Blog > Komentarze do wpisu
Saskokępianie wymusili pokazanie studium tramwaju z 2011 r.
Dzięki działaczom z Saskiej Kępy dowiedziałem się znów ciekawych rzeczy o sposobie projektowania tramwaju na Gocław. Oto ich notatka z fejsbuka: „Nowe informacje o "tramwaju na Gocław" - dzięki wnioskowi o dostęp do informacji publicznej złożonemu przez jednego z naszych członków udało się ujawnić kolejny dokument. Jest to studium przedprojektowe z 2011, które dotychczas nie było szerzej pokazywane mieszkańcom. Właśnie zostało opublikowane na stronie tramwajnagoclaw.pl w zakładce materiały.

 

Analizowano wówczas dwa przebiegi - po ulicy Afrykańskiej i Międzynarodowej oraz przez działki (ale bliżej Afrykańskiej, nie przy "osiedlu Saska"). Ciekawostką jest fakt, że wyrysowano również kolejne proponowane etapy inwestycji, w tym przedłużenie do ul. Grochowskiej w otulinie Parku Skaryszewskiego. Wygląda to na próbę forsowania kolejnego rozwiązania niezgodnego z obowiązującym Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Pełną treść dokumentu znaleźć można tutaj:

https://tw.waw.pl/tramwaj-goclaw-materialy/#1489754507906-a7154590-57f1

Bardzo za to dziękuję, bo nie sposób śledzić wszystko i jeszcze się szarpać z różnymi urzędami, z których się dostaje odpowiedzi o niczym. Współpraca jest bardzo ważna dla tworzenia prawidłowych systemów eksploatacyjnych, gdy tymczasem oprawie wcale jej nie ma.

We wspomnianym dokumencie widać jak to było z wyborem wariantu do realizacji. Od razu założono, że są tylko dwie możliwości i w ogóle nie analizowano parametrów eksploatacyjnych, tylko możliwości przepchnięcia jakoś. Aby do Waszyngtona, a może potem jakoś dalej. Oto te warianty w brzmieniu dosłownym, z planem systuacyjnym:

W ramach analiz technicznych przeanalizowano dwa warianty lokalizacyjne:

  • Wariant I: al. Waszyngtona – ul. Międzynarodowa – ul. Afrykańska – ul. gen. Bora-Komorowskiego – pętla Gocław

     

  • Wariant II: al. Waszyngtona – Kanał Kamionkowski – Lokalna Zachodnia – ul. gen. Bora-Komorowskiego – pętla Gocław.

Studium przedprojektowe

Od razu widać, że nie analizowano Ż A D N E G O kontekstu komunikacyjnego, a projektanci nie wiedzieli jak nazywa się kanał Wystawowy, ani jaka jest jego wartość. Lokalna zachodnia to po prostu pozostałość po byłym projekcie trasy Tysiąclecia. O Kinowej nawet mowy nie było i tylko na odczepnego zrobiono analizy! Przypominam: nawet kiepskie założenia pokazały, że ten przebieg ma potencjał.

Projektantom nie dostarczono żadnych danych, ani sami ich nie poszukali. Znam ten sposób działania. Swego czasu, gdy zrobiliśmy porządne studium za niewielkie pieniądze inni mieli do nas PRETENSJE: po co wspominaliśmy o tym, czego nam nie kazali!!! Chodzi tu o wyciągnięcie jakiejś forsy, a nie o zrobienie najlepszego projektu! Chamskie zachowanie tramwajarzy, które opisałem, potwierdza to. Wysyła się młodych by zagadali lud, ale żeby głębszego nic nie było. Z innymi też nie ma co tworzyć. Zawsze próbują wykazać, że coś tam co wymyślili jest lepsze niż poważne projekty...

Tak dalej być nie może. To kosztuje miliony i to przez lata. Własności eksploatacyjne tworzy się na etapie studium i projektu. Więc jeśli wychodzą takie bohomazy to one będą trwać. 

Polecam czytanie moich analiz dotyczące tramwaju a naszej dzielnicy. Żadnych takich analiz eksploatacyjnych nie ma w tym studium. Ewentualne przedłużenie do Grochowskiej to taka przyczepka. Naprawdę ręce opadają.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji, transportowiec

 

 

wtorek, 21 marca 2017, aph521

Polecane wpisy

(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl