Blog > Komentarze do wpisu
Zwiedziłem stację o nazwie Zacisze-Wilno (zamiast Elsnerów)
Tego nie da się zapomnieć, bo jest to dokładne zaprzeczenie właściwych cech eksploatacyjnych (poza oczywiście ogólną formą). Pełna amatorszczyzna od nazwy poczynając, na której temat już pisałem, więc się nie będę powtarzać. Tu mogę tylko podkreślić, że ta zła nazwa została wręcz wyryta w kamieniu! Zamiast Elsnerów lub Wilno tylko. To jest środek Elsnerowa, ale obszar MSdezI o tej nazwie jest na Dotrzymie.

Stacja jest na absolutnym bezludziu i bez rzeczywistych przesiadek. Do najbliższego przejazdu kolejowego, gdzie można dojechać na Zacisze prawdziwe (stacja metra tak ma się zwać kilka kilometrów dalej) jest ze trzysta metrów ścieżką wśród chwastów wzdłuż płotu działek. Ludzie z tej strony nie życzyli sobie połączenia ze stacją, na której hamowania i rozruchy są wykonywane często zupełnie niepotrzebnie, bo nikt tam nie wsiada, ani nie wysiada. Nowy przystanek tak ustawiony to naprawdę kuriozum. Resztę widać na zdjęciach.

 Stacja Zacisze-Wilno (Elsnerów) w szczerym polu: przejazd hen daleko.

Fot. 1 Rafał Wodzicki: Tam w głębi jest przejazd ulicy Bukowieckiej, przy której są domy. Osiedle Wilno jest po lewej – za łąką z pojedynczym dojazdem z autobusem 170 ul. Wierną.

 Nazwa zła, a działki odgradzają stację od miasta.

Fot. 2 Rafał Wodzicki: Widok z peronu ku ulicy Tarnogórskiej (tam jest autobus jakiś), która jest za działkami...Podobno miejscowi mieszkańcy nie potrzebują kolei, a ZTM przyjął to jako ekspertyzę!

 Dojście do stacji!!!!

Fot. 3 Rafał Wodzicki: ścieżka, którą można przyjść od przejazdu. Po lewej, poza kadrem – działki.

 Właśnie otwiera się ta droga....

Fot. 4 Rafał Wodzicki: Przesiadka z kolei regionalnej na metro na następnej stacji Wileńska będzie wyglądać tak: przepychanie się przez drzwi, dwa ciągi schodów i gonienie korytarzem. Właśnie rzecz jest na ukończeniu.

 Czy usprawiedliwia taką budowę to, że deweloper zbudował tę stację? Ano nie! Deweloper powinien budować zgodnie z zasadami, a ZTM jest od pilnowania ich. Sama estetyka nie wystarczy. Naprawdę to my płacimy za takie konstrukcje. Stacja jest kompletnie wyizolowana ze struktury miasta, co było widać już w czasie jej budowy, gdy publikowałem jej zdjęcie z przejazdu.... Gdzie były kompetencje eksploatacyjne kierowników eksploatacji miasta? 

Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

niedziela, 07 września 2014, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: ele, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/08 12:49:01
"Czy usprawiedliwia taką budowę to, że deweloper zbudował tę stację? Ano nie!"

Ano tak. I nie zmieni tego negatywne nastawienie i wydumane argumenty przeciw autora tego wpisu. Szkoda nawet merytorycznie się odnosić skoro autor stwierdza, że nikt na przystanku nie wysiada (bzdura). Tak samo jak bzdurą jest to, że to środek Elsnerowa (może historycznego, ale ciut nam podział administracyjny się zmienił). Przystanek leży dosłownie na granice Zacisze/Elsnerów.
A sięganie po demagogię pisząc "my płacimy" jest śmieszne. Płacę za mnóstwo rzeczy w tym kraju, z których nigdy nie skorzystam i, które według mnie są bez sensu.
Czasem warto pomyśleć o lokalizowaniu przystanków nie tylko patrząc na to jak obecnie wygląda dane miejsce, ale jaki jest potencjał okolicy i jak ona może wyglądać za 20-30 lat. A potencjał miejsca jest ogromny. Samo Wilno będzie miało 5000-7000 mieszkańców. Wokół jest dużo terenów do zagospodarowania. Podejrzewam, że wybudowany przystanek (z dobrym połączeniem z Warszawą Wileńską i metrem) będzie kusił i innych deweloperów do zainteresowania się tym obszarem. A jest to obszar ciekawy (choć zaniedbany obecnie). Stosunkowo blisko centrum.
Z tego co wiem to obecnie wiele grup zajmujących się rozwojem miast narzeka na tzw. "urban sprawl" (np. SISKOM). Osiedle Wilno i budowa przystanku pokazuje, właśnie jak zagospodarowywać obszary wewnątrz miasta miast powodować rozrastanie się miasta na obrzeżach (i my za to zapłacimy).

Autor wymaga kompetencji od kierowników ZTM, sam zaś błędnie nazywa przystanek kolejowy stacją. Zacznijmy od siebie drogi, sfrustrowany autorze.

-
Gość: Des, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/08 19:49:07
Właśnie straciłem kilka minut mojego życia, przez nic nie wnoszący artykuł.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2014/09/09 01:50:18
Smutne te komentarze niepodejmujące poważnej dyskusji za to pouczające z ukrycia .Nic nie wnoszące. Takie typowo to polskie. Szczególnie rozśmieszyło mnie pouczanie, że to przystanek a nie stacja (czyli przepisy kolejowe jako jedynie źródło języka). Na ten temat napisałem swego czasu artykuł (językiem eksploatacyjnym się zajmuję) więc się nie będę powtarzał. Zachęcam do ćwiczenia sztuki polemiki, która też kulturę zawiera w sobie.
Poza tym linia kolejowa przecięła Elsnerów na pół, a obszar MSI Elsnerów jest w złym miejscu jak i wiele innych. Bajzel wzorcem nie może być: nic się nie zmieniło, tylko ktoś chce zamiatać pod dywan.
-
Gość: ele, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/09 10:04:23
"Smutne te komentarze niepodejmujące poważnej dyskusji za to pouczające z ukrycia "

Twój komentarz wnosi za to bardzo wiele do dyskusji :)
To nie pouczanie wytykanie używanie błędnej nomenklatury. Skoro autor jest tak wyczulony na nazewnictwo (np. bardzo mu się nie podoba nazwa przystanku, w sumie nie wiadomo dlaczego), to niech sam stara się dać przykład. Zacznijmy od siebie!

Linia kolejowa jest obecnie na administracyjnej granicy Elsnerowa i nie wiem skąd te teksty o przecinaniu Elsnerowa na pół. Może tego historycznego, to i owszem, ale jego już nie ma. Żyjemy w XXI wieku autorze!

A merytorycznych argumentów dałem kilka, ale widzę, że raczej zostały one zignorowane. Przystanek niby jest bez sensu, ale jak napisałem samo Wilno będzie mieć ponad 5000 mieszkańców. Ząbki mają 30 tys. (ale na znacznie większym obszarze), Zielonka 17 tys.. Czy przystanki w tych miastach również są bez sensu?

Autorze, w Twoim skrajnie stronniczym artykule brak uwzględnienia aspektów z rozwojem miasta! Co jest fatalnym błędem. Owszem, na dzień dzisiejszy przystanek nie jest w pełni wykorzystany. Porozmawiamy jednak za 10 lat, jak osiedle się rozbuduje (a być może powstaną w okolicy kolejne osiedla) i zbudują w końcu połączenie z Zaciszem (bo mieszkańcy już naciskają Radę dzielnicy o to by zbudowała dojście).
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2014/09/10 07:48:21
Przykro mi, ale nie są to teksty systemowe i przytaczają oderwane argumenty. I znowu pouczanie o zaczynaniu od siebie przy ignorowaniu tego co piszę! Na tym blogu jest za to ich bardzo wiele na różne tematy. Samo ogólne stwierdzenie, że ma być jakiś rozwój miasta jest po prostu ogólne i nic nie wnosi. Elsnerów jest tam gdzie był, tylko system MSI został zepsuty i na ten temat już na tym, blogu jest wiele (jest on poświęcony niesystemowości i amatorszczyźnie w tej sprawie). Określenie przystanek kolejowy pochodzi z czasów kolei warszawsko-wiedeńskiej i wynika z konieczności rozróżnienia roli ruchowej na kolei. Z punktu widzenia pasażera jednak jest to stacja taka jak stacja metra i MOŻNA używać takiego SYNONIMU. Podobnie jak nieprawdą jest, że słowo zajezdnia nie może być używane na kolei. Stacje kolejowe buduje się w miejscach Węzłowych dających przesiadki, a nie w oderwanych 'bo tam ma mieszkać iluś tam kiedyś". Z położenia i konstrukcji przystanku nie wynika i tego co o nim napisano, że kiedykolwiek on będzie w miejscu węzłowym. Dlatego zwracam uwagę na te fakty. jako specjalista systemowy (eksploatyk) jestem pouczany czasem nawet swoimi zniekształconymi słowami, bo wiedzy na ten temat brakuje. I po to to piszę, żeby się ludzie uczyli, a nie żeby mnie pouczali jak jakiegoś nierozumnego. Szczytowa głupotą jest nazwa MSI wynikła z nazwy pętli autobusowej na Dotrzymie (nazwa znikła z plany jak wiele innych) wraz oraz nazwa Zacisze-Wilno, podczas gdy na Zaciszu prawdziwym (kilka kilometrów dalej) ma być stacja metra Zacisze. Administracyjne granice i biurokracja nie znoszą prawdy historycznej. Źle poprowadzone nie stanowią argumentu do twierdzenia, że jest jakoś inaczej i nie trzeba naprawić tego pokrzykując, że żyjemy w XXI w. (taki banał dzisiejszy). Zadziwia mnie jednak, że ten niewielki tekst podnieca bardziej niż tyle ważnych rzeczy, które na tym blogu można przeczytać... Radzę więc postarać się zrozumieć po co i co napisałem na temat systemu miejskiego. Nie wystarczy wymienia SISKOM i urban cośtam...

-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2014/09/10 10:20:23
-
2014/09/16 13:38:57
bardzo ciekawy blog i wpisy, pozdrawiam!
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2014/09/17 06:02:43
Wzajemnie pozdrawiam.
-
Gość: box, *.dynamic.chello.pl
2014/09/18 22:33:51
Ja tam wsiadam/wysiadam na przystanku o róznych godzinach i zawsze spotykam innych ludzi. No chyba że przyjeżdżam np. o 11 wieczorem od strony Wołomina, ale wtedy w ogole pociąg jest cały pusty i nawet na Wileniak mało kto jedzie. Stacja może i d*** nie urywa, ale na Linii Wołomińskiej jest zdecydowanie najprzyjemniejsza. Chciałbym aby inne stacje w Warszawskim Węźle Kolejowym wyglądały choć w połowie tak dobrze jak Zacisze-Wilno.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2014/09/19 07:00:58
Czy na wyglądzie polega stacja i na paru osobach? Wydaje się, że piszę o tym systemowo. Polecam artykuł Jakie tu wszystko proste. Zwykli ludzie mają tendencję do upraszczania spraw i podawania cech dobrych sytuacji jako niwelujących istnienie cech złych. Zło i dobro dzieje się jednak jedmnocześnie.
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl