Blog > Komentarze do wpisu
Nasze autobusy a rekonstrukcja sieci miejskiej
W związku z planami ograniczeń w komunikacji SISKOM (Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji Miejskiej) przedstawiło projekty racjonalizacji wielu linii, których część dotyczy dzielnicy grochowsko-praskiej. Poniżej je cytujemy. Na profilu fb już pokazały się oceny na ten temat, bo przecież każdy system brobi się przed zmianą. Zarówno dobry jak i zły. O ile kierunek myslenia jest dobry to sprawa wymaga podejścia systemowego w każdym calu.

A oto propozycje SISKOM wraz z moimi opiniami jako eksperta eksploatacji (historia jest tu niezwykle ważna:

Skierowanie linii 117 na trasę Wilanów – P+R Al. Krakowska wraz z asymilacją linii 317

 Uzasadnienie: Linia 117 podobnie jak 503 ma bardzo długą trasę, dublującą na wielu odcinkach komunikację szynową (Al. Jerozolimskie, Marszałkowska, Wołoska). Ponadto trasa jest bardzo okrężna i stanowi relikt z czasów, gdy nie istniał most Siekierkowski. Jazda linią 117 od pętli do pętli nie ma sensu. Uwzględniając powyższe zasadne jest utrzymanie linii 117 tylko tam, gdzie jest ona niezbędna – tj. w Wilanowie i na Mokotowie. Proponuje się od razu połączyć ją z linią 317, usprawniając tym samym komunikację w ciągu ul. Cybernetyki.

Opinia eksperta eksploatacji: linia 117 jest linią historyczną, wywodzącą się z czasów, gdy istniał tylko most Poniatowskiego (mozna nawet powiedzieć, że jest to rozwinięcie przedwojennej linii S z okolic dzisiejszego ronda de Gaulle'a). Jedynym sposobem dostania się z Saskiej Kępy na Mokotów była jazda przez ten most. Dlatego też powstała linia o kształcie litery U. Już po powstaniu mostu Łazienkowskiego linia ta nie miała już tego znaczenia, choć jednak dostęp do Trasy Łazienkowskiej jest z Saskiej Kępy utrudniony. Także z braku łącznika w okolicy węzła Dzikie Kaczki. Linia, która początkowo miała pętlę Wersalska, w miejscu dzisiejszego przystanku o tej nazwie. Z czasem zostałą przedłużona na Kępę Gocławską do Wału Gocławskiego. Ówczesna pętla tam istniała do niedawna, do czasu zbudowania ulicy Skalskiego. Następnie linia została przedłużona do pętli Gocław powstałej po wybudowaniu osiedla tu. Nie tak dawno powstał most Siekierkowski ("Strasburski"). W międzyczasie próbowano linię tę zrekonstuować, co spotkało się z protestami pasażerów. 

Linia powinna zostać zrekonstruowana, gdyż rzeczywiście nie jest to linia łącząca dwa punkty i "jazda od końca do końca" (Wilanów), a nawet na długim odcinku nie ma sensu. Zwracałem już wiele razy uwagę na fakt, że np. III linia metra powinna przekraczać Wisłę bez wędrowania po okolicy. Oczywiście skraca to czas przejazdu, tym bardziej, że ulice są często bardziej drożne. Problemem jest zapewnie Saskiej Kępie dostępu do niedalekiego Śródmieścia bez przesiadki. Sama jazda wzdłuż torów tramwajowych nie jest argumentem za likwidacją, tym bardziej, że pasy autobusowo-tramwajowe pozwalają na wspólną obsługę odcinków i poprawiają równiomierność obciążenia. Niestety, w czasie niedawnego remontu torowiska na moście Poniatowskiego jeszcze nikt nie pomyślał, że trzeba je przystosować do ruchu autobusów. A dokąd powinna sięgać ta linia i którędy przebiegać - nie wiem, bo nie prowadziłem analiz. Kształtu litery U linię nie powinny mieć bez potrzeby.

158 tablica

Skierowanie linii 158 na trasę Witolin – Targówek wraz ze skróceniem linii 517 do odcinka Ursus-Niedźwiadek – pl. Trzech Krzyży.

Uzasadnienie: Linie 158 i 517 dublują komunikację szynową (tramwaje, kolej) w ciągu Alej Jerozolimskich. Proponuje się połączyć wschodnią końcówkę trasy linii 158 z północną końcówką linii 517, tworząc linię 158 na trasie Witolin – Targówek. Równocześnie linia 517 zostanie skrócona do pl. Trzech Krzyży.

Opinia eksperta eksploatacji:  Linia 158 powstała jako pierwsze połączenie Grochowa południowego ze Śródmieściem. Był to wielki skok cywlizacyjny: oprócz 135 autobus do miasta. W tym celu zbudowano nawierzchnie ulic Kinowej i Spalinowej. Linia kursowała na trasie Zamieniecka-Emilii Plater (Świętokrzyska). Nie było wtedy mostów Łazienkowskiego i Siekierkowskiego ("Strasburskiego"), a ul. Ostrobramska miała jedną jezdnię tylko  na odcinku Grenadierów - Zamieniecka. Od tego czasu powstały liczne linie autobusowe na trasach obu mostów, natomiast na kierunku linii 158 nie ma innej komunikacji. Sama linia 158 została przed kilku laty przedłużona na Ochotę. Istotnie wzdłuż kolei i tramwajów, jednak na odcinku Witolin Kinowa żadnych tramwajów nie ma. Skierowanie tej linii na Targówek oznacza zerwanie bezpośredniego połączenia grochowa południowego z centrum miasta. Mozna tu powiedzieć to co o linii 117 w sprawie Saskiej Kępy. Należy podkreślić, że tory tramwajowe w al. Waszyngtona chciano już przystosować do ruchu autobusów, ale okazało się, że jest już za późno: fundusze europejskie by przepadły. Więc  zrobiono źle. Można sobie zadawać pytanie czy linia ta musi sięgać aż na Ochotę, ale tu też analiz nie prowadziłem. Natomiast przebijanie się przez centrum z Ursusa na Targówek linią 517 jest rzeczywiście absurdalne. I to w warunkach braku alternatywnych ulic na Pradze. Należy też pamiętać o tym, że obecny projekt tramwaju z Gocławia do al. Waszyngtona jest absurdalny. Prezentowałem tu projekt linii przez Kinową, Terespolską, Michałów na Targówek. Na pewno jest to lepszy pomysł niż psucie linii 158.

Pozostałe linie skomentuję potem. Na pewno już będą skomsntowane przez zainteresowanych. Na pewno mi to pomoże!

 

środa, 19 grudnia 2012, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Rafał Wodzicki, *.adsl.inetia.pl
2012/12/19 18:51:23
W sprawie ruchu autobusów po moście Poniatowskiego wypowiadała się jedna z kandydatek na prezydenta Warszawy myśląc, że wystarczy tylko wpuścić autobusy na tory... A to tak nie jest: trzeba rozsunąć osie i zmienić nawierzchnię, co widać na moście Śląsko -Dąbrowskim gdzie trwają naprawy gwarancyjne. Tu widać jak trzeba budować system za pomocą różnego rodzaju rozwiązań technicznych i organizacyjnych. Nie wystarczy stwierdzić, że utrzymanie linii kosztuje ponad trzy miliony złotych... Zmiany na pewno będą wprowadzane, ale naprawdę po zbudiowaniu łącznika Bora-Komorowskiego>Dzikie Kaczki> Zwycięzców i tramwaju przez Kinową i Terespolską, a nie tam gdzie się chce to robić. Konieczne jest zbudowanie przejść przez tereny kolejowe. Na razie Praga i Grochów nie są najlepszymi terenami do oszczędności.
-
Gość: Rafał Wodzicki, *.adsl.inetia.pl
2012/12/19 19:38:09
Zawsze należy pamiętać, że kolej miejska w Warszawie ,a ciągle wiele wad, bo jednej stacji nie mozna zbudować od lat, bo nie kosztuje toto wiele miliardów jak metro. Całą obwodnicę wyremontowano nie stawiając tam stacji dla koeli miejskiej. Pociągi są wykorzystztywane nie dość efektywnie z tego powodu. Linia na obwodnicy na pewno by zapobiegła twoerzniu takich rzeczy jak 517.
-
Gość: Rafał Wodzicki, *.adsl.inetia.pl
2012/12/19 20:43:52
Kolega wkleił zdjęcie historyczne autobus 143, którym jeżdziłem do Rembertowa. Tam każdy miał w domu rozklad pociągów i jeździł do śródmieścia pociągiem nawet bez kolei miejskiej. 143 służyło do jazdy na Grochów - rondo Wiatraczna. Dzisiejsze 143 po podobnej trasie (wznowione po likwidacji) jedzie do śródmieścia! I jakoś nikt nie wspomniał o jego likwidacji, próbując zepsuć za to 158, czyli linię śródmiejską de facto. I na to należy zwracać uwagę prezydentom.
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl