy, której przysługuje z urzędu i historii nazwa Grochów wynika niewłaściwa nazwa dzielnicy, której przysługuje nazwa Praga. Dlatego nazywa się Północ. A Grochów jest zaprażany nieprawdą na całego, co niszczy tę wielką nazwę. A przecież największy w Warszawie okręg (17.) nazywał się Grochów. To w nim wyrosła Saska Kępa!

Opisuję to naukowo na blogu i na profilu fb więc nie będę się powtarzał.

Podstawowym błędem jest niepanowanie nad zmianami i nie sięganie do źródeł w czasie redakcji planów. Powoduje to sumowanie się drobnych zmian, a aż do rozmiarów niebotycznych. Niestety są one spowodowane także przez wadliwe plany urzędowe mp. Geodezji.

Złe jeż też, proponowane nam ciągle, zbieranie podpisów, żeby zmienić nazwy. Przecież tego nie da się zrobić! Głosowania nad zmianami powinny kierować się prawidłowością postępowania, a nie czy się komuś podoba czy nie. Jako ekspert systemowy to wiem aż nadto. Z moich rozmów z varsavianistami itp. wiem, że w naszej dzielnicy wygląda to bardzo źle, ale tego typu problemy są w całej Warszawie.

Oczywiście stosowne wykłady mogę przeprowadzić, jak i zaprojektować zmiany. Mam stosowaną wiedzę systemową i historyczną.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji, nazewnictwa

 



poniedziałek, 17 grudnia 2018, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2018/12/19 09:12:55
Po dwóch latach radny Paweł Lech przywołał temat w swojej interpelacji do prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
-
Gość: RJW, *.ssp.dialog.net.pl
2019/01/18 11:14:49
Warto zwrócić uwagę na malutki napis Grochów na planiku.... Pokazuje on jak była widziana granica między Kamionkiem i Grochowem.
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl