Blog > Komentarze do wpisu
Urbanistyka Kamionka na Grochowie-nie-Pradze-Pd. w kontekście projektów różnych
Spojrzawszy na tę okolicę z góry można sobie wyobrazić jakie zniszczenia tkanki miejskiej są projektowane. A po co? Ano żeby było pod linijkę. Przypomina się historia z carem, który projektował kolej Moskwa-Petersburg za pomocą linijki tylko w jednym miejscu ołówek mu się omsknął na palcu ją trzymającym. I tak też została ona zbudowana. Prawda-nieprawda, ale pokazuje jak to projekt ten jest niedostosowany do środowiska eksploatacji, a zwłaszcza nie wyciągnięto wniosków z tego, że nie będzie przebijania wielkiej trasy, ulicą. Międzynarodową, przez tereny parkowe, między Parkiem Paderewskiego i Bulwarem Stanisława Augusta.

 

Nie będzie to nie będzie, ale z tego nic nie wynika – po prostu się skróci – pomyśleli projektanci (tym mianem należy określić wszystkich, którzy brali w tym udział) starym obyczajem. Ja bardzo przepraszam, ale skrócenie i zmiana charakteru projektu zmienia wszystko: parametry przelotowości oraz sposób wpisania w istniejącą infrastrukturę, która nie jest bezwartościowa. Jest tylko zaniedbana i zepchnięta na margines. To są własności eksploatacyjne tego terenu. Wybudowanie nowych osiedli i podniesienie tego, co jest oznacza, że powstanie bardzo ciekawa przestrzeń urbanistyczna, z której dzielnica będzie dumna.

Wydawać by się mogło, że projekt został oddany we właściwe ręce i nie trzeba się nim zajmować. Najczęściej jednak widać, że rezultat zawiera w takiej sytuacji wiele błędów. W projektowaniu linijkowym widać brak zrozumienia wielu problemów doskonale widocznych z perspektywy ludzi tutejszych. M. in. widać, że ulica jest projektowana w sposób przelotowy, co skupi na niej spory ruch kumulujący się dodatkowo na skrzyżowaniu z ulicą Grochowską. Nie o to przecież chodziło, gdy walczono o skrócenie i zmianę charakteru tej ulicy. I nie jest to potrzebne, jeśli się przewidzi zmianę charakteru dzielnicy, gdzie właśnie potrzeba rozprowadzenia ruchu po jej terenie, a nie punktowego dokładania go do istniejących ulic.

Jak wspominałem ja i jak wspominali działacze innych organizacji dzielnicowych, nie można projektować trasy jako pasa ziemi w granicach opracowania, czym grzeszy wiele projektów. Nie można zapominać o okolicy, w którą projekt jest wpisany, bo to ją niszczy. Samo manipulowanie przebiegiem o dwa metry w bok nie wystarczy. Pas opracowania oznacza tylko pas o dużej szczegółowości i nie może on pomijać kontekstu eksploatacyjnego, a także wszystkich możliwych wariantów. A właśnie tego brak promowanym opracowaniom. Równolegle prowadzone są projekty, które mają ze sobą słaby związek, choć jest to niepowtarzalna okazja, aby stworzyć piękną dzielnicę nie dewastując tego co jest. Wręcz przeciwnie – harmonizując układ urbanistyczny.

Bazar rogatka

Charakterystycznymi elementami są tu (w pasie ok. 1 km):
 Ukośny w stosunku do ul. Grochowskiej przebieg ulicy Mińskiej
 Szeroka ulica Lubelska pomiędzy ul. Grochowską i placem przeddworcowym („Skaryszewskim”)
 Szeroka ulica Żupnicza (równoległa do Mińskiej) kończąca się na razie na ulicy Chodakowskiej, ale przecież przewidzianej do przedłużenia przez tereny poprzemysłowe w kierunku Grochowa.
 Ul. Frycza-Modrzewskiego, nigdy nie dokończona, ale ciekawie obudowana domami.
 Konieczność wybudowania tu dalekobieżnego regionalnego dworca autobusowego
 Zakątek ul. Bliskiej, z kamienicą narożną z napisem T 1892 (w tym roku zbudowano pierwszy wagon osobowy z korytarzem bocznym), który nie powinien być zniszczony – koło niego musiał przechodzić Piłsudski po przyjeździe z Magdeburga. Miejsce to też jest związane z dwoma elekcjami, jakie miały miejsce na prawym brzegu Wisły – Pradze, jak się mówi.
 W czasie dobudowywania torów lokalnych wykonano część przejścia pod torami kolejowymi.
 Linię przyszłej trasy zaznaczają budynki firmy Siemens – po stronie Szmulek-Michałowa - jedyny budynek mający adres Al. Tysiąclecia oraz teren zabytkowej zajezdni Praga przy z biegu z ulicą Kawęczyńską.
 Plac przeddworcowy, który nie wiadomo dlaczego nie nazywa się Skaryszewski, jak to widać na planach i słychać w historii.
 Konieczność poprowadzenia wzdłuż ulicy Tysiąclecia linii tramwajowej.

Ul. Mińska

W bieżących planach przewiduje się jednak uzyskanie działki pod dworzec autobusowy, ale wcześniej zbudowanie placu przeddworcowego (na planach przedwojennych widnieje tu nazwa Skaryszewski, nawiązująca do takiego placu istniejącego przedtem) w formie prowizorycznego dworca autobusowego. Nigdzie nie można zobaczyć zgranych wszystkich to występujących projektów: ulicy Tysiąclecia, dworca autobusowego oraz linii tramwajowej, która jest projektowana niezależnie też po prostej (jeśli nie liczyć wariantu na szczęście wykluczonego przez Saską).

Przygotowane przejście pod torami lokalnymi

Przejście ul. Tysiąclecia pod dw. Wschodnim

Ślad ul. Tysiąclecia

Szeroka ulica Lubelska - trzeba by ustalić wreszcie jej konkretny przebieg - pozostaje nadal na uboczu. Dzielnica jest tu potraktowana jako coś do wyburzenia, co kiedyś było łatwe do zrobienia, ale społeczeństwo obywatelskie nie powinno dopuszczać do takich posunięć bez głębokich analiz dotyczących całej dzielnicy funkcjonalnej stanowiącej całość eksploatacyjną i część układu dzielnicy Grochów-nie-Praga-Pd, której środek wokół ronda Wiatraczna widać na zdjęciu poniżej.

Wiatraczna


Rafał Wodzicki













środa, 19 maja 2010, aph521

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2016/02/27 09:28:50
Oczywiście plac "Skaryszewski", po naszych odkryciach herbu pochodzenia burgundzkiego - warto nazwać Burgundzkim.
-
Gość: RJW, *.adsl.inetia.pl
2016/02/27 10:24:22
Ulica Tysiąclecia powinna być przebita przez tereny nasypu dworca Wschodniego, ale już tylko do linii Joselewicza-Żupnicza. Żupnicza znowu musi być przebita do Podskarbińskiej, Siennickiej i dalej, aby spełniała rolę drogi rozprowadzającej ruch w kierunku Grochowa.
(C) Wszystkie prawa zastrzeżone. Katalog-blogow.pl