Blog > Komentarze do wpisu
Metropolia i my
Sto lat temu rozszerzono granice Warszawy, m. in. o tereny ówczesnego okręgu Grochów. Oznaczało to włączenie terenów wiejskich, jako miejsca na rozwój miasta. Przez bardzo długi czas tereny te zachowywały (a czasem zachowują do dziś) charakter półwiejski. W 1928 r. krytykowano zakres rozszerzenia, które spowodowało wyspowy lub liniowy charakter urbanizacji zamiast stopniowego rozwoju miasta.

 

 Na naszym terenie mamy przykład budowy dzielnicy na Saskiej Kępie, która zaplanowana była całościowo, ale przecież budowa trwała i po wojnie. Na Grochowie znów zabudowa trwałą wzdłuż ul. Grochowskiej i Al, Waszyngtona, przecież świeżo zbudowanej. W przypadku rozszerzenia powojennego można mówić, że w granicach Warszawy nalazła się aglomeracja. Przecież Rembertów to było miasteczko, podobnie jak Falenica... Czy zrobiono to słusznie? Znów miasto zaczęło się rozlewać zamiast wykorzystywać rezerwy terenowe już znajdujące się w jego granicach. Tereny wiejskie i pustki znajdują się w bezpośrednie bliskości centrum!

Jednocześnie trwały zawsze prace nad stworzeniem obszaru metropolitalnego Warszawy. Opisałem je w artykule na blogu o inżynierii eksploatacji (http://eksploatyka.blox.pl/2017/03/Aglomeracja-metropolia-warszawska.html). Dzisiejsze podchody w tej sprawie ze strony obecnego rządu doprowadziły jednak do powszechnego zbulwersowania. M. in. w Legionowie zorganizowano referendum. Pytanie brzmiało: Czy jest Pan/Pani (w tego typu tekstach pisze się CZY JESTEŚ) za tym, żeby m. st. Warszawa jako metropolitalna jednostka samorządu terytorialnego, objęła Gminę Miejską Legionowo?. Warto tu zauważyć, że pytanie jest zagmatwane i powtarza zasadniczy błąd projektu Sasina. Nie można nazywać powiatem jednej Warszawy (obejmującej obszar metropolitalny), a gminą – drugiej (w granicach obecnych). Obecnie miasto jest gminą-powiatem. Jeszcze raz się okazało, że odkrywamy Amerykę po raz kolejny i zupełnie od początku....

Otóż nie ma takiej sprawy czy Legionowo ma być częścią obszaru metropolitalnego, bo trzeba taki obszar stworzyć na pewno. Każde miasto na świecie, po przekroczeniu pewnej wielkości musi taka obszar mieć. Jest to niezbędne z powodów eksploatacyjnych. Miasto główne – metropolia jest zobowiązane do organizacji działania obszaru jak każdy dominujący system, korzystający z potencjału okolicy. Jest rzeczą niewłaściwą prowadzenie coraz to rozmów nierównych partnerów np. w sprawie transportu aglomeracyjnego. Jasne, że powoli udaje się ominąć rafy niedostosowanych do takiej sytuacji przepisów, ale ciągle wymaga to wysiłku.

Porównanie

Rys: Małe województwo (stołeczne) warszawskie w porównaniu do projektu obszaru metropolitalnego zwanego w projekcie Warszawą-powiatem... (PPWK 1984)

Swego rodzaju obszarem metropolitalnym było małe województwo stołeczne i można było je pozostawić przy reformie z 1998 r. obniżając rangę do powiatu i dalej rozwijać z tego poziomu. Niestety, jak zawsze zaczęto odkrywać Amerykę psując to co już było. Brak konsekwencji i spójności działań doprowadził do stanu obecnego, gdzie znów panuje atmosfera typu „my to wszystko wiemy i naprawiamy”. Z tego wynikają takie fakty jak referendum legionowskie.

Tymczasem stwierdzenie „nie pozwolimy na włączenie Legionowa do Warszawy” jest po prostu absurdalne. Szkoda było pieniędzy na takie referendum. To co już jest w granicach Warszawy to jest Warszawą. Wiemy ile terenów jest jeszcze w jej granicach, gdzie można budować i organizować miasto. Natomiast okolice Warszawy na pewno Warszawą być nie mogą. To, że naprawiający takie rzeczy napisali w swoim projekcie po prostu poraża.

Następuje gra uproszczeniami typu: my se damy radę bez Warszawy, albo Warszawa nie będzie płacić na tych z okolic. Tak być nie może rozważania na ten temat muszą być poważne. Tym bardziej, że nie od dziś są one prowadzone. Czy obecny rząd potrafi to przeprowadzić? Po zrobieniu zadymy są teraz konsultacje i podkreślanie, jak to trzeba słuchać ludzi. Ja dodam,. Że konsultacje to tylko weryfikacja projektu w zakresie oddziaływania na „zwykłych ludzi”. Natomiast rzecz musi być tworzona przez poważnych fachowców. A tu mam poważne wątpliwości po zapoznaniu się z projektem Sasina i jego kolegów. W każdym razie należy robić co się da, żeby nie było skrajnych głupot takich jak Legionowo we Warszawie.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji 

wtorek, 28 marca 2017, aph521

Polecane wpisy

(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl