Blog > Komentarze do wpisu
Nieprawdy o naszej dzielnicy na rocznicowej wystawie pod ratuszem
Przed ratuszem dzielnicowym na Grochowskiej ustawiono wystawę Domu Spotkań z Historią na temat stulecia niepodległości. Poza standardowymi planszami z zakresu wiedzy ogólnej, Jarosław Zieliński, znany i nagradzany varsavianista wykonał planszę na temat Grochowa-nie-Pragi-Pd. Znaczy tak nie napisał, bo wielkie litery głosiły znów, że to Praga Południe wchodziła do Warszawy wtedy. Co prawda na ilustracji była stacja kolei wąskotorowej jabłonowskiej Grochów II, a obok plan miasta z 1919 r., gdzie było widać okręgi 15. Praga Pd. i 17. Grochów - w opisie nie było ani słowa o rzeczywistym układzie spraw w tamtym momencie.

Zapewne znów wpadli na pomysł, żeby zrobić to dla każdej dzielnicy administracyjnej, bo to przecież przed ratuszami. O ile gdzie indziej nazwy są prawidłowe, to u nas wg tego schematu wychodzi bzdura, co prawda promowana przez burmistrzów. Po raz kolejny stracona została okazja naprawy stanu nazewnictwa w dzielnicy.

 A w tle - ratusz dzielnicowy

Plan Warszawy z 1919 r. umieszczony na planszy – bez komentarza. To duże żółte to okręg Grochów, czyli prawie całą dzisiejsza, źle nazwana, Praga Pd.

 Cyrkuły, a potem okręgi zawsze były oznaczane numerami oraz odpowiednimi nazwami, wynikającymi na ogóle z dominujących elementów w ich obszarach. O ile w czasach „cyrkułowych” (przez 1916 r.) numery te były rzymskie, to w potem stosowanie numerów rzymskich wynikało z nawyków i podobieństw z innymi miastami europejskimi. Tak naprawdę okręgi administracyjne były oznaczane cyframi arabskimi, a numery rzymskie były już zarezerwowane tylko dla odpowiadających okręgom miasta komisariatom Policji Państwowej. Pisałem o tym nie raz. To numery komisariatów policji były na tabliczkach numerowych (nie było to dobre rozwiązanie, jako że takie granice bywają zmienne i trudno za tym nadgonić z tabliczkami). Stąd się wzięło przekonanie varsavianistów, że Warszawa była podzielona na komisariaty administracyjne, a nie na okręgi. Ta nieprawda jest powtarzana na witrynie widocznego ratusza dzielnicowego. Już przed wojną się te pojęcia myliły, co widać i na tym planie. Żadnego wyjaśnienia na ten temat w tekście nie ma. Widać, że brak wiedzy systemowej i lekceważenie tego co piszę, jako inżynier systemowy prowadzi do trwania w błędzie i rozpowszechniania ich jako wiedzy wybitnego varsavianisty.

 Tekst z błędami

Tekst opisujący włączenie naszej dzielnicy „Praga Południe” do Warszawy.

Tekst na planszy zaczyna się od wierutnej bzdury, czyli bajki o „powojniu” i Pradze Pd. Jarosław Zieliński nie wie, bo lekceważy co ja piszę, że nazwa Praga Południe powstała jako nazwa 15. okręgu, powstałego w 1916 r. z cyrkułu staropraskiego (1908) na obszarze Skaryszewa, Szmulowizny i Kamionka (różowy na planie). Od razu nie była to żadna Praga. Obecna Praga Południe jest czwartą dzielnicą o tej nazwie, której obszar jest bliski obszarowi przedwojennemu okręgowi 17. Grochów (żółty – największy na planie). Taka też powinna być nazwa tej dzielnicy.

Następnie mamy bajeczkę o tym, że nazwa ta skutecznie zatarła lokalną tradycję nazewniczą i historyczną odrębność tutejszych ośrodków nazewniczych. Co to za bzdury? Nie wiem co zatarła. Nazwy dzielnic historycznych? Za to bajzel nazewniczy zrobiony pod nadzorem niektórych varsavianistów, którym on nie przeszkadza nie może być uważany za przypadkowe zatarcie. Arterią była Szosa Brzeska: ani słowa o sensie tej drogi, ale wspomniana jest kolej jabłonowska. Nie ma nic o jej zajezdni na zapleczu stacji Grochów II, której zdjęcie widać.

Przyłączenie Kamionka (starego miasteczka?) oraz wschodniej części miasteczka Skaryszew wraz z Łąkami Skaryszewskimi i nowo założonym Parkiem Skaryszewskim (im. Paderewskiego dziś, a czemu nie ma o tym, że na dziesięciolecie niepodległości nadano mu nazwę Park Paderewskiego)? Ależ ani Łąki, ani Park nie były Skaryszewem. Miasteczka tego nie było już dawno, bo od ustawy o miastach (części konstytucji 3 maja 1791 r.). Fizycznie zostało unicestwione w czasie budowy twierdzy Praga w czasach napoleońskich. Nazwa Skaryszew mogła się co najwyżej rozciągnąć do nowych okopów Warszawy, czyli linii ul Lubelskiej. Podobnie nazwa Kamionek rozszerzyła się na kawałek Grochowa Wielkiego, gdy granicę miasta przesunięto na linię dzisiejszej ul. Podskarbińskiej (drogi twierdzy).

Dalej mamy, że obszar dzisiejszej dzielnicy (w domyśle Praga Pd.) powiększył się o kolonię Saska Kępa, osadę Kępa Gocławska, wieś Gocław (przecież to były głownie pola!), Grochów Drugi (Wielki!!!) oraz Grochów Pierwszy (Mały!!!) oraz Kozią Górkę Grochowską. Po wojnie dołączono Gocławek oraz Bluszcze (bo nie Las, który jest ciągle w dzielnicy Wawer.

 Stacja

Stacja kolei wąskotorowej Grochów II w rejonie ul. Wiatracznej. Zajezdnia była za stacją w kierunku dzisiejszej Stanów Zjednoczonych.

Grochów II i Grochów I (granica rozszerzenia była między Grochowem I i Gocławkiem) były pozostałościami podziału Poniatowskich na osiem. M. in. Witolin to Grochów VII bodajże. Niestety, ale po wojnie używano nazw Grochów I i II dla nowych osiedli socjalistycznych w sposób zupełnie pozbawiony związku z podziałem Poniatowskich. Dziś te nazwy nie są używane.

 Grochów itd 1958

Nazwy Grochów I i II na planie z 1958 r. Oba na terenie dzielnicy, której przysługuje nazwa Grochów Wielki (tak nazywano Grochów II z czasów Poniatowskich). Można tu zauważyć też wiele innych ciekawych rzeczy.

Tak więc Autor się nie popisał kolejny raz. Po prostu ma dojście i robi za eksperta, któremu nie wypada zwracać uwagi nawet gdy się zauważy błędy. Ja jestem niezależny i nie mam dojścia, a autor próbuje ze mnie robić idiotę. Jedyne wyjście publikować tę prawdę, bo przecież ludzie powinni wiedzieć co im się wciska pod taką marką. Jako naukowiec nie mogę się zgodzić w takim fałszowaniem rzeczywistości. Skoro nie potrafisz nie pchaj się na afisz, powiedziane jest. W ogóle nauka polega na uczciwej wymianie myśli, co jest niemożliwe.

RAFAŁ WODZICKI

 PS. O tym, że jest jakiś Żelazny Słup i była jakaś bitwa 1831 już nie piszę.

Zachęcam do zapoznawania się z prawdą o naszej dzielnicy grochowsko-praskiej. Cały blog jest o tym.

 



czwartek, 02 sierpnia 2018, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2018/08/03 11:59:47
Nie może tak być, że publikacje mające upowszechniać wiedzę - upowszechniają bzdury, albo przemilczają istotne rzeczy. To jest za nasze pieniądze! Łaski nikt nie robi, że ma być dobra jakość.
-
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2018/08/03 12:04:03
Park Paderewskiego jest jeszcze na planie z 1950 r. (w zestawie TRASBUSA).
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl