Blog > Komentarze do wpisu
O działkach w śródmieściu raz jeszcze
W śródmieściu znaczy w przybliżeniu w obrębie obwodnicy śródmiejskiej, która może nie istnieje cała, ale wyznacza obszar, który można za śródmieście uważać. W naszej dzielnicy grochowsko-praskiej są więc dwa obszary ciągle zaniedbane na tyle, że działki przetrwały i stanął problem czy mają one istnieć czy nie. Jeden z nich to działki na Szmulowiźnie (patrz zdjęcia w niedawnym tekście o tym terenie), a drugi to działki Waszyngtona, mieszczące się między głównymi ulicami miasta, pięć minut od centrum.

Działki na Szmulowiźnie od dawna są skazane na likwidację, bo przecież to tamtędy ma przebiegać dalszy ciąg ulicy Kijowskiej oraz ul. Tysiąclecia. Nikomu nie przychodzi do głowy, żeby ten fakt kwestionować. Przynajmniej nie słyszałem o tym. Działki Waszyngtona mieszczą się w kwartale ulic i to tworzy przekonanie, że są one samym dobrem. Ciekawe, że nie słychać protestów przeciw wpychaniu tam tramwaju z Gocławia, który jest także projektem absurdalnym: zamiast ulicą!

Dyskusja odbywa się w ten sposób, że albo ktoś popiera działki, albo jest głupi i ma wszy, a wiedzy na temat ich historii nie potrzebuje nikt. Tak więc do tego, co już napisałem dodam zdjęcia lotnicze z czasów wojny. Widać tam bardzo dokładnie jak to było. Zdjęcie zawiera dwa tereny działkowe rozwinięte w czasie wojny, czyli 70 lat temu: działki na Saskiej Kępie, na terenie obecnie zajmowanym przez Stadion Narodowy oraz działki wzdłuż al. Waszyngtona, Kanału Wystawowego (także na terenie osiedla Międzynarodowa) rozpływającego się w ugorach na południu.

 Działki Grochów i Saska Kępa

Jak pisałem – działki w miejscu stadionu, które zaanektowały istniejące tam boiska – sięgające tunelu stacji Stadion zostały zlikwidowane po wojnie. W tym miejscu wysypywano gruz z odbudowywanej Warszawy w celu budowy stadionu dziesięciolecia. Ich zarząd i same działki zapewne przeniosły się w wolne miejsca działek Waszyngtona wypełniając ugory. Publikowałem tu zdjęcia z początków budowy al. Stanów Zjednoczonych, gdzie pas ugorów był wolny od działek. Osobny teren był na Gocławiu, ale został zlikwidowany w pasie przygotowywanej Trasy Tysiąclecia. Jego resztki ciągle istnieją. Nawet w pasie działek zlikwidowanych można tam spotkać też jedną działkę działającą na dziko – razem z gołębnikiem.

 Działki Saska Kępa

Na drugim zdjęciu zrobionym w porze zimowej w części saskokępiańskiej - można zauważyć zarysy bieżni ministadionów (to tu grały kluby żydowskie. I to by było na tyle gwoli upowszechnienia dowodów eksploatacyjnych na temat pochodzenia działek. Rozważania na ten temat należy prowadzić, by tworzyć miasto będącej spójnym systemem dla wszystkich. Nie wystarczy się uprzeć przy tym co jest.

Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji

poniedziałek, 28 lipca 2014, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2014/07/29 02:07:13
Na górnym zdjęciu widać jakby boczna jezdnia istniała także na wysokości działek (od ronda Waszyngtona do Międzyborskiej). Ciekawe jak to było, bo potem znikła na odcinku działek.
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl