Blog > Komentarze do wpisu
Panie, a gdzie ten Gocławek
Przyznam, że zwątpiłem, gdy jeden z naszych ludzi napisał mi, że takie pytanie zadał mu taksówkarz. Musiał ignorować kierunkowe tablice tramwajów, albo nigdy nie jechać np. Grochowską. Fakt, że MSI, czyli system dezinformacji dodaje element hazardu. Bo na tablicach kierunkowych jest, ale taki taksówkarz może niezauważyć tych tablic podobno stworzonych dla kierowców. Jak już zauważy to nie bardzo wiadomo o co chodzi.

 

Przedwojenne mapy urzędowe były bardzo dokładne. Można dzięki temu i dziś dokładnie ustalić gdzie co jest. Oczywiście zdarzały się błędy i to nawet duże na planach użytkowych, ale to nie stanowi przeszkody we ustaleniu prawdy. Jak wiadomo 100 lat temu rozszerzono Warszawę i granica była opisywana jako przebiegająca pomiędzy Grochowem Pierwszym (na mapach historycznych zwanym Małym) oraz dobrami Gocławek. Była to granica wynikająca ze stosunków własnościowych, a więc zygzakowata.. Gocławek w ogóle do Warszawy nie należał, tylko do gminy Wawer. Gdy budowano do nowych granic miasta linie tramwajowe, pętlę, istniejącą do dziś zbudowano, w 1925 r., blisko granicy miasta, na Grochowie Małym. Ktoś wpadł na pomysł by nazwać ją Gocławek, żeby wskazać kierunek jazdy tramwajów – ku Gocławkowi. Tu przyjeżdżał z dziećmi Janusz Korczak udając się na Czaplowiznę, co powodowało, że pętla ta była wspomniana.

Grochów Dwór 

Plan przedwojenny (wydanie oparte na urzędowym). Granica Warszawy przebiega pomiędzy dobrami Gocławek i Grochowem Pierwszym, czyli Małym. Widać pętlę Gocławek, istniejącą od 1925 r,

Po wojnie plany urzędowe sprzed wojny traciły na znaczeniu, a rozszerzono granice miasta jeszcze bardziej. Spowodowało to stopniowe tracenie świadomości gdzie Gocławek jest. Jeszcze gdy budowano stację kolei aglomeracyjnej przy ul. Korkowej ktoś wiedział, że trzeba nazwać ją Gocławek. Wtedy nikt nie uzgadniał nazewnictwa między koleją i miastem, więc nikogo nie dziwiła taka odległość między pętlą Gocławek, a przystankiem kolejowym Gocławek. Powoli jednak zaczęto nazywać Gocławkiem okolice pętli tramwajowej Gocławek. Przecież był to jedyny napis i to na każdym tramwaju. Nikomu nie przyszła do głowy zmiana nazwy pętli na Grochów Mały (wtedy zresztą ta nazwa była tylko na planach historycznych)! Wydający plany nie przejmowali się badaniem źródeł, w związku z czym napis Gocławek zaczął odjeżdżać na zachód, jakby ktoś sprawdzał jak to ludzie mówią. Plan użytkowy coraz bardziej odbiegał od rzeczywistości. A przecież formalnie granice dzielni dostosowują się w mieście do wielkich obiektów. Gocławek jest więc – za kanałem, a nie tam, gdzie pętla!

 Gocławek po rozszerzeniu miasta

Plan powszechnego użytku PPWK z roku 1978 pokazuje, gdzie umieszczono na tym, wcześniejszych i kolejnych wydaniach nazwę Gocławek. Dzielnicę zacieniowałem ołówkiem. Pętla Gocławek nadal jest na tym samym miejscu. Za to nie ma już granicy Warszawy.

Szczytem jednak wszystkiego jest stan pokazywany przez mapy geodezyjne robiące wrażenie urzędowych, a więc źródłowych. Mapa z 1993 r. jest dowodem na to jakie tam nieprawdy można spotkać. Nazwa Gocławek została odsunięta jeszcze bardziej na zachód, choć tak naprawdę Gocławka historycznego w obrębie planu nie ma! Napis Grochów jest tu na Podskarbińskiej, gdzie dziś park Obwodu Praga AK i nasz dzielnicowy dom kultury. Trudno się dziwić, bo przecież osiedle Iskra jest pokazane tam gdzie jest os. Wilga, a Wilga gdzieś z brzegu, co świadczy, że redaktor w ogóle nie rozumiał o co chodzi. Za to napis Praga-Południe jest na samym środku, mimo że nazwa administracyjna nie powinna być tu używana. Ona nie jest elementem stałym.

 Urzędowy pełen błędów

Mapa Topograficzna Polski, wydana przez Głównego Geodetę Kraju z 1993, który zastrzegł sobie prawa (Copyright). Stan aktualności 1991-1992! Gocławka ledwie paseczek (historycznego wcale!), pętla jest, a napis Gocławek pojechał sobie na południowy zachód. To jest mapa urzędowa nowego typu: nie wiadomo gdzie co jest.

Napis Kamionek jest tu w parku. Przypadkowo dobrze podpisano Saską Kępę i Gocław. Brak jest nazw takich jak Witolin czy Górki Grochowskie. Na podstawie takich map („dokumentacyjnych”) był robiony Miejski System Informacji „dla kierowców”. Tu już Gocławek zajął cały Grochów Mały i sięgnął Zamienieckiej. Nikogo nie przeraziło to, że słynny Dwór Grochowski znalazł się na na Pradze i Gocławku, a przyczyną tego był tramwaj!

To dla przypomnienia. Po debacie grudniowej mam nadzieję, że problem został zidentyfikowany i kierujemy się ku naprawie zaszłości z czasów komuny. Dekomunizacja nazewnictwa?

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

 

 

poniedziałek, 03 kwietnia 2017, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2017/04/06 13:24:01
ZACHĘCAM DO WERTOWANIA CAŁEGO BLOGA. RZADKO KTÓRY TEKST DOTYCZY SYTUACJI INCYDENTALNYCH. TO JEST WIEDZA O CAŁYM REJONIE GROCHOWSKO-PRASKIM.
-
Gość: tadeo.n, *.home.aster.pl
2017/04/07 13:00:40
Też popieram powrót do nazw Praga Płn, i Praga Płd. Co kogo obchodzi co było 150 lat temu. Pragę Płd dzielimy na Grochów, Gocław, Gocławek (rejon wokół pętli tramwajowej), Saską kępę i niech tak zostanie! Po co mącić ludziom w głowach?! Praga Płd jest od dw Wschodniego i torów pod stadionem na płd/wsch, Praga Płn od tegoż dw na płn/zach. STARCZY SZTUCZNEGO MNOŻENIA NAZW!!! Ma być łatwo, a ludzie, którzy od lat tu mieszkają nie będą się przestawiać, bo komuś się zachciało nazywać wszystko jak w XIX w. Wcielone do Warszawy ma się nazywać po warszawsku, a nie po głupiemu. A jak się nie podoba, to przy okazji każcie wykreślić z map stolicy.
-
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2017/04/07 21:21:03
Widać, że nie chciało się wertować i zrozumieć. Lekceważenie historii i jej związku z dzisiaj totalne.
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl