Blog > Komentarze do wpisu
Droga forteczna przez Grochów Wielki i Utratę
Wielkim problemem Warszawy było zrobienie z niej twierdzy. Otoczono miasto fortami i zakazano rozbudowywania się. Z tej przyczyny wiele domów było bardzo wysokich, co widać na danych zdjęcia ul. Nowy Świat. Warto przypomnieć ten temat, widocznie mało znany, nie tylko wśród zwykłych ludzi. Łańcuszek fortów jest pokazany na niemieckiej mapie.

Nas dotyczą forty położone na prawym brzegu i ich wpływa na infrastrukturę miasta. XI Grochów – splantowany ok. 1930, XII Utrata (Antoninów) – zniszczony po 1909 r. a między nimi fort Xia (zwany Grochowem Małym), choć był na terenie Grochowa Wielkiego czyli Drugiego – splantowany ok. 1930 r.

Jak widać, już przed Wielką Wojną zaczęto niszczyć forty jako bezużyteczne, choć sama wojna powstrzymała ten proces na chwilę. Jednocześnie trwały prace nad rozszerzeniem Warszawy. Zostały one zrealizowane dopiero w 1916 r. po wyjściu Rosjan z Warszawy (1915 r.).

 Twierdza Warszawa

Mapa opublikowana w niemieckim atlasie szkolnym w latach 1930, gdy już nie było fortu XI Grochów i XII Utrata, jednak widać zarys drogi między nimi. Arch. Rafał Wodzicki

 W kształcie ulic Górek Grochowskich zachowały się kształty fortu XI. Szczególnie Zagójska biegłą aż do Ostrobramskiej. Pozostałością po forcie jest ukośny płot posesji Ostrobramska 88. Przywracając prawidłowy przebieg ul. Bełżeckiej spowodowałem też zdjęcie tabliczki Zagójska z tego płotu, wyznaczającego granicę przedpola (prospektu) fortu XI Grochów.

Po zbudowaniu kolei terespolskiej i nadwiślańskiej najwęższy punkt terenów kolejowych wypadł właśnie na drodze fortecznej, gdzie powstał przejazd. Został on zasypany przy przebudowie węzła kolejowego już po drugiej wojnie. Nie zbudowano wtedy tunelu. Był to jeden z momentów ustanawiania 6,5 kilometrowej granicy kolejowej, między dzielnicami.

 Grochów Wielki

Ul. Podskarbińska kończy się tak (widok w kierunku Grenadierów z pociągu jadącego po nasypie). Ulica jest znana głównie z ZUS (wystaje nad drzewami)  i grochowskiego CPK. Fot. Rafał Wodzicki

 Fragment południowy ul. Księżnej Anny jest ulicą ślepą, z zachowanymi kocimi łbami. To oryginalna droga forteczna! Przegradzają ją nasypy kolejowe zbudowane w czasie modernizacji węzła kolejowego. Nikt wtedy nie pomyślał, że powinien być tu tunel, aby nie oddzielać dzielnic Warszawy i zapewnić jej równomierny rozwój. Powstawała grochowska bariera kolejowa - 6,5 km. Widać do dziś jakie są skutki tego dla terenów Utraty, Antoninowa i Elsnerowa. Nazwy zatarto za pomocą nazwy Targówek Przemysłowy i absurdalnego nazewnictwa innego (MSI, kolej)...

 Resztka drogi fortecznej

Ul. Księżnej Anny: jedyny zachowany fragment drogi fortecznej (wojennaja doroga)  też kończy się w miejscu przejazdu, na nasypie kolejowym. Fot. Rafał Wodzicki

Obecnie jesteśmy w przededniu budowy ostatnich odcinków obwodnicy śródmiejskiej. Na skrzyżowaniu ulic Księżnej Anny i Zabranieckiej stoi kapliczka, ufundowana przez dziadka mojego czytelnika. Grozi jej zagłada z powodu obwodnicy. Trzeba ją ratować, jak i nazwy!

RAFAŁ WODZICKI

 

 

 



środa, 30 sierpnia 2017, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2017/08/31 17:40:56
Oczywiście na obu zdjęciach do Dw. Wschodniego tylko kawałek w prawo...
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2017/09/02 09:17:40
Obawy budzi to, czy z powodu obwodnicy znowu nie zrezygnuje ktoś z budowy tego przejazdu!
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl