Blog > Komentarze do wpisu
No i zepsuto nazwy stacji II linii metra....
Jakby ktoś pilnował, że musi być zepsute i to jak najbardziej. Pisałem już wielokrotnie o zasadach nazywania stacji, robiłem projekt dla całego systemu kolejowego. Wszystko przesłałem do Miasta. Jak kulą w płot! Wymyślono i przegłosowano nazwy takie jak się obawiałem, że w końcu ktoś wykombinuje na podstawie amatorskich rozważań. Przy głosowaniowym systemie eksploatacji tak się dzieje, jeśli procedury są wadliwe: wg jakiegoś przypadku co się komu wydaje, a nie wg sprawdzenia czy zastosowano właściwe uzasadnienia dla nazw. Tak więc wygląda rzekoma potrzeba konsultacji ze strony władz miasta. Udzielona konsultacja ekspercka jest wrzucana do jednego wora z widzimisię. i wychodzi co się zdarzy! Mogę sobie darować! To tylko bujda na resortach te konsultacje, gdzie fachowca może przegłosować każdy kto ma grupę nacisku! Przypomniałem sobie: gdzieś tam burmistrz nazwał nową ustawę o konsultacjach możliwością dla pieniaczy....

Świętokrzyska zostaje Świętokrzyską, bez żadnej Pasty, bo nagle ma ktoś dość kombatantów, Nowy Świat ulega naciskom Uniwersytetu i ma być Nowy Świat-Uniwersytet, a szczyty osiąga „Powiśle”, gdzie siłą wpasowana została najgłupsza nazwa Centrum Nauki Kopernik. Moje zażenowanie sięga zenitu! Jak przypomniała jedna przytomna obywatelka na fb, nazwy te będą występować także w formie poprzedzonej słowem metro na każdym przystanku komunikacji ulicznej i tablicach autobusowych. Fajnie będą mieli zagraniczni goście usiłując zrozumieć o co tu chodzi. Kopernik między Nowym Światem a Uniwersytetem, a tu nagle nad Wisłą, gdzie syrenka (może ją rozebrali?). Jak ostrzegałem: oparto się na złym wzorcu, jakim jest nazwa Politechnika, która została nadana dawno temu w morderczym zapędzie kopiowania wzorców zagranicznych. Prawidłowa nazwa to pl. Zbawiciela, dużo bliższy stacji niż politechnika (a właściwie jej główny teren). Pawiem narodów byłaś i papugą. Uniwersytet widać nie rozumie co to są dobre wzorce. Rada miasta też.

Nazwy więcej niż dwuwyrazowe powinny mieć miejsce tylko incydentalnie, gdy nie ma innej naturalnej nazwy w okolicy, a nie wtedy, gdy ktoś ma kręćka na temat jakiejś instytucji. I to powinno być podstawą oceny przez radę miasta: czy ta zasada jest zachowana. (Metro) Centrum Nauki Kopernik odpada w przebiegach, podobnie jak Powiśle, na co zwracałem uwagę (stacja kolejowa kilometr stąd tak się nazywa całkiem słusznie). Spróbujcie sobie wyobrazić, że jesteście kimś zza granicy i próbujecie wymówić, czy zapamiętać tę nazwę. Jest tam kilka sposobów nazwania zgodnego z zasadą wyżej: Pomnik Syreny (nazwa przystanków autobusowych tam), Zajęcza,

Przyjęcie wymuszonej przez Uniwersytet Warszawski nazwy (Metro) Nowy Świat-Uniwersytet jest po prostu skandalem. Linia nie przebiega koło Uniwersytetu wcale (odległość około jednego przystanku, gdzie przystanek autobusowy pod bramą Uniwersytetu nazywa się UNIWERSYTET. Czyli trzeba będzie zmienić tę nazwę na co innego. Np. Księgarnia Prusa. Nazwa Nowy Świat była oczywista tu: wynika z tego, że ulica ta jest jedną z głównych w Warszawie i ma tylko dwa słowa. Ulica jest dość długa, a stacja jest na jej jednym końcu prawie, ale można tu odstąpić od zasady z racji jej wagi. Nota bene ulica Świętokrzyska kończy się przy szpitalu dziecięcym Kopernika i ulicy Kopernika, co widać na zdjęciu... Pomnik Kopernika jest niedaleko - bliżej niż Uniwersytet.

Stacja Nowy Świat

Bezwzględnie złe jest pozostawienie nazwy Świętokrzyska dla stacji przesiadkowej, podczas gdy pod Świętokrzyską długą przebiega trasa, a stacji pod nią będzie trzy. Nazwa Świętokrzyska została nadana wtedy, gdy nie wiedziano, że będzie to stacja przesiadkowa. Proponowana przeze mnie trzy nazwy: Pasta, Park Świętokrzyski albo Zielna określające punkt zostały zlekceważone ot tak. Ekspert jest o tyle ważny o ile potwierdza nasze myśli, zdają się mówić. Jak w złych systemach zarządzania.

Stadion Narodowy nawet proponowałem, ale tu bez uzgodnienia z koleją nie można nic zrobić. To jest węzeł i stacja kolejowa musi się nazywać tak samo. Widać, że jednak zrobiono!

A teraz zapytam: jakie uzasadnienie mają te przyjęte złe nazwy? Bo nam się tak chciało, bo jest nas więcej w naszej partii i na nas nacisnął Uniwersytet albo Kopernik? Zamiast zrobić najlepiej jak można, mając odpowiednią wiedzę – spieprzono jak można. Potraktowano ekspertyzy jak jakieś tam bajania jakiegoś obywatela. Sobie wydając świadectwo. Nie dziwota, że wiele procesów jest tak bardzo deformowanych i spowalnianych. Co chwila udowadnia się, że każdy może... Kompetencje eksploatacyjne są niepotrzebne... Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera...

 

poniedziałek, 11 marca 2013, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
2013/03/12 08:00:18
Mam swoje zdanie na temat nazewnictwa w Warszawie - nie do końca takie, jak Twoje, ale równie negatywne :)
-
Gość: aph521, *.adsl.inetia.pl
2013/03/12 09:35:12
Trudno, Hrabio, żeby wszyscy byli jednego zdania. Mnie łownie chodzi o rozpowszechnianie wiadomości i powodowanie wymiany myśli, które na pewno przyniesie co trzeba. Najgorsze jest trwanie w błędzie i twierdzenie, że tak ma być, bo się wszyscy przyzwyczaili.
-
Gość: aph521, *.adsl.inetia.pl
2013/03/13 21:01:22
Należy podkreślić, że słowa Kopernik i Uniwersytet (zrozumiałe dla obcokrajowców) powtarzają się w okolicy dwóch stacji i akurat tych słów nie powinno być w nazwach na pewno.
-
Gość: aph521, *.adsl.inetia.pl
2013/03/17 08:05:01
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl