Blog > Komentarze do wpisu
Po co nam jakiś Paderewski jeśli mamy fajniutkowy Skaryszak?
Odpowiedź Biuru Kultury: Przyznam, że grudniowa debata o nazewniczym grochu z kapustą na prawym brzegu, pod auspicjami profesora Eugeniusza Cezarego Króla natchnęła mnie optymizmem. Tym bardziej, że w styczniu jej następstwem była audycja w radiu mazowieckim, gdzie także mogliśmy tworzyć wspólną wizję naprawy zaniedbanego systemu. Jak zwykle jednak zapragnięto sprowadzić mnie na ziemię i pouczyć o mojej wyjątkowej głupocie. Wszystko jest jak zwykle dobrze tylko ja nie wiem tego, co napisałem w swoim piśmie (link podaję na dole). Humor i satyra, czarne cokolwiek. Nikt nawet nie raczył zauważyć, że robię to wspierając z fundację Ave Arte, która pracuje nad przywróceniem właściwej pozycji Paderewskiemu, podkreślając zresztą, że współpracuje z nią miasto Warszawa. Szczególnie ważne jest to, że zbliża się stulecie odzyskania Niepodległości.

Pouczający mnie i ich poprzednicy popełnili tyle zasadniczych błędów nazewniczych, że mam o czym pisać od lat. Stacje, ulice, mosty... Wskazywałem wielokrotnie na czym polegają te błędy. Właściwe żadnej reakcji i zarzucanie mnie biurokracją, żeby uzupełnić segregatory pozorami odpowiedzi. Bo kto to potem będzie analizował.

Tak pracują wszystkie urzędy (z rządami i wymiarem sprawiedliwości włącznie), chcąc zawsze wykazać, że nic się nie stało, nawet gdy mają do czynienia z katastrofą. Jako naukowo zajmujący eksploatacją wiem, że jest to objaw zjawiska polegającego na tym, że osoby czy instytucje zajmujące stanowiska starają się wykazać, że robią wszystko dobrze. Posługują się przy tym często wypieraniem prostym, zupełnie nie rozumiejąc i lekceważąc argumentację adwersarza, żeby była ona najbardziej udokumentowana.

1931 Park Paderewskiego

Na mapie z roku 1931 Park Paderewskiego jest od razu widoczny.

Byłem przekonany, że podający się za fachowców od nazw wiedzą, gdzie jest Skaryszew i skąd się wzięła nazwa parku, a szczególnie zrozumieją, że to, co jest nie jest tożsame z tym co było. Także to, że zostały popełnione znaczne błędy. Okazało się, że kolejny raz zostałem pouczony, że jestem nierozgarniętym Szanownym Panem” i zaczęto mi tłumaczyć to, co ja w swoim piśmie skrytykowałem jakby tego nie było. A poza tym, nie spełnia moje wystąpienie warunków, czyli niedostatecznie obsłużyłem kolejna instytucję. Informuję, więc, że nie mam czasu robić osobnych wersji do publikacji i do zadowolenia biurokracji, po to, żeby otrzymać takie żenujące odpowiedzi. Nie mam do tego biura. I tak zrobiłem sporo, żeby pokazać niektóre sprawy.

Przede wszystkim zaś myślałem, że fachowcy wiedzą czemu idiotyczna nazwa Skaryszak zupełnie zastępuje wielkie imię Paderewskiego i że jest to zupełnie niewłaściwe, bo nie ma nic wspólnego z tytułową kulturą. Dopisywane w Wikipedii Padereszczak - „gwara warszawskla” - po prostu nie istnieje. I to w momencie stulecia - tym razem niepodległości – w której odzyskaniu Mistrz miał zasadniczą rolę. Mała główka mistrza Paderewskiego na pomniczku na Rondzie Waszyngtona mało kogo interesuje i mało kto wie co znaczy. Nawet gdy władze dzielnicy składają wieńce, w asyście straży miejskiej ludzie przechodzą obojętnie do „Skaryszaka”. Awantury odbywają się na temat pomników radzieckich, które się maluje i oprotestowuje odpowiednio.

2017 Pismo Biura Kultury

Na to pismo ta odpowiedź.

Informuję także, że w propagowanej przez Dzielnicę czyli Miasto, książce Polińskiego Grochów – przedmurze Warszawy opisane są okoliczności nadania nazwy Park Paderewskiego. Widać na mapach i planach przedwojennych jak Park jest tam opisywany. Tak trudno to zauważyć? W waszym piśmie widać zupełne niezrozumienie działania języka i wyraźne myślenie życzeniowe.

Tak więc temat istnieje, podobnie jak wszystkie inne opisane na tym blogu. Lekceważenie tego, co piszę to norma. Czasami coś się uda przypadkiem, ale wszystkie instytucje wcale nie starają się rozwiązać sytuacji i standardowo informuję mnie o tym, co wiem i usiłują obniżyć poziom do swojego. Obciążają mnie koniecznością odpowiadania na swoje dzieła, co powoduje zaniedbania w innych dziedzinach. Jak można twierdzić, że to jest odpowiedź na to co napisałem? Naprawdę nie mam ani biura, ani służby, które zajęłyby się innymi sprawami.

Łączenie wyrazów szacunku, przy jednoczesnym lekceważeniu tego, co piszę naprawdę nie jest uprzejme. Szacunek polega na pisaniu na temat i dążeniu do rozwiązania problemu, a nie na wmawianiu ekspertowi, że nie wie co pisze. Za pomocą przepisania odpowiadających kawałków, także z jego pisma. Tak dalej nie może być.

Przy okazji mogę wskazać kolejne przykłady psucia nazewnictwa: stację Warszawa Kasprzaka (dobra nazwa, bo ulica niedługa; a może ktoś chce zdekomuniazować?) widzę, że planuje się nazwać znów Wola, choć ta nazwa słusznie została zlikwidowana (dotyczy zbyt wielkiego obszaru). Wszędzie propaguje się, że powstanie stacja Warszawa Wiatraczna, co z kolei jest absurdalne, bo powinna powrócić nazwa Emilianów (zanikła z powodu istnienia kolei i braku nadzoru Miasta, ale w papierach jest). Wiatraczna to jest węzeł przy Rondzie Wiatraczna (choć to też nazwa nadana tylko dlatego, że plac nie miał jej i ludzie jakoś musieli go nazywać). Na planie Warszawy wywieszonym w Ratuszu nikogo nie razi propagowanie bałaganu nazewniczego. Za to razi powoływanie się na przedwojenne plany urzędowe.

Czemu Miasto nie zauważa, że są to działania wzajemnie się demolujące i powodujące straty czasu, potencjału eksploatacyjnego, w tym pieniędzy? Po co ja pracowałem nad tematem (za darmo - innymi też) kosztem innych spraw? Po to, żeby pisać odpowiedź na to? Muszę to robić, żeby nikomu się nie wydawało, że sprawa jest załatwiona.

Z poważaniem

(-) RAFAŁ WODZICKI

 

do wiadomości:

  1. Komisja ds. Nazewnictwa Miejskiego

    w Radzie m. st. Warszawy

  2. Wydział Ewidencji Nazw i Adresów

    Biuro Geodezji i katastru

  3. Fundacja Ave Arte – prezes Dąbrowski

 

Wniosek wraz z ilustracją pokazującą gdzie jest Skaryszew:

http://grochowniepragapd.blox.pl/2016/11/Wniosek-o-przywrocenie-nazwy-Park-Paderewskiego.html

 

 

 

piątek, 24 lutego 2017, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2017/05/26 09:05:41
Oczywiście nic się nie dzieje. Zostałem zbyty, jak prawie zawsze. A tu zbliża się setna rocznica odzyskania niepodległości i wypadałoby jednak przywrócić nazwę Park Paderewskiego. jak można nie rozumieć o co tu chodzi?
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl